starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Ewqa100
Na stronie od 2017 styczeń
9 lat 5 miesięcy 24 dni
Dodane: 9 kwietnia 2026, godz. 0:54:47
Autor: Henryk Poddębski ... więcej (3606)
Rozmiar: 2000px x 1413px
0 pobrań
450 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Ewqa100
Obiekty widoczne na zdjęciu
rzeki

Pomysł jego budowy powstał już w XVII wieku, jednak dopiero pod koniec XVIII stulecia doczekał się realizacji. Zamysł był prosty — chodziło o połączenie systemów wodnych Niemna i Prypeci, przez co połączyć można było drogą wodną Bałtyk z Morzem Czarnym. W budowę kanału zaangażował się Michał Ogiński, wileński wojewoda i hetman Wielkiego Księstwa Litewskiego, kandydat na króla Rzeczpospolitej, a przy tym miłośnik muzyki i mecenas kultury.



Sama budowa rozpoczęła się w 1765 roku i finansowana była ze środków magnata Ogińskiego. Ponieważ droga wodna odkrywała nowe możliwości eksportu drewna, zboża i innych towarów przez porty bałtyckie, budowę wsparł warszawski Sejm, przekazując Ogińskiemu kilka miejscowości na Białorusi i pozwalając na pobieranie myta od przepływających statków. Przy budowie kanału pracowała głównie miejscowa ludność z powiatu słonimskiego. Kanał Ogińskiego połączył rzeki Szczarę (dopływ Niemna) z Jasiełdą (dopływ Prypeci) i miał długość 55,5 km. Był on szeroki na 18 metrów i głęboki na 1-2 metry. Uroczyste otwarcie tego cuda techniki miało miejsce w 1784 roku i już wkrótce kanał zaczął przynosić oczekiwane zyski, przyczyniając się do ożywienia gospodarczego dożywającej swych dni Rzeczpospolitej.



Kanał zniszczony w czasie I wojny światowej i później odbudowany. Po II wojnie Kanał Ogińskiego został przez Sowietów zniszczony, zerwano śluzy i inne urządzenia, wskutek czego kanał spłycił się do 50 cm i coraz bardziej zarastał. W 2006 roku władze Białorusi rozpoczęły również prace nad rekonstrukcją Kanału Ogińskiego. Trochę oczyszczono brzegi i odmulono dno, udało się odnowić kilka śluz, lecz zaraz potem przyszedł kryzys, pieniądze się skończyły i o kontynuacji projektu nic nie słychać. Obecnie Kanał Ogińskiego jest właściwie nieżeglowny, ale kajakarze dadzą radę nim przepłynąć . Istnieją plany odbudowy kanału kosztem ok. 20 mln USD



na podstawie:

br />