Przy Włościańskiej 52 w roku 1955 znajdował się jeden z wielu obiektów rozrzuconych po Warszawie a przypisany do mającej wtedy miejsce spontanicznej i niedokończonej budowie metra warszawskiego. Właśnie w tym baraku mieszkaniowym 8 lutego 1955 roku wybuchł pożar tragiczny w skutkach. W tym czasie mieszkała tam nauczycielka Ludwika Wawrzyńska (1908-1955), która w trakcie tragedii jako jedyna podjęła próbę uratowania zamkniętych w baraku prez matkę dzieci. Rozbiła zamknięte drzwi siekierą i wyniosła z pomieszczenia dwoje dzieci: sześciomiesięczną Annę Sowul i jej dwuletniego brata Ryszarda. Następnie wróciła i ocaliła ich trzyletnią siostrę Elżbietę. W trakcie trzeciego wejścia do płonącego pomieszczenia uratowała jeszcze trzyletniego Marka Kaźmierczaka. Po tym powróciła w to miejsce w celu ratowania dobytku i w tym momencie zawalił się strop. Matka uratowanych dzieci, nie wiedząc, co zaszło podczas jej nieobecności, rzuciła się w kierunku swego mieszkania i spaliła się żywcem. Sama Wawrzyńska doznała tak rozległych poparzeń , że wkrótce mimo walki lekarzy o jej zycie zmarła w szpitalu przy Chocimskiej 5. Za swój bohaterski czyn otzymała odznaczenie Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski a jej imieniem nazwano kilka szkół w Polsce, ulicę w Kilecach, Zabrzu i na Żoliborzu. W swojej twórczości nawiązała do niej Wisława Szymborska, Leopold Staff a jej podobizna znalazła się na znaczkach pocztowych.
bonczek na podstawie Wikipedii i "Stacja Plac Dzierzyńskiego"