|
Położenie topograficzne tej posesyi, ciągnącej się od Krakowskiego-Przedmieścia do Furmańskiej i Browarnej, wzdłuż całej Karowej, na stromym spadku ku Wiśle, wymagało przedwstępnych studyów, zbadania gruntu, zniwelowania i splantowania go, oraz zdrenowania całej posesyi na znacznej głębokości, dla odprowadzenia wód gruntowych, bez czego cała wartość pomienionego placu, dla zabudowania go, pomimo obszaru, wynoszącego przeszło 50 000 łokci kw., była bardzo problematyczną. W tych warunkach zaprojektowano: 1) Splantować posesyę, celem otrzymania możliwie minimalnego spadku, dla osiągnięcia czego należało wykopać i wywieść 40 000 m3 ziemi. 2) Pobudować rotundę na środku długości posesyi w stylu wczesnego renesansu (florentyńskim) i urządzić pod nią tunel murowany na żelaznych filarach, stanowiący kamunikacyę pomiędzy przepołowionym tą budową placem, a tym sposobem zabezpieczyć się na wypadek niedojścia do skutku projektu magistrackiego rozszerzenia ulicy Karowej. 3) Cofnąć się z budynkiem rotundy wgłąb, pod sam szczyt byłego pałacu Zajączka, ażeby umożliwić miastu rozszerzenie ul. Karowej. 4) Postawić na froncie posesyi od strony Krakowskiego-Przedmieścia sześciopiętrową kamienicę z bramą na dwa piętra wysoką, w celu odkrycia widoku • na rotundę i dalej przez tunel na Wisłę. 5). Urządzić środkiem posesyi przez całą jej długość podwórze, odpowiadające swą szerokością przepisom budowlanym, urządzić po obu stronach chodniki betonowe, zabudowując pozostałe boki domami mieszkalnymi, tak, ażeby wrazie nie dojścia do skutku projektu regulacyi ulicy Karowej, mieć własną komunikacyę kołową górnej części z Powiślem i odwrotnie.
Szybkiemu wykonaniu powyższego projektu stoją na przeszkodzie umowy i kontrakty z osobami trzeciemi, które wyekspirują dopiero w lipcu 1898 roku; tymczasem więc splantowano przestrzeń poza Bankiem Dyskontowym, urządzono tymczasową, prowizoryczną drogę od Krakowskiego Przedmieścia przez istniejącą boczną bramę przy pałacu Namiestnikowskim, wybudowano rotundę i założono fundamenta pod dwa domy mieszkalne poza nią. Z dokonanej niwelacyi okazało się, że trotuar przed posesyą, o której mowa, jest wzniesiony ponad zero Wisły na 30,56 m, ulica zaś Furmańska na 5,24 m. Ponieważ odległość pomiędzy powyższymi punktami wynosi około 360 m, przeto po splantowaniu spadek osiągnięto 1:15. Na spadku tym, w odległości około 100 m od Krakowskiego Przedmieścia, założono fundamenty rotundy na głębokości (licząc od dawnego poziomu) 7,5 m na gruncie stałym. Pomijam trudności techniczne i praktyczne wykonania robót budowlanych, zaczynające się od pierwszej chwili, t. j . od opalikowania na terenie tak niezwykłym u nas i z trzech stron zabudowanym; trudności owe powiększyły się znacznie wskutek nadzwyczajnego pośpiechu, z jakim roboty prowadzone być musiały; wspomnę tylko, że murowano fundamenty bez względu na postęp plantowania gruntu i wywózki ziemi, co zniewoliło do murowania kawałkami w głębokich (do 8 m) rowach, rozszalowanych balami.
Z załączonego planu rotundy widać (rys. 1), że tunel położony jest prostopadle do osi Krak.-Przedmieścia. Po obu jego stronach urządzono ponad nowym poziomem duże, wysokie piwnice sklepione, które zużytkowane być mogą jako składy towarów, lub na inny podobny cel. Szerokość tunelu wynosi 9,50 m; środkiem ustawione są lane kolumny żelazne, dźwigające sklepienie, oparte na ścianach tunelu i arkadach. Na sklepieniach tunelu, na samym środku wznosi się okrągłe, murowane z dętej cegły, podium, czyli estrada dla publiczności, wysoka na 4,2 m, z wewnętrznemi, wachlarzowemi, żelaznemi schodami. Mur zewnętrzny podium ma tylko cztery stałe punkta podstawy, prostopadle do siebie położone, a mianowicie: dwa na murach tunelu i dwa na podwójnych kolumnach żelaznych, wskutek czego ułożono pokład belek i relsów żelaznych na podstawie następującego obrachunku: - Obciążenie murami 170m3 x 1800 = 306 000 kg - Obciążenie schodami i podestami 7,20m3 x 2500 = 18 000 kg - Obciążenie sklepieniami i belkami 24m3 x 2000 = 48 000 kg - Obciążenie ludźmi po 400 kg na 1m2 = 18000 kg - Razem 390 000 kg. Powierzchnia 13,1 x 9,45 = 124m2, czyli na 1 m2 powierzchni obciążenie wynosi okrągło 3200 kg. wynosi okrągło 3200 kg.
