starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 22 głosy | średnia głosów: 5.94

Kresy woj. śląskie powiat zawierciański Podzamcze Zamek Ogrodzieniec Przedzamcze

27 września 2012 , Zamek Ogrodzieniec.

Skomentuj zdjęcie
Trzecie miejsce w konkursie "Wiki Lubi Zabytki" 2012:
2012-12-03 13:10:01 (13 lat temu)
do Julo: Dzięki licencjom mozemy się wymieniać zdjęciami. Szkoda, że nie wszyscy odhaczają tę funkcję.
2012-12-03 14:40:05 (13 lat temu)
x xx
+1 głosów:1
do Danuta B.: 6 x4 ZPKSoft* 2012-12-03 13:23:47
gratulacje !!!

gratulacje dla Pana Łukasza Śmigasiewicza, czy on jest Foto-Polaninem?

Cytując Danutę B - "Dzięki licencjom możemy się wymieniać zdjęciami. Szkoda, że nie wszyscy odhaczają tę funkcję"
jak wielka jest to szkoda i na czym polega ta wymiana ?
Ja osobiście nawet loga nie wklejam gdyż logo to "Marka"
i nadanie Logo czy Loga to powinna być forma wyróżnienia czy awansu, bo byle pstryk "ologowany" to dewaluacja "Logo" .
Na pewno uatrakcyjniłaby Fotopolskę procedura nadawania zdjęciom "Logo" czy Loga Fotopolski, w formie głosowania, coś na kształt "wyroczni".
To taki mój "szept" w tym temacie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta ort.
2012-12-03 15:05:06 (13 lat temu)
do Danuta B.: a tutaj licencję CC-BY-SA 3.0 nadał kto?
Cristoforo czy Pan Łukasz Śmigasiewicz?
2012-12-03 15:12:20 (13 lat temu)
do x xx: Kliknij w licencje i będziesz wszystko wiedział. O licencji może decydować tylko autor.
2012-12-03 15:17:06 (13 lat temu)
pawulon
+3 głosów:3
do x xx: Przecież obowiązkiem jest nadać taką licencję na jakiej jest udostępniony plik na Wiki. Nie ma tu nic niezrozumiałego, no chyba że nie orientujesz się w zasadach na jakich działa Wikipedia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2012-12-03 15:18:21 (13 lat temu)
mar
2012-12-03 15:20:39 (13 lat temu)
może nie jestem zbyt rozgarnięty ale pytanie dotyczyło Fotopolski cytuję "

a TUTAJ licencję CC-BY-SA 3.0 nadał kto?Cristoforo czy Pan Łukasz Śmigasiewicz?" bo w wikipedi taka licencja w tym konkursie to warunek i wyrazili na to zgodę autorzy zdjęć.
Czy można przenieść licencję automatycznie w czyimś imieniu i może bez jego wiedzy ?
2012-12-03 15:25:54 (13 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do x xx: Zygmuncie, zajrzyj do Wikipedii (link dała mar) a będziesz wszystko wiedział.
2012-12-03 15:35:30 (13 lat temu)
x xx
+2 głosów:2
do pawulon: zajrzałem,przeczytałem, zrozumiałem.
Licencja :,(Ja, właściciel praw autorskich do tego dzieła, udostępniam je na poniższej licencji
w:pl:Creative Commons
uznanie autorstwa na tych samych warunkach Ten plik udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska)

czyli dzielenie się ze "Światem" radosną twórczością.
2012-12-03 15:44:25 (13 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do x xx: Takie są zasady na Wikipedii, albo dajesz jedną z wolnych licencji, albo nie możesz dodać fotki.
2012-12-03 15:48:32 (13 lat temu)
do pawulon: "Takie są zasady na Wikipedii, albo dajesz jedną z wolnych licencji, albo nie możesz dodać fotki."

Szanowny pawulonie, miejsce to może nieodpowiednie by toczyć dyskusje, tym bardziej że dyskutujących zwykle jest kilku, i zwykle fakty oczywiste są pomijane, natomiast bicie piany na sztywno wychodzi Tu najlepiej.
Ale wracając do tematu licencji mam pytanie o zdjęcie TO:



co porabia Tu i na jakiej licencji:




i jeszcze wracając do wątku pod zdjęciem TYM:

przeczytaj wszystko od początku i powiedz kto komu i kiedy przykleił się do buta ?
pozdrawiam
2012-12-04 08:21:07 (13 lat temu)
do x xx: Chyba nie do końca rozumiem o co Ci biega. Linkowane zdjęcia (to Twoje i to z wozem) są na mojej prywatnej stronce, więc nie kumam czemu się tego czepiasz. Napisz konkretnie o co chodzi z tymi fotkami i nie przedłużaj tej męczarni. Piszesz zagadkami chyba tylko po to aby potem móc rozwinąć się w temacie, lecz na chwilę obecną tylko Ty wiesz o co Ci chodzi. Ja niestety nie wiem, więc odpowiedzi dać nie mogę.
2012-12-04 10:57:55 (13 lat temu)
x xx
+2 głosów:2
do pawulon: ono nie jest tam już moje, to parafraza na temat mojego zdjęcia.
Pytałem na okoliczność dyskusji nad licencjami (Creative Commons Uznanie autorstwa)
dlaczego zdjęcie "bez licencji" jest wykorzystane, udostępnione, na stronie Twojej na Picassa bez podania licencji, autora pierwowzoru , czy innych dupereli którymi ty się nie przejmujesz bo "kopiuj wklej" to Twój główny tu dorobek (patrz ostatnie zdjęcia na FP)
Myślę ze skoro Ty nie wiesz o co chodzi to jesteś jak ten przysłowiowy "mąż który dowiaduje się ostatni.
To ze część fotopolan się wykrusza (Festung, Jurek Pogodno czy inni) to nie obrażanie się tylko zmęczenie pozafotograficznymi dyskusjami które Tu dominują i których Ty jesteś sporej części inicjatorem.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: brak wyrazu "części"
2012-12-04 11:11:39 (13 lat temu)
WW
+4 głosów:4
do x xx: Dość karkołomna teza, Zygmuncie, i to jeszcze w Twoich ustach.
2012-12-04 11:36:00 (13 lat temu)
x xx
+2 głosów:2
do WW: zwracasz uwagę na "przyprawy" na temat dania głównego nic nie powiesz?
Pytałem o konkretną sprawę , pytany nie wie albo udaje że nie wie o co chodzi, tak jak w większości przypadków kiedy to przyznanie się do błędu jest jest "ponad siły"
2012-12-04 11:39:53 (13 lat temu)
mamik
+4 głosów:4
do x xx: Załatwiaj takie sprawy mailem, jaki to ma związek z tym konkretnym zdjęciem?
2012-12-04 11:43:06 (13 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do x xx: Szczerze mówiąc ja nie do końca rozumiem, o czym jest ta dyskusja, m.in. jakie jest dokładnie Twoje stanowisko. Po prostu nie miałem za bardzo czasu się w to zagłębić ani mnie ten temat znowuż tak nie pociąga, więc nie chcę się wypowiadać. Poruszyła mnie tylko Twoja ostatnia teza, i tyle.
2012-12-04 11:45:59 (13 lat temu)
Danuta B.
+3 głosów:3
do x xx: Zygmuncie z Twego szeptu zrobiła się zbędna zadyma. Otóż prywatne strony naszych, czy innych użytkowników pozostają poza naszym zainteresowaniem, szczególnie w aspekcie prawnym. Każdy zamieszcza co chce i za to odpowiada. Póki co, mamy wolność w internecie.
Wracając do licencji, pozwalają na wykorzystanie takich zdjęć na tych samych zasadach. Dzięki temu możemy oglądać m.in. fotografię Łukasza Śmigasiewicza, który fotopolaninem nie jest (nie jest to warunek zamieszczenia zdjęcia). Zrobił zdjęcie i chciał podzielić się nim ze światem, dzięki licencji ma szanse rozpowszechnić się w chmurze, zapewniając autorowi trwały ślad na wieki.
Licencje działają także w odwrotnym kierunku – wikipedia może wykorzystywać nasze zasoby, oczywiście tylko te opatrzone CC. Moich zdjęć dzięki temu pobrano do wiki ponad 3 tys., z czego się bardzo cieszę.
Na skrzynkę fotopolską przysyłanych jest wiele próśb o udostępnienie fot do różnych prac naukowych itp., w przypadku zdjęcia z licencją wiadomo, jak odpowiedzieć. Inaczej trzeba każdorazowo wysyłać maila do autora, który nie zawsze reaguje.
Oczywiście każdy ma prawo do ochrony swych dzieł, każdy z nas ma pewno inny motyw działania na stronie, jednak namawiam do odhaczania tej funkcji, bo zwielokrotnia to szansę na przetrwanie zdjęć.
2012-12-04 11:50:49 (13 lat temu)
x xx
+2 głosów:2
do WW: więc Ci wyjaśnię, zdjęcie to:


