starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 5.89
Skomentuj zdjęcie
Dana
+4 głosów:4
Podmiana, zmiana źródła
2026-03-21 11:02:14 (3 miesiące temu)
stoik
 
Komentarz został usunięty przez użytkownika
2026-03-24 15:57:05 (3 miesiące temu)
stoik
 
Komentarz został usunięty przez użytkownika
2026-03-24 16:15:23 (3 miesiące temu)
stoik
 
do stoik: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2026-03-24 21:28:52 (3 miesiące temu)
stoik
 
do stoik: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2026-04-09 16:43:45 (2 miesiące temu)
stoik
 
Hej hej. Tak się rozkręciłem, ze ma 13 stronie rozbolała mnie ręka. Zatem dałem spokój. Ale to już na 13 stronach nie musicie mnie czytać. Gdyby nie ból nadgarstka...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2026-04-09 17:48:55 (2 miesiące temu)
fantom
+7 głosów:7
do stoik: Uszy do góry. Jeśli tylko nie piszesz o byciu doradcą rolnym w Wiśle i o mamie która zna 50 języków, to nawet od czasu do czasu niektóre fragmenty tego przewlekłego monologu da się przeczytać :-)
2026-04-09 18:30:31 (2 miesiące temu)
fantom
+6 głosów:6
do stoik: Zmieniłeś zupełnie swój komentarz i mój jakby stracił sens.
Dodam więc, że wcześniej Stoik użalał się że nikt go nie czyta i nikt nie rozumie ;)
2026-04-09 18:43:36 (2 miesiące temu)
stoik
 
+3 głosów:3
do fantom: że nikt mnie nie rozumie to prawda. dlatego uwolniłem Was od 13 stron komentarzy Stoika. potem rozbolała mnie ręka od usuwania. a dalej to już chyba nikt nie zagląda :) faktem jest, że kilka razy po pijaku napisałem kilka rzeczy, że na drugi dzień nie było wiadomo o co Autorowi chodzi. ale też starałem się podać nieco merytorycznej wiedzy. ale nie chcę robić z siebie błazna. nadal będę zaglądał, ale postaram się być bardziej wstrzemięźliwy w pisaniu. czasem jak się nic nie dzieje, to jest taka potrzeba zapełnienia pustki. nie będę się tłumaczył. wiecie ile ja tu już tu folkloru przeżyłem ? :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2026-04-10 12:02:04 (2 miesiące temu)
stoik
 
do stoik: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2026-04-10 21:13:28 (2 miesiące temu)
stoik
 
do fantom: a jak byś się poczuł, gdyby ktoś dał Ci do zrozumienia że cała Twoja wiedza jesz do dupy. wziąłem i pousuwałem. no weź. to nie było miłe. żeby nie robić z siebie ofiary. to powiem, że nie robię. jestem tu społecznie i dobrowolnie. i wiele rzeczy nie robi na mnie wrażenia. wielka szkoda bo chętnie bym przeczytał własną książkę, tylko prozaicznie nie mam czasu jej napisać.prawdziwy dylemat. Hamlet przy tym jest słaby.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2026-04-13 17:35:39 (2 miesiące temu)
stoik
 
do Dana : Dana, Twoje podmianki sa zawsze na lepsze wersje :)
2026-04-14 21:35:28 (2 miesiące temu)
stoik
 
do stoik: lubię Was czytać.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2026-04-14 21:59:39 (2 miesiące temu)
pawulon
Na stronie od 2008 grudzień
17 lat 6 miesięcy 22 dni
Dodane: 15 marca 2009, godz. 20:09:01
Rozmiar: 1516px x 945px
7 pobrań
2009 odsłon
5.89 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia pawulon
Obiekty widoczne na zdjęciu
schroniska turystyczne
Architekt: Stanisław Chorubski
Wykonawca: Josef Nossek
Zbudowano: 1922
Schronisko PTTK na Stożku Wielkim zostało oddane do użytku 9 lipca 1922. Jest to obecnie najstarsze istniejące polskie schronisko w Beskidzie Śląskim. Poprzednikiem było schroniska na Ropiczce . Oficjalny wniosek budowy polskiego schroniska na Stożku wysunął już w 1910 r., krótko po ukonstytuowaniu się Polskiego Towarzystwa Turystycznego Beskid w Cieszynie, członek jego zarządu Jan Galicz. Wybrano teren pod szczytem góry i przeprowadzono wstępne rozmowy z jego właścicielami, Ewą Podżorską i Andrzejem Byrtusem. 25 listopada 1910 r. inny członek zarządu, Jan Kotas, w Wiśle podpisał z wymienionymi wyżej właścicielami umowę wstępną w sprawie sprzedaży Towarzystwu parceli o powierzchni pół morgi za cenę 120 koron austriackich. Niestety rozpoczęcie budowy schroniska uniemożliwiły problemy u których źródła stało zagrożenie interesów niemieckiej organizacji turystycznej Beskidenverein oraz wybuch I Wojny Światowej. Na posiedzeniu zarządu PTT Beskid w dniu 31 maja 1919 r. podjęta została uchwała o natychmiastowym przystąpieniu do zarzuconej przed wojną budowy schroniska na Stożku. Koszt budowy miał wynieść 250 tys. koron, a Towarzystwo posiadało jedynie 60 tys. koron, więc odwołano się do ofiarności społeczeństwa. Zbiórka funduszy pozwoliła dr. Kotasowi na kupno parceli oraz rozpoczęcie budowy obiektu, zaprojektowanego przez Stanisława Chorubskiego. Kamień węgielny pod budowę schroniska na Stożku położono uroczyście 20 maja 1920 r. Prace budowlane podjął Józef Nossek z Cieszyna. Pod jego kierownictwem roboty murarskie wykonał majster murarski Kisza z Rzeki, roboty ciesielskie Kluz z Gródku. Równolegle z postępującą budową trwała zbiórka pieniędzy. Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego ofiarowała dochody z cła. Dużego wsparcia udzieliły spółdzielnie „Ziemia” i „Las”, a goleszowska cementownia przesłała dwa wagony cementu. Fundusze pochodziły także ze składek społeczeństwa polskiego. Niespodziewanie pojawiły się przeszkody natury politycznej. Kiedy gotowa była wysoka, kamienna podbudowa obiektu, nadeszła wiadomość o ustanowieniu 28 lipca 1920 roku przez Radę Ambasadorów w Paryżu granicy polsko-czechosłowackiej wzdłuż grzbietu Czantoria Stożek - Kiczory. Schronisko dzieliło od granicy państwowej zaledwie kilkanaście metrów. Natychmiast zwołano Walne Zgromadzenie PTT i postanowiono kontynuować budowę. Wykonawcy zdążyli przed zimą przykryć obiekt dachem. W następnym roku tempo robót spadło. Ciągle brakowało pieniędzy. W międzyczasie PTT Beskid 5 lutego 1921 r. przystąpiło do PTT i występowało odtąd jako Polskie Towarzystwo Tatrzańskie Oddział Beskid Śląski w Cieszynie. Głównym motorem całej budowy był Jan Galicz, któremu dzielnie sekundował młody wówczas nauczyciel Wincenty Zając. W dniu 9 lipca 1922 r. odbyło się poświęcenie i otwarcie obiektu, który ostatecznie kosztował ponad 2 miliony marek. Wykańczanie i wyposażanie schroniska trwało aż do 1929 r. W czasie okupacji w schronisku gospodarowali Niemcy. Z zawieruchy II wojny światowej schronisko wyszło mocno zdewastowane. 15 maja 1945 r. Karol Kaleta i Jerzy Bogucki, późniejsi członkowie nowego zarządu cieszyńskiego PTT, zastali salę jadalną schroniska zasłaną grubą warstwą nawozu po stacjonujących tu koniach. Zaangażowany dozorca zapobiegł rozgrabieniu schroniska i w następnym roku wróciło ono do służby. W latach 1962 - 1965 schronisko zostało gruntownie wyremontowane i zmodernizowane (doprowadzono energię elektryczną, wodę, wykonano centralne ogrzewanie). Schronisko położone jest na grzbiecie Pasma Czantorii, którym biegnie m. in. granica polsko-czeska. Schronisko oferuje 72 miejsca noclegowe w pokojach od 2 do 8 osobowych. Dodatkowo można nocować w pokojach wieloosobowych oraz, w przypadku braku miejsc, na podłodze. Łącznie w schronisku może przenocować 90 osób. Goście schroniska mają dostęp do bufetu, jadalni (100 miejsc), sali telewizyjnej, ogródka z parasolami (tylko w lecie) oraz stołu do tenisa stołowego (tylko w zimie). W pobliżu schroniska znajdują się 2 wyciągi narciarskie: krzesełkowy (780 m, czynny również w lecie) i talerzykowy (275 m). Źródło: .
ul. Turystyczna
więcej zdjęć (200)