Wybudowany gmach rotundy ma kształt prawidłowego szesnastoboku, czyli niemal koła o średnicy 40 m w świetle wewnątrz murów, którego wysokość całkowita od fundamentów do wierzchołka wynosi średnio (gdyż jest na pochyłości) około 42 m, a mianowicie: wysokość piwnic, urządzonych nad poziomem terenu, około 5 m, parteru, czyli właściwej sali wystawowej, 15 m pod gzyms, wzniesienie dachu kopulastego 10 w, przy promieniu kuli 25 m; wysokość gloryetki na dachu około 9 m, figur nad nią 2,2 m i wreszcie kuli szklanej latarni elektrycznej 1 m. Budynek ten wzniesiony jest z cegły, kamienia i żelaza; wszelkie ozdoby, tak architektoniczne, jako też i rzeźbiarskie, wykonano na miejscu z kamienia, lub gliny palonej (ceramiczne). Konstrukcja dachu z żelaza, ma. kształt rozpiętego parasola, bez żadnych ściągaczy lub podpórek, wykonana podług pięknego projektu inżyniera Aleksandra Kuczyńskiego w fabryce Rohn i Zieliński w Warszawie. Składa się ona z 16 ferm krokwiowych, promienistych, odpowiadających 16 kątom rotundy i z 6 poziomych obręczy, czyli pierścieni, łączących fermy promieniowe (rys.2). Dla wzmocnienia sztywności konstrukcyi, dodano krokwie pomocnicze po dwie w każdem przęśle, dochodzące do drugiego pierścienia, nadto niektóre przęsła opatrzone są krzyżami zesztywniającymi. Wysokość dachu ponad gzyms wynosi 10 m. Ostatni górny pierścień "ma 5ni średnicy i stanowi górny otwór oporowy całego systemu wiązania dachowego, przy którym krokwie się kończą; dolny zaś najsilniejszy, zastępujący zwykły murłat, znosi całkowicie parcie poziome na ściany, które tym sposobem podlegają tylko ciśnieniu pionowemu, przyjętemu wraz z przypadkowem obciążeniem do obliczenia na 257000 kg. Dla ułatwienia dyletacyi przy zmianie temperatury, pod każdą fermą znajdują się poduszki ruchome z wałkami. Pomiędzy pierwszym i drugim pierścieniem ustawiono na dachu gloryetkę z budulcu, szalowaną deskami i pokrytą cynkiem. Załączony rysunek schematyczny objaśnia rzecz całą.
Nie wdając się w szczegółowe obliczenia, zaznaczam tylko, że takowe wykonane zostały, przyjmując za podstawę następujące obciążenia (...): 1) Ciężar własny 70 kg na 1m2 rzutu. 2) Obciążenie przez śnieg po 50 kg na 1m2 rzutu. 3) Obciążenie przez wiatr po 150 kg na 1m2. (...) (...)
W dachu, w odległości 5 m od ściany zewnętrznej (przy której obraz zawieszonym będzie), dla dziennego oświetlenia obrazu, zrobiono okno koncetryczne, 60 m długie i 3 m wysokie, ze szkła matowanego, 4 mm grubego, w żelaznych szprosach. Konstrukcya dachu składa się: z ferm żelaznych łaconych drzewem 5/5`` grubem w 1 m odległości, z szalowania dachu 3/4`` deskami, do czoła zbitemi i z pokrycia tegoż blachą cynkową, 8 arkuszy na centnar grubą.
Dla zabezpieczenia budynku od mrozów w zimie i od upałów w lecie, które udzielaćby się musiały przez dach, mający powierzchnię około 1500 m2, do spodu łat, zamiast podsufitki, przybite zostały płyty z masy korkowej, 40 mm grube, w taflach metrowej długości, spajanych na gips i następnie otynkowanych od wewnątrz. Tym sposobem pomiędzy szalowaniem dachu i podszywką korkową utworzona próżnia znacznie pomaga do osiągnięcia zamierzonego celu, gdyż powietrze tam znajdujące się jest, jak wiadomo, bardzo złym przewodnikiem ciepła.
Gmach rotundy będzie miał trzy fronty, a mianowicie: jeden od strony Krakowskiego-Przedmieścia, drugi od ulicy Karowej, w 12 m od niej odległości, trzeci od strony Wisły; każdy składa się z trzech ścian szesnastoboku; trzy ściany od ogrodów Namiestnikowskich stanowić będą szczyt tylny niedekorowany, a pomiędzy frontami do rotundy przymkną z czterech stron domy mieszkalne, nieco od niej niższe, tak, ażeby gzyms główny nie był nigdzie przerwanym. Główne wejście do sali wystawowej będzie urządzone od strony Krakowskiego- Przedmieścia, po rozebraniu istniejącego frontu. Prowadzić do niego będą granitowe, wachlarzowe schody po obu stronach tunelu. Tymczasowe zaś wejście urządza się od ulicy Karowej, do poziomu której w tem miejscu umyślnie się zastosowano, i gdzie w miejsce istniejącego murowanego parkanu postawiono na podmurowaniu żelazne sztachety z takąż bramą.
Po obu stronach wejścia ustawia się grupa z dwu oddzielnych figur—lwa i tygrysa na stosownych postumentach. Nad drzwiami wchodowemi znajduje się rzeźba, wyobrażająca Pegaza na tarczy złotej, a w kluczu archiwolty nad framugą drzwi wchodowych maskaron z portretem budowniczego Karola Kozłowskiego, autora planów rotundy i dozorującego roboty budowlane. Na attykach nad gzymsem głównym od strony ulicy Karowej znajduje się grupa alegoryczna: „Malarstwo, Rzeźba i Budownictwo", a od strony Krakowskiego Przedmieścia „Myśl" w postaci młodej niewiasty, unoszącej się w powietrzu. Szczyt gmachu wieńczy grupa z trzech figur: „Poranek, Południe i Wieczór", podtrzymująca glob szklany, w którym umieszcza się latarnia elektryczna, o sile 20 amperów = przeszło 2000 świec. Ściany rotundy ozdobione są medalionami i płaskorzeźbami, wyobrażającemi różne rzemiosła, wchodzące w zakres budownictwa.
Wszystkie wymienione rzeźby są dłuta artysty-rzeźbiarza Leopolda Wasilkowskiego. Gzyms główny, architraw i kapitele kolumn oraz pilastrów, jakoteż wszelkie inne roboty ornamentacyjne, wykonał z gliny artysta-rzeźbiarz Jan Wojdyga, co zawdzięczamy uczynności p. Małachowskiego, który w tym celu udzielił miejsca, wybornej swej gliny i pieców do wypalenia w swej cegielni „Pustelnik" w Markach pod Warszawą.
Ponieważ roboty budowlane prowadzone były bardzo pospiesznie, a więc mury budynku wyschnąć należycie nie mogły, dla ochrony i zabezpieczenia olbrzymiego płótna obrazu od zbutwienia, a więc od zniszczenia owocu natchnienia i wielkiej pracy p. Styki i jego kolegów, ściany rotundy na całej jej długości i wysokości zatarto zaprawą cementową i powleczono izolacyjną warstwą „Gudronitu" (budowniczego Ciszewskiego), absolutnie zabezpieczającą od wydzielania się pary wodnej z murów do wewnątrz; zewnątrz zaś mury te pozostawiono bez tynku (Robau) nietylko ze względów estetycznych, lecz i dla ułatwienia ich wysychania.
Ponieważ wystawa obrazu „Golgota" ma być otwartą nietylko przy świetle dziennem, lecz i podczas długich zimowych wieczorów, urządza się oświetlenie elektryczne wystawy, składające się z 16 lamp, każda o 9 amperach, do czego motor gazowy o sile 20 koni, wraz z dynamo-maszyną ustawione będą w lochach budynku. Motor ten i dynamo-maszyna są niemal jedyną rzeczą, sprowadzoną z zagranicy; wszystko zaś zresztą wykonano w kraju wyłącznie miejscowemi siłami.
Nareszcie, mając na względzie wygląd estetyczny budynku, pozbawionego zupełnie okien na całej długości (około 130 m) murów, nawet nietynkowanych, zrobiono framugi okienne, ozdobiono ornamentacyami płaskiemi na ciemnem tle sposobem„sgraffitt", co zadawala wzrok nawykły w każdym budynku, chociażby najskromniejszym, widzieć ciemne plamy okien i drzwi. Na zakończenie wypada jeszcze wspomnieć, że w przyszłości będzie urządzona winda elektryczna dla zwiedzającej publiczności, przy pomocy której można będzie wejść na dach rotundy, okolony galeryą, i z tak znacznej wysokości oglądać cudną panoramę dolnej części miasta, Pragi i Zawiśla. Ed. Zaremba.
|

(rys. 1)




|