starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 5.72

Kresy woj. kujawsko-pomorskie powiat bydgoski Buszkowo Most kolejowy

11 października 2014 , Buszkowo; ...torowisko na wiadukcie kolejowym;
... wiadukt kolejowy to arcydzieło sztuki inżynierskiej wzniesiony na polecenie władz pruskich w 1909 r. Na torowisku można jeszcze zobaczyć tory Kruppa z końca XIX wieku.

Skomentuj zdjęcie
Po co są te tory w środku? Ciut za duże zdjęcia legionie wrzucasz, 1700 na dłuższym boku max (nie na krótszym).
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2015-03-11 10:37:05 (11 lat temu)
esski
+3 głosów:3
do Hellrid: To nie tory w środku a szyny, przeważnie już dość wiekowe nie nadające się do bieżącej eksploatacji.
Służą jako odbojnice w razie wykolejenia się składu na mostach/wiaduktach
2015-03-11 11:29:45 (11 lat temu)
legion
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 7 miesięcy 13 dni
Dodane: 12 października 2014, godz. 15:38:43
Autor zdjęcia: legion
Rozmiar: 1700px x 2267px
Aparat: DMC-FX3
1 / 320sƒ / 2.8ISO 1006mm
1 pobranie
1998 odsłon
5.72 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia legion
Obiekty widoczne na zdjęciu
Most kolejowy
więcej zdjęć (38)
Zbudowano: 1909

Wybudowany w roku 1909 kamienno-ceglany, łukowy most przerzucony nad rzeką Krówką łączącą staw Młyński z jeziorem Kadzionka na nieczynnej obecnie trasie kolejowej Koronowo-Tuchola. Jego wysokość wynosi aż 30 metrów. Most stanowi jeden z najciekawszych zabytków techniki z początku XX wieku na Pomorzu. Wyjątkowo malowniczy, jest zarazem mocno zarośnięty przez drzewa, niektórzy więc twierdzą, że odkrywa swe piękno dopiero jesienią. Z mostu rozpościera się pi



Kamienno-ceglany wiadukt powstał w 1909 roku w przysiółku Buszkowa – Grzmotnym Młynie.  Został przerzucony nad rzeką Krówką, łączącą staw Młyński z jeziorem Kadzionka. Ma pięć łukowatych przęseł. Wznosi się na wysokości  25 metrów (od szyn do poziomu wody), jest długi na 105 metrów i szeroki na 6 metrów. Wiedzie po nim trasa kolejowa nr 241, łącząca Tucholę z Koronowem.



Pierwszy pociąg przejechał po wiadukcie 3 listopada 1909 roku. Wieczorem 1 września 1939 roku konstrukcja została wysadzona przez polskich żołnierzy z 9 Batalionu Saperów.  Wiadukt bowiem był elementem Rejonu Umocnionego Jezior Koronowskich i w przypadku niekorzystnej sytuacji dla wojsk polskich był przeznaczony do zniszczenia. Tak też się stało – zawaliły się wtedy trzy łuki oraz dwa kamienne filary. Ponieważ przysiółek leżał w pasie natarcia wojsk niemieckich dążących do szybkiego przerwania Korytarza Pomorskiego, Niemcy szybko usunęli gruzy blokujące drogę. Spieszyli się tym bardziej, że miał tędy jechać Hitler.  W czasie okupacji wiadukt został odbudowany.



W 1939 roku podczas działań wojennych obiekt został wysadzony i w 1940 roku odbudowany. – Wysadzenie miało miejsce wieczorem 1 września 1939 roku przez patrole polskich saperów (2/9 bsap) przydzielone do 22 Pułku Piechoty w obliczu natarcia niemieckiej 32 DP, która miała za zadanie przebicia się w tym miejscu przez przesmyk między jeziorami linii jezior byszewskich – czytamy na forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków Bunkier.



Ostatni pociąg pasażerski przejechał 23 maja 1993 roku, a towarowy 28 lutego 2011 roku. Kiedy w 2015 roku ukradziono część torowiska, linia stała się nieprzejezdna.  Rok później, po fragmencie linii (Tuchola-Pruszcz-Bagienica) chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Kolei zaczęło organizować turystyczne przejazdy drezynami.  Dziś cała trasa jest po remoncie, ale kursują po niej wyłącznie pociągi specjalne. Linia kolejowa nr 241 została w całości zapisana w ewidencji zabytków.