| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Kąty Wrocławskie - miasto otoczone murami

proszę czekać...

Kąty Wrocławskie - osada rolniczo- handlowa, przed r. 1302 otrzymała prawa miejskie. Ceglane mury obronne, partiami na podmurówce kamiennej, wzniesiono tu w 1. połowie XIV wieku. Po rozbiórce w XIX w. ocalały nieliczne fragmenty murów miejskich, z których najciekawszy - przy kościele parafialnym, zachował strzelnice z XVI w.

 W średniowieczu jedną z najważniejszych cech decydujących o randze i znaczeniu miasta stanowiły jego możliwości obronne. W przypadku Kątów nie były one zbyt duże. Mury miejskie, które się tu znajdowały, trudno by dziś nazwać jakąś szczególną fortyfikacją. Ich stosunkowo skromne wymiary odzwierciedlały zarówno wielkość miasteczka, jak i ilość jego mieszkańców, a lokalizacja jest dzisiaj łatwa do ustalenia. Zawdzięczamy to głównie planowi miasta, który sporządził jeden z najbardziej znanych Ślązaków, inżynier – porucznik Fryderyk Bernard Werner. Zamieścił go w IV tomie swojej pracy pt. „Topographia oder Prodromus Delineati Silesiae Ducatus” ok .1750 r. 

   


Skromny opis miejskich obwarowań i ich historię znaleźć można w opublikowanej w 1940 r. pracy Kurta Bimlera poświęconej twierdzom obronnym na Śląsku , z której pochodzą przytoczone tu dane. Średniowieczny system obronny miasta składał się jakby z dwóch głównych elementów. Był to przede wszystkim warowny zamek oraz gród otoczony murami, szańcami i systemem fos. Pierwsza wzmianka o Kątach jako miejscu ufortyfikowanym, pochodzi z roku 1293 i lat 1297/98, kiedy to książę Bolko I świdnicki przeniósł prawa miejskie z pobliskiego Milina. Wymienia się tam Kąty jako osadę mającą obronną warownię. Znajdowała się ona na podmokłym terenie po północnej stronie grodu. Prawdopodobnie nie istniały wtedy wspólne dla miasta i warowni systemy obronne wodne bądź murowane. Taki wspólny system zastosowano dopiero w XV i XVI wieku. Na planie miasta Wernera warownia ukazana jest już w tyle jako ruina z wyraźnie zaznaczonym wałem ziemnym. Wał ten jeszcze dzisiaj bez trudu można rozpoznać z tyłu GOKiS –ui częściowo w tzw. parku miejskim. Zachowany w ogólnym zarysie kształt grodziska wskazuje, że zbudowane było na planie zbliżonym do elipsy. Na zaginionych już dzisiaj planach miejskich z lat 1824 i 29 były jeszcze zaznaczone wały i rowy. Dla miasta warownia ta mogła oznaczać wzmocnienie sił obronnych tak długo, dopóki była do tego zdolna. A takie sytuacje miały miejsce chociażby w 1428 r. w czasie wojen husyckich, czy w 1512 r., kiedy to miała tu miejsce głośna bitwa między wojskiem księcia ziębickiego a wojskiem wrocławskim. W opisie Śląska B. Steina z 1513 r. kącki zamek określony jest jako „Cantum arx modica ostentat”- średniej wielkości twierdza

Owalny zarys planu miasta, według przyjętego w średniowieczu modelu osadnictwa został podzielony na dwa bloki poprzez przecięcie go dwiema długimi ulicami ( Barlickiego- Sikorskiego i Świdnicka - Okulickiego). Łączą się one na wschodzie ( dokładnie południowym wschodzie), przed bramą zwaną Dolną (lub Młyńską, ew. Wrocławską), a na zachodzie ( północny zachód) przed bramą Górną (lub Szpitalną, zwaną też Świdnicką). 

   

Dzisiejsze ul. Zwycięstwa i Kościuszki, to dawna ul. Wałowa biegnąca wzdłuż murów i szańca. Wg. mapki K. Bimlera miasto miało fosę tylko od strony południowej. Jednak Werner na swoim planie zaznaczył, iż całe otoczone było fosą. Łączyła się ona z Bystrzycą w pobliżu młyna (dziś jest to kanał zwany Młynówką, stąd też zamienna nazwa bramy Dolnej jako Młyńskiej). W wytyczonym po środku miasta rynku stoi czteropiętrowa średniowiecza wieża, którą w 1613 roku podwyższono o pięciopiętrową ośmioboczną część. 
Obie wieże bram miejskich są niższe, zaledwie trzykondygnacyjne. Bramy te są dość dobrze widoczne na załączonym planie miasta F. B. Wernera. Wynika z niego, że wprawdzie obie główne bramy jako część muru miejskiego są stosunkowo niskie i słabe, w części tylko dwukondygnacyjne, jednak posiadają dziedzińce warowne i sięgają przedmurza, a na stronie zachodniej dochodzą nawet po wysunięty, po drugiej stronie fosy leżący, most zwodzony ( tzw. brama wałowa). Po zaokrąglonych blankach można wnioskować, że była to budowla z drugiej połowy XVI wieku. Wschodnia - Dolna brama posiadała jako zewnętrzne i końcowe stanowiska dwie małe wieżyczki, jeżeli w ten sposób można by odczytać rysunek Wernera, i miała jeszcze wysoki piramidowy dach. Brama Górna była w 1750 roku już bez zadaszenia. Wspomniana jest jeszcze trzecia, mała bezwieżowa brama (furta), którą Werner określa jako Zamkową lub Wodną, a która po rozbudowie miasta i przebudowie murów okazała się zbędną. Jest to możliwe ( jak sugeruje K. Bimler), że brama ta, w wieku XV podczas przebudowy muru miejskiego, a następnie sypania wałów, została zlikwidowana i dopiero w XVIII wieku ponownie otwarta. Świadczyć ma o tym dawna nazwa uliczki- od furty do rynku zwana była uliczką Zamkową ( dzisiejsza ul. Magistracka). 

Okres powstania zachowanego do dzisiaj odcinka muru miejskiego, który prawdopodobnie w jego północnym odcinku jest najstarszy, można datować na początek XV w. Kształt cegły i wiązania krzyżowe wskazują, (co byłoby zgodne z dawnym opisem Zygfryda Degenberga), że Kąty już w roku 1428 należały do miast obwarowanych murem. Równie ważnym elementem w średniowiecznym systemie obronnym był kościół i jego wieża, które stanowiły ważny element fortyfikacyjny, służący nie tylko do obserwacji. Według niewyraźnych rysunków Wernera w szczycie wieży mogły być zarówno półkolisto sklepione blendy, jak i łuki krużganka obronnego z otworami strzelniczymi (dosłownie z lejami odlewniczymi - mogło tu chodzić o otwory, którymi lało się coś na atakujące wojska). Takim nawiązaniem do jej średniowiecznych tradycji obronnych była przebudowa w 1910 r. Otrzymała wtedy wojowniczo wyglądające ukoronowanie z wystającą płytą obronną i wieżyczkami narożnymi naśladującymi dawną formę. Średniowieczny kościół nie jest podporządkowany układowi planu miejskiego, lecz jest z boku, w kącie, stanowiąc jakby osobną całość. Adolf Moepert w swoim przewodniku „Katolickie kościoły Parafii Kąty” z roku 1939 opisał dokładnie pierwszą część muru miejskiego, którą odkrył od strony zach. tj. w niedalekim sąsiedztwie dawnej katolickiej szkoły i kościoła. Mamy tu prawdopodobnie do czynienia z najstarszym jego odcinkiem, który należał do tego ochronnego pierścienia. Jego zachowana dalsza część od półn.-zach. strony miasta, równoległa do ul. Sikorskiego (dawna ul. Kościelna), od probostwa do dawnego numeru 10 została opisana przez Kurta Bimlera.

Mur miejski nie posiadał blank, a jego opis dotyczy oczywiście jedynie muru obronnego obok cmentarza i kościoła. Ten zakątek miasta tzn., cmentarz i kościół prawdopodobnie posiadał własną fortyfikację, gdyż mur tutaj jest o 0,1 metra węższy, niż fortyfikacja właściwego muru miejskiego. Otwory strzelnicze różnią się również w sposób zasadniczy, W zachowanym, dwunastometrowej długości, odcinku przy podwórzu dawnej katolickiej szkoły, mają one po stronie zewnętrznej swoiste sklepienia łukowe, (takie same są w murze przy kościele w Jaszkotlu po wewnętrznej stronie). 

Ściana południowa cmentarza jest na planie Wernera wyraźnie rozpoznawalna, ściana wschodnia w mniejszym stopniu. Zaginęły one wraz z budową szerokiego wejścia do kościoła. Zachowana z przerwami od 3 do 6 metrów w kierunku wschodnim fortyfikacja zawierała między poszczególnymi szczerbami strzelniczymi odległości do 2, 25 metra. Przekrój tego muru wynosił od 0,75 do 0,8 metra. Wzmocniono go, nasadzając nad linią szczerb strzelniczych na przedmurzu mur oporowy, który ma grubość 0,4 metra. Nisze strzelnicze zadaszone były płaskimi krokwiami, mierzyły 0,6 metra wysokości i szerokości. Znajdują się one dzisiaj bezpośrednio nad ziemią. W przeszłości poziom gruntu znajdował się około 1,5 metra niżej, obrońca stał przed szczerbą i celował na zewnątrz. Zakładamy, że mur był wysokości 1,60 m ,do tego szczerba strzelnicza wysokości 0,60 m następnie zwieńczenie 0,30 m, razem około 2,5 m, do tego lżejsza balustrada o wysokości około jednego metra, w sumie wysokość to 3,5 metra. Po stronie zewnętrznej dolna część muru była zapewne zakryta na wysokości od 1,5 do 2 m nasypem ziemnym w formie wału, jak to było w zwyczaju. Osobliwością konstrukcyjną tego muru jest to, że odcinek wzdłuż ulicy Sikorskiego (dawnej Kościelnej) został zbudowany na filarach (słupach) połączonych łukami, podobnie jak mur warowni w Namysłowie. Wymóg ten powstał ze względu na bagniste i grząskie podłoże. Przedziały łuków wiążących stały oddalone od siebie około 3, 1/3 m. Dwa takie łuki odkopano w 1 poł. XX w. na posesji przy dawnej ulicy Kościelnej 10. Kiedy nastąpiło zabezpieczenie muru wałem ziemnym, który w obrębie kościoła i na przyległych parcelach można wyraźnie zaobserwować, nie da się dzisiaj ustalić. Można założyć, że miało to miejsce między XII a XVI w. Wymieniana w kronikach odbudowa murów miejskich przez burmistrza Noego Pordesa w roku 1587 mogła dotyczyć ich umocnienia poprzez usypanie wspomnianych wałów. Nie jest również wykluczone, że mogła ona dotyczyć również odbudowy jakichś uszkodzonych jego części. Takie zniszczenia w obrębie rowów i rzek nie były rzadkością. Nie można jednak zakładać, że odcinki, których brakowało, zostały na nowo wybudowane w roku 1587, gdyż technika fortyfikacyjna polegająca na budowie murów miejskich w tym okresie nie była już stosowana. 

Po murach na odcinku - furta zamkowa - brama Wschodnia (ul. Zwycięstwa, od ul. Norwida do Magistrackiej ) nie zachował się już żaden ślad oprócz charakterystycznego, widocznego do dziś ukształtowania terenu. Do lat 40 – tych znajdowały się w ratuszu stare plany miasta sporządzone przez konduktora rządowego Arnda w 1824 roku i mniejsze z roku 1829 geometry rządowego Moellendorfa. Obie te dokumentacje zawierały jeszcze te opisy, tzn. północno- wschodniej części muru miejskiego. Jednak nie było już naniesionych na nich wież przy bramach.
Po południowej części pierścienia obronnego ,tutaj dochodzimy do ciekawego punktu w historii kąckiego muru miejskiego, nie zachował się żaden ślad. Zarówno u Wernera, jak i na planach z lat 1824 i 29 nie ma o nim najmniejszej wzmianki. Jedynie prowadząc wykopy, można by stwierdzić, czy są tam jego fundamenty. Być może, że faktycznie ich tam nie ma, a mur był tam zbędny. Jego rolę mógł pełnić wysoko usypany wał, a dzisiejsza ul. Wrocławska byłaby dawną fosą. Wspomina o tym pod datą 1828 r. A. Kabirschka w swojej książce „Informacje o mieście Kąty”. Wymienia też w niej datę 1855/56 kiedy to „ … cuchnące fosy zasypano, a z szaniec przerobiono na miejską promenadę”. 

Wskazywałby na to biegnący wzdłuż alejki lipowej na ul. Wrocławskiej podwójny rów, który jeszcze dzisiaj jest widoczny jako równolegle biegnące zagłębienia. Gdyby faktycznie wzdłuż tego umocnienia płynęły bystre wody Bystrzycy, co w połączeniu z wysokim wałem ziemnym i następnym szańcem stanowiło wystarczające zabezpieczenie, przypuszczenie takie wydaje się bardzo prawdopodobne. Przeciwko tej hipotezie przemawia jednak fakt, że strona północna była zabezpieczona nie tylko warownią, lecz również rozległym bagnistym i grząskim terenem, a mimo to swój mur miała. Zgodnie z tym, nie ma uzasadnionego powodu, by nie było go również od strony południowej. Nie można więc wykluczyć, że mur od strony południowej jednak istniał, lecz został dość wcześnie zniszczony przez podmycie lub powodzie. 
Wiadomo, że mury miejskie, które podczas wojny trzydziestoletniej zostały mocno zniszczone, zachowały się w dłuższych odcinkach jedynie od str. północnej i płn. -.wsch. O ich fatalnym stanie ok.150 lat później, Hans Lutsch w 1889 r. w drugim tomie swojej pracy inwentaryzacyjnej napisał: „Z kąckiego muru miejskiego, który jeszcze w 1795 roku był częściowo zachowany i zaopatrzony w dwie bramy, autor nie zauważył żadnego śladu.” Dodał również, że w 1587 roku zostały one odbudowane przez burmistrza Noego bez znajomości rzeczy. Po raz ostatni remontowano je w 1818 r., jednak tylko odcinki w pobliżu bram.

Ostatecznie ok.1820 r. zarówno mury jak i wieże bram rozebrano, a fosy okalające miasto w latach 1855-56 zasypano.  Po rozbiórce w XIX w. ocalały nieliczne fragmenty murów miejskich, z których najciekawszy - przy kościele parafialnym, zachował strzelnice z XVI w. 

Plan z lat 60-tych XX w. przedstawiający zarys murów obronnych wraz z bramami - Świdnicką (1), Wrocławską (2) i Zamkową (3). Zaznaczono również miejsce zamku (4).

   

Tekst z wykorzystaniem : 1.Opracowanie Jerzy Grendy zaczerpnięte z http://katywroclawskie.com/przewodnik/kacik_historyczny/budowle-z-historia/miejskie-fortyfikacje/ 

 
 2. "Mury obronne miast Dolnego Śląska", wyd. Zarząd Okręgu PTTK- Komisja Ochrony nad Zabytkami, Wrocław 1966. Opracowanie i plan- M. Przyłęcki
 
3. Zdjęcia - archiwum www.fotopolska.eu
Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet