starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6

Kresy woj. świętokrzyskie powiat jędrzejowski Jędrzejów pl. Kościuszki Tadeusza Muzeum im. Przypkowskich Wnętrza muzeum

21 lipca 2022 , Maselnica miedziana z końca XIXw.

Skomentuj zdjęcie
W/g mnie i koloru patyny jest MIEDZIANA ...
2022-07-25 07:50:16 (3 lata temu)
do sawickimarcin: Pewnie masz rację, aczkolwiek przewodniczka użyła określenia - mosiężna. Poprawiam.
2022-07-25 07:51:51 (3 lata temu)
vetinari
+1 głosów:1
do 4elza: Z tego co wiem, to chyba miala orzewodniczka racjie. Sama miedż niejest toksiczna, ale warstwa zoksidowanej powierzcni ( po czesku mĕdĕnka ) juź tak. Dla tego wlaśnie dodawano do miedzi inne metale,że by zabronić tej oksidacji. Naprz. cinek. I taky material się nazywa mosiąź.
2022-07-25 08:06:36 (3 lata temu)
do vetinari: Dzięki. Szukałam info nt tego konkretnego eksponatu, ale z marnym skutkem. Jak ustalicie, taki opis umieszczę pod zdjęciem.
2022-07-25 08:19:24 (3 lata temu)
vetinari
+1 głosów:1
do 4elza: Teraz w sobote gotowalem z zawodowym kucharzem gulasz dla 60 muszkieterów(rekonstrukcia i pokaz Wojny XXX letniej) I brakowalo nam naprawde wielkiego kociola. Kiedy wspomnialem źe mam w piwnicy wielky, chyba 70l kociòl, tylko że miedziany, to odrazu dostalem "szkolenie" na ten temat. My go używamy tylko w naszej pralni, tz. też jako pokaz zaplecza oboza wojskowego. I wiemy o tym, że czysta miedż sie poprostu nieużywa i nieużywala w kuchni.Maks. jako dekoracjia 😉
2022-07-25 08:33:43 (3 lata temu)
do vetinari: A moim zdaniem, sądząc po kolorze to bardziej przypomina miedź. Z mosiądzu są zrobione te trzy zapinki - i mają ewidentnie inny kolor.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litery
2022-07-25 08:44:11 (3 lata temu)
Jarosław Dubowski
+3 głosów:3
do vetinari: Przewodniczka raczej nie miała racji, kolor wyraźnie wskazuje na miedź. Co do kwestii toksyczności itp. - naczynia miedziane do celów kuchennych były pokrywane od wewnątrz warstwą cyny czyli inaczej mówiąc bielone (warto spojrzeć do środka tej maselnicy - widać wyraźnie inny kolor niz na zewnątrz). Tam gdzie powłaoka cynowa ulegała ścieraniu (kotły używane w piekarni czy cukierni, w których wyrabiano ciasto) trzeba było tą powłokę co pare lat nanosić na nowo - tradycyjnie zajmowały się tym wędrowne ekipy cygańskie.
2022-07-25 08:48:02 (3 lata temu)
vetinari
+1 głosów:1
do fantom: No to znalazleś tego odpowiednego na kolory i ich odcienie 😉. Ja tylko podalem informacie na temat miedzi i jej używania w kontakcie z artikulami spżywczymi. O tym źe ten oksod miedzi jest trujący wiedziano od antiky.
2022-07-25 08:51:34 (3 lata temu)
do vetinari: Miedż nie jest toksyczna bo wtedy nie robili by naczyń, garnków, rur, zbiorników do wody z miedzi. Miedź wykazuje działanie bakteriobójcze, usuwa pleśń i grzyby.
2022-07-25 09:00:56 (3 lata temu)
do Jarosław Dubowski: O, tego niewiedzialem.... Jak będe w domu na stacionarnym to popatrze jeście raz na te kolory. Jednacze na telefonie to niejest to "wlaściwe" 😉
2022-07-25 09:02:08 (3 lata temu)
Eugeniusz S.
+1 głosów:1
2022-07-25 09:11:30 (3 lata temu)
Jarosław Dubowski
+4 głosów:4
do Eugeniusz S.: Tak, do przechowywania wody. Ale użycie do kwaśnych potraw powoduje migrację jