| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Zapomniana nekropolia

proszę czekać...

Jest w Gościęcicach cmentarz, o którym wiedzą tylko nieliczni.

Jest w Gościęcicach cmentarz, o którym wiedzą tylko nieliczni. Na przedwojennym planie odnajdujemy wyraźnie zaznaczone miejsce, które jest tematem tej historii.

 

Być może cmentarz został utworzony w celu pochówku mieszkańców walczących w wojnie francusko-pruskiej w 1870-71. A może było to tylko  miejsce upamiętniające poległych w tamtej wojnie. 
Pewnym jest to, że spoczęli tu we wspólnej mogile żołnierze stojący po obu stronach barykady w okresie II wojny światowej. Ilu ich dokładnie było nikt już nie pamięta. Gdzieś w 1947 r. czy 1948 r., w obecności przedstawicieli władz wojskowych i cywilnych, odbyła się ekshumacja ciał. Po czym szczątki żołnierzy z gwiazdą na czapkach zapakowano w skrzynie i przewieziono prawdopodobnie do Wiązowa, na tworzony tam cmentarz poległych wojskowych z Armii Radzieckiej. Ciała żołnierzy niemieckich (prawdopodobnie Wehrmachtu) wróciły ponownie do pustych dołów. I tak zasypane leżą do dnia dzisiejszego. 

 


   
Pod jednym z trzech starych rosnących dębów odnaleźć można fragment pomnika z wyrytą datą 1870-71. Resztę obelisku zniszczono i rozgrabiono po wojnie. 
Jest to jedyny rozpoznawalny element miejsca pochówku.Teren wygląda jak skwerek porośnięty trawą. Jak dotąd nikt nie zadbał o należyte zaznaczenie tej nekropolii a nawet wręcz przeciwnie...

Do miejsca pochówku przylega dawna remiza przerobiona ostatnimi czasy na wiejską świetlicę i na części trawnika z betonowych płyt urządzono utwardzony parkiet do tańca w czasie odbywających się tu imprez. 
   

 

Żyje jeszcze dwoje świadków wspomnianej ekshumacji. To jedni z pierwszych mieszkańcow wsi, którzy osiedlili się tu po wojnie. Mieli po kilkanaście lat ale dobrze pamiętają to wydarzenie - pani Julia Ostrowska i pan Józef Jabłoński. To dzięki ich relacjom poznajemy historię tego miejsca. Trochę wstyd, że 
jak dotąd nikt nie zadbał o uszanowanie spokoju pochowanych tu ludzi i nie oznaczył tej nekropolii w sposób należyty. 


   
Materiał powstał z wykorzystaniem tekstu Mariana Koziarza zamieszczonego w Gazecie Strzelińskiej nr 36 z 2013 r. 

Skomentuj artykuł
edek_
 
Nie ma możliwości oceniania więc tu podaję ocenę 6. Czy na 1 listopada nikt nie zapala tu świeczek ?
2013-11-17 22:19:13 (12 lat temu)
 
ZPKSoft
 
do edek_: Dzięki za ocenę. A co do świeczek - to nikt ich tu stawia.
2013-11-23 18:47:12 (12 lat temu)
  
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet