|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 31 głos | średnia głosów: 6
Lata 1929-1930 , Wejście główne. |
widac "ręke" fachowca fotografa. 2014-02-05 19:25:33 (12 lat temu)
do cracusiac: Ciekawe jakim obiektywem zostało wykonane to zdjęcie...? Bo wygląda na szeroki kąt ale szerokokątne obiektywy w tych latach chyba nie były popularne - o ile w ogóle były dostępne? Interesująca jest też mała głębia ostrości - chyba nie do wykonania dla klatki 35mm nawet na małych f - może to średni albo wielki format? 2014-02-05 19:33:16 (12 lat temu)
do cracusiac: Komentarz został usunięty przez użytkownika 2014-02-05 19:33:16 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Chyba aparat skrzynkowy na szklane klisze, a że duży to widać po zainteresowaniu przechodnia! 2014-02-05 20:01:21 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: wtedy do tego typu zdjec "reklamowych" uzywalo sie glownie kliszowek /od9x12 do 18x24cm/ z mozliwoscia poklonow czolowki z obiektywem, lub tylniej scianki z "blona", co pozwalalo wyrownywac "walące" sie mury. . Obiektywy szerokokatne istnialy rowniez i w tych prastarych czasach. 2014-02-05 20:35:27 (12 lat temu)
do cracusiac: No tak ale albo te obiektywy były albo bardzo drogie albo niedoskonałe - ewentualnie te szerokie kąty nie były zbyt szerokie bo nie widuje się starych zdjęć wykonanych takimi obiektywami. 2014-02-05 20:45:21 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: te z wnetrz tez chyba byly wykonane przy pomocy takiego obiektywu. Byc moze i przez tego samego fotografa. 2014-02-05 21:59:52 (12 lat temu)
do cracusiac: Faktycznie, na tym zdjęciu to ładnie widać - 2014-02-05 22:03:15 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Podmiana :). 2014-05-08 14:35:29 (12 lat temu)
do Hellrid: Oj, dałbym niezłą sumkę za egzemplarz gazety wydanej w latach 80, na pierwszej stronie opublikowano serię zdjęć, fotograf stanął pod daszkiem u wejścia do PeDeTu i sfotografował przewalające się tłumy pod otwierającą się roletą. Największy ubaw mieliśmy natenczas oglądając pewną waćpannę, która to przeciskając się pod podnoszoną kratownicą położyła się na plecach, pokazując światu "amerykę" :) 2014-05-08 15:05:36 (12 lat temu)
|
|
Na stronie od 2005 kwiecień
21 lat 2 miesiące 9 dni |
Berlińska firma handlowa Wertheim planowała wzniesienie swego domu handlowego we Wrocławiu jeszcze przed I wojną światową. Jednak swe plany zrealizowała dopiero w 1928 r. wznosząc przy obecnej ul. Świdnickiej 40 monumentalny, siedmiokondygnacyjny gmach. W konkursie architektonicznym zwyciężył projekt "Wratislaviae" Hermanna Dernburga, który pokonał tak znanych architektów jak Theo Effenberger, Ludwig Moshamer, Herman Wahlich czy Erich Mendelshon. Budynek o kubaturze 160 000 m3, powierzchni 35 000 m2 i wysokości 32 m wzniesiono na działce o powierzchni 6200 m2. Stalową konstrukcję szkieletową o wadze 3800 t wykonała Huta "Karol" (Carlshütte) z Wałbrzycha (później wykonała też konstrukcję kina Capitol). Do sklepu wchodziło się przez sześć wejść (główne od ul. Świdnickiej), a komunikację poziomą i pionową umożliwiały klatki schodowe (w tym dwie otwarte, przy wewnętrznych czterokondygnacyjnych dziedzińcach), windy (cztery osobowe i pięć towarowo-osobowych) oraz schody ruchome. Obok sklepów istniał także salon fryzjerski, atelier fotograficzne, sala rekreacyjna, restauracja z tarasem i ogród zimowy proj. E.M. Lessera. Z zewnątrz wyróżniały się horyzontalne pasy okien oddzielone wąskimi lizenami i wyłożone jasną glazurą ścianki podparapetowe. Na lizenach umieszczono rzeźby portretowe, które wykonali Ulrich Nitschke i Hans Klakow.
Pomimo zbombardowania 12 marca 1945 r. i wywołanego nim kilkudniowego pożaru, zdecydowano się na odbudowę. Otwarcie częściowo odremontowanego (parter i piętro) domu towarowego zbiegło się z otwarciem Wystawy Ziem Odzyskanych, a dokonał go min. Hilary Minc 21 lipca 1948 r. W ciągu pierwszego dnia Powszechny Dom Towarowy obsłużył 7909 klientów, by drugiego ta liczba wzrosła do ponad 15 000 osób. Od 1949 r. przystąpiono do odbudowy kolejnych pięter. W następnych latach w wyniku konkursu na łamach "Słowa Polskiego" dom towarowy otrzymał nazwę "Renoma".
(za: Atlas architektury Wrocławia, tom I)