zostało po przeróbkach pokazane Tu;


oczywiście nikt nie widzi nic szczególnego w tym fakcie, natomiast to że pytam wywołuje zdziwienie.
więcej pytał nie będę, zdjęcie jest chronione prawem, ja go nie łamię.
tyle w tym temacie, więcej się wypowiadał nie będę, grupa jest solidarna i tak czy tak będę ignorowany, a proste pytanie nie doczekają się odpowiedzi..
2012-12-04 11:52:52 (13 lat temu)
mamik
+3 głosów:3
do x xx: Czy my jakąs komisją ds zdjęć w internecie jesteśmy? To jest sprawa między Wami i ją sobie prywatnie załatwiajcie.
2012-12-04 11:57:38 (13 lat temu)
WW
+4 głosów:4
do x xx: Teraz już rozumiem o co chodzi. Rzeczywiście kontrowersyjna sytuacja, nas powinna interesować jako zagadnienie teoretyczne - czy publikacja przez kogoś zdjęcia z FP na swojej prywatnej niedochodowej stronie jest takim naruszeniem praw autorskich, które powinniśmy zwalczać? Wydaje się, że trzeba jednak wymagać przynajmniej podania autorstwa.
2012-12-04 12:44:09 (13 lat temu)
x xx
+2 głosów:2
do WW: "czy publikacja przez kogoś zdjęcia z FP na swojej prywatnej niedochodowej stronie jest takim naruszeniem praw autorskich, które powinniśmy zwalczać?"

użytkownik udziela firmie Google (i jej współpracownikom) ważnej na całym świecie licencji na wykorzystywanie, udostępnianie, przechowywanie, reprodukowanie, modyfikowanie, przesyłanie, publikowanie, publiczne prezentowanie i wyświetlanie oraz rozpowszechnianie tych materiałów, a także na tworzenie na ich podstawie dzieł pochodnych więcej:




Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisanie linku
2012-12-04 13:49:04 (13 lat temu)
mar
+7 głosów:7
do x xx: No to napisz do tego kogoś, że nie wyrażasz zgody i aby usunął to zdjęcie. A jak nie chcesz tak tego załatwić to podaj go do sądu i już. Jesteś chłop a marudzisz jak baba :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2012-12-04 13:56:33 (13 lat temu)
x xx
+2 głosów:2
do mar: ale to strona pawulona, o tym próbuję prowadzić ten monolog, mi to wisi jak warkocz u panny Krysi, tylko że jestem pouczany że to nie fotopolski temat, zdjęcie z fotopolski i fotopalan dotyczy, ale zmowa i solidarność to coś ważniejszego od zwykłej przyzwoitości, większość nie wie o co tu chodzi i wiedzieć nie musi, bo to wymaga prześledzenia wątku a nie każdemu się chce lub ma czas.
p.s.
podoba mi się Twoja mrówcza praca
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: blady tekst:)
2012-12-04 14:01:51 (13 lat temu)
do x xx: Te zdjęcia nie są udostępnione publicznie (chyba to zauważyłeś), a to oznacza że nie muszę dawać im licencji bo taką musiał bym dać gdybym je upubliczniał. Zdjęcie zostało usunięte !!!
Co do wykruszania się fotopolan, to moja wersja jest taka: ludzie nie lubią jak ktoś usilnie wywołuje bzdetne dyskusje i zagląda im tam gdzie nie powinien, w dodatku to upublicznia. Nikt nie lubi jak go co chwilę wywołują do tablicy, bo PanX dał 4x4+, a PanY 2x 5. Twoje metody są poniżej jakiejkolwiek krytyki, lecz mimo zwracania Ci na to uwagi Ty uważasz że wszystko jest OK, i ciągle węszysz u innych jakieś teorie spiskowe, poplecznictwo i takie tam inne pierdoły. Także dyskusje poza tematem są wywoływane głównie przez Ciebie, i większość to już zauważyła, lecz kulturalnie milczą lub po prostu nie chcą wdawać się z Tobą w bezsensowne polemiki.
Zakończmy tą bezsensowną dyskusję i zajmijmy się tym po co jesteśmy na FP, czyli dodawaniem zdjęć i ich opisywaniu, a komentujmy to co widzimy na fotkach a nie to co nas boli lub kręci.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2012-12-04 14:06:55 (13 lat temu)
Dawno nie byłem "na mieście", a tu wciąż bez zmian :-)
2012-12-04 14:33:44 (13 lat temu)
Cristoforo
Na stronie od 2006 kwiecień
20 lat 2 miesiące 21 dni
Dodane: 5 listopada 2012, godz. 2:06:47
Autor: Łukasz Śmigasiewicz ... więcej (6)
Rozmiar: 1500px x 809px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
6 pobrań
3677 odsłon
5.94 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Cristoforo
Obiekty widoczne na zdjęciu
Przedzamcze
więcej zdjęć (50)
Zbudowano: XV wiek
Zabytek: -
Zamek Ogrodzieniec
więcej zdjęć (468)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: XIV-XV w.
Dawniej: Zamek Bonerów
Zabytek: A/771/67 z 17.06.1967
Zamek Ogrodzieniec – ruiny średniowiecznego zamku leżącego w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej wzniesionego w XIV-XV wieku przez ród Włodków Sulimczyków, później przebudowywanego. Zamek leży na najwyższym wzniesieniu Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej – Górze Zamkowej wznoszącej się na 515,5 m n.p.m. Ruiny leżą na „Szlaku Orlich Gniazd”; są udostępnione do zwiedzania.

Ze względu na swoją nazwę, większość turystów błędnie twierdzi, iż jest on położony w miejscowości Ogrodzieniec. Naprawdę znajduje się we wsi Podzamcze, około 2 km na wschód od Ogrodzieńca.

Pierwsze umocnienia stanęły tu za panowania Bolesława Krzywoustego i przetrwały do 1241 roku, kiedy to najazd tatarski zrównał je z ziemią. Na ich miejscu w połowie XIV wieku zbudowano zamek gotycki – siedzibę rodu rycerskiego Włodków Sulimczyków. Warownia była doskonale wkomponowana w teren: z trzech stron osłaniały ją wysokie skały, a obwód zamykał kamienny mur, wjazd prowadził wąską szczeliną między skałami.

W 1470 r. zamek oraz przyległe dobra ziemskie kupili od Sulimów majętni mieszczanie krakowscy, Ibram i Piotr Salomonowie. Następnie od Salomonowiczów dobra Ogrodzienieckie przeszły na własność Jana Feliksa Rzeszowskiego proboszcza przemyskiego i kanonika krakowskiego z Przybyszówki. Właścicielami zamku byli w owym czasie również bracia Jana – Andrzej i Stanisław Rzeszowscy. Kolejnymi właścicielami zostali Pileccy, następnie Chełmińscy. W 1523 r. Zamek Ogrodzieniecki kupił Jan Boner, burgrabia, żupnik krakowski. Po śmierci Jana Bonera zamek objął jego bratanek Seweryn Boner i w latach 1530-1545 zbudował renesansowy zamek na miejscu dawnej warowni średniowiecznej.

Następnie w 1562 r. zamek przeszedł w posiadanie Jana Firleja, marszałka wielkiego koronnego, jako męża Zofii, córki Seweryna Bonera. W 1587 r. zamek został zdobyty przez wojska arcyksięcia Maksymiliana, pretendenta do tronu polskiego, a w 1655 r. został częściowo spalony przez wojska szwedzkie, które stacjonowały w nim prawie dwa lata, rujnując znaczną część zabudowań. Kolejnym właścicielem zamku został w 1669 r. Stanisław Warszycki, kasztelan krakowski. Zamek ogrodzieniecki za jego panowania został częściowo odbudowany po zniszczeniach dokonanych przez Szwedów.

Około 1695 r. zamek przeszedł w ręce Męcińskich. Następnie w 1702 r. znacznie ucierpiał w czasie pożaru wznieconego przez wojska szwedzkie Karola XII. Pożar strawił wówczas ponad połowę zamku. Praktycznie nie podjęto już jego odbudowy. Zamek około 1784 r. od rodziny Męcińskich odkupił Tomasz Jakliński, lecz nie dbając o jego stan techniczny, doprowadził do całkowitej ruiny. Ostatni mieszkańcy opuścili zrujnowaną warownię około 1810 roku. Kolejnym właścicielem Ogrodzieńca był Ludwik Kozłowski. Ten zupełnie nie liczył się z zabytkową wartością budowli, niszcząc jej mury w celu pozyskania budulca i sprzedając zamkowe wyposażenie Żydom.

Ostatnim właścicielem warowni została pochodząca z pobliskiego zaścianka rodzina Wołczyńskich. Po wojnie obiekt znacjonalizowano. Prace konserwatorskie, zmierzające do zachowania zamczyska w formie trwałej ruiny i udostępnienia go dla zwiedzających, rozpoczęto w 1949, a ukończono w 1973 roku.

Zdaniem niektórych badaczy zjawisk paranormalnych Zamek Ogrodzieniec jest miejscem nawiedzonym, gnieżdżą się tu siły mroczne i potężne. Słynny Czarny Pies z Ogrodzieńca pojawia się niekiedy nocami, biegnąc po murach i wokoło ruin zamku. Wedle relacji osób, które miały okazję widzieć owo widmo, jest to czarny pies, wielkością znacznie przekraczający psa, nawet bardzo dużego, jego oczy płoną, a biegnąc ciągnie za sobą ciężki łańcuch. Zjawa ma ponoć być duszą kasztelana krakowskiego Stanisława Warszyckiego. Co ciekawe – kasztelan straszy także niedaleko ruin zamku w Dankowie jako jeździec bez głowy.

W najniższej kondygnacji kurzej stopy zachowały się do dnia dzisiejszego fragmenty renesansowych fresków przedstawiających lilie.

Na sąsiednim z zamkiem ryneczku w Podzamczu znajduje się kapliczka, która została wybudowana z elementów zamkowych (portal, ślimacznice, gzyms). W jej wnętrzu znajdują się oryginalne elementy z kaplicy zamkowej w baszcie bramnej – zwornik sklepienia, kula armatnia, która miała wpaść do zamku w czasie potopu szwedzkiego oraz renesansowa figura Matki Boskiej. Figura ta niestety została zniszczona przez miejscowych, którzy w ludowym stylu pomalowali ją farbą olejną. Tym samym dziś nie można dopatrzeć się w niej prawdziwego piękna jakie posiadała.

W 1973 roku zamek Ogrodzieniec posłużył jako część plenerów zdjęciowych do serialu Janosik.

W 1980 r. kręcono na zamku film "Rycerz" w reżyserii Lecha Majewskiego.

W 1984 r. heavymetalowy zespół Iron Maiden nagrał na zamku wstawkę filmową, która została użyta w filmie Live After Death w części Behind The Iron Curtain. Materiał został wykorzystany przy utworze Hallowed Be Thy Name.

W 2001 r. w ruinach kręcono zdjęcia do Zemsty w reżyserii A. Wajdy. Do zamku dobudowano duże fragmenty dekoracji, które nie zostały usunięte po zakończeniu zdjęć.