| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Stolica wąskich torów

proszę czekać...

Kolejka wąskotorowa to coraz rzadszy obraz na Śląsku
Górnośląskie Koleje Wąsko­torowe  były pierwszymi wąskotorówkami na zie­miach obecnej Polski. Ich sieć sięgała od Raciborza Markowic po Miasteczko Śląskie i Katowice Szopie­nice, a w Bytomiu zbiegały się główne szlaki. Dzisiaj odchodzą w mrok, przegry­wając konkurencję z inwa­zją motoryzacji.
Za datę ich powstania przyjmuje się rok 1853, kiedy to połączono kilka od­cinków w jednolitą sieć, o długości 35 km. Było to 35 lat po zbudowaniu pierw­szej w Polsce linii kolejowej normalno­torowej z Wrocławia do Oławy i 8 lat po przedłużeniu jej na Gómy Śląsk. Wąsko-torówka była pierwszą linią kolejową zbudowaną w Bytomiu - kolej normal­notorową z Tarnowskich Gór oddano do eksploatacji dopiero 26 lipca 1869r., a więc kilkanaście lat później.
Górnośląskie wąskotorówki od po­czątku miały tylko jedno zadanie: prze­wóz towarów. Miały one połączyć huty i kopalnie ze sobą oraz z normalną kole­ją. Miały sporo zalet - ich koszt budowy był o połowę mniejszy, niż w przypadku kolei normalnej, można było stosować łuki o niewielkich promieniach, nawet do 30 metrów, oraz duże pochylenia - do 40promili.Były więc kolejami bardzo zwrotnymi i łatwo dostosowywalnymi do wymagań terenowych. Trzeba pamię­tać, że w tamtych czasach nie było jesz­cze samochodów...
Zbudowała je Spółka Akcyjna Kole­je Górnośląskie. Wybrano dla nich sze­rokość rozstawu toru równą 785 mm, czyli 30 cali pruskich. Taka szerokość była stosowana w wielu ówczesnych kolejkach zakładowych. Nigdzie indziej w Polsce nie ma i nie było wąskotorów­ki o takim rozstawie. Co ciekawe, gdy po drugiej wojnie światowej w ramach ujed­nolicania rozstawu torów przekuwano wiele wąskotorówek - np. kujawską czy zwierzyniecką- na rozstaw 750 mm, ten los ominął koleje górnośląskie, które za­chowały swój niepowatrzalny rozstaw torów.
Z roku na rok sieć tras na Górnym Ślą­sku się rozszerzała. Początkowo z Byto­mia odchodziły tory w kierunku Tarnow­skich Gór, Rudy Śl. Chebzia i Szopienic przez Siemianowice. W1878r. zbudowa­no linię z Bytomia do Miechowic, którą w 1895r. przedłużono przez Zabrze Pół­nocne do Gliwic. W 1915r. z Bytomia Północnego poprowadzono trasę do Ra­dzionkowa, którą w 1921r. przedłużono do Nakła Śląskiego. Istaniały też inne po­łączenia, m.in z Lipinami i Piekarami Ślą­skimi.
Na przestrzeni półtora wieku, na tere­nie Bytomia w jego obecnych granicach istniało paredziesiąt bocznic wąskotoro­wych. Przykładowo w latach 1856-1885 z usług wąskotorówki korzystała Huta Cynku Bobrek, w latach 1910-1978 Ko­palnia Węgla Kamiennego Bobrek, a w okresie 1973-1984 Szyb Witczak Kopal­ni Węgla Kamiennego Dymitrow. Zresz­tą nie tylko huty i kopalnie korzystały w Bytomiu z usług wąskotorówki, także inne zakłady, np. od 1895 do 1968r. wą­skotorową bocznicę miało Przedsiębior­stwo Materiałów Budowlanych Przemy­słu Węglowego Cegielnia Miechowice. Na ciągnących się kilometrami toro­wiskach kolejek swe piętno odcisnęły przemiany polityczne, jakie zachodziły na Górnym Śląsku w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Najpierw w 1922 roku nastąpił podział Górnego Śląska pomiędzy Niemcy i Polskę. Dwie trzecie tras GKW przypadło wtedy Polsce, a reszta - Niemcom. Ponieważ Bytom zo­stał przyznany Niemcom, zaszła koniecz­ność wybudowania wąskotorowej ob­wodnicy tego miasta, aby można było dalej przewozić towary na trasie Tarnow­skie Góry - Siemianowice Śląskie. W la­tach 1926 -1928 oddano więc do eksplo­atacji kilka nowych odcinków torów od Suchej Góry poprzez Piekary Śląskie, Brzeziny Śląskie do Maciejkowic. Ob­wodnica Bytomia spełniała swe strate­giczne zadanie tylko przez kilkanaście lat - w 1945 cała sieć Górnośląskich Kolei Wąskotorowych znalazła się w granicach Polski.
Przez pierwsze lata powojenne GKW były prawdziwym potentatem. W rekor­dowym roku 1955 na całej sieci przewie­ziono 6 milionów ton ładunków.

Później rozwój transportu samochodowego spra­wił, że stopniowo przewozy zaczęły spa­dać. Kiedy na początku lat 90. padło wie­le wielkich zakładów pracy, zaczął się proces lawinowego wręcz likwidowania poszczególnych bocznic. Na początku XXI wieku jedynie dwie bytomskie ko­palnie - Centrum i Rozbark, były ostat­nimi wielkimi zakładami korzystającymi z usług wąskotorówki. Tą drogą transpor­towały węgiel do chorzowskiej elektrow­ni.
Zupełną nowością jest za to ruch pa­sażerski. Owszem, przez kilka powojen­nych miesięcy w 1945r., zanim oddanodo użytku po zniszczeniach linię normal­notorową, kursowały po wąskich torach pociągi z Katowic do Tarnowskich Gór.
Oprócz tego epizodu bytomskie wąskie tory służyły wyłącznie wagonom z towa­rami. W 1975r. po raz pierwszy urucho­miono letnie przejazdy na trasie do Mia­steczka Śląskiego. Jednak po sezonie ta­bor nie nadawał się już do naprawy. Do pomysłu wrócono w 1993r. i odtąd co roku latem malutkie pociągi z kolorowy­mi wagonikami wyruszają na trasę. W 1999r. wydłużono ją odtąd w letnie so­boty i niedziele jedzie dodatkowy pociąg na trasie Siemianowice Śląskie - Mia­steczko Śląskie ( Ten fragment linii obecnie już nie istnieje ) . Oprócz tego w 2000r.sprowadzono z nieistniejących już kolei hrubieszowskich wagon motorowy, z przeznaczeniem, aby kursował w dni niepogodne.  

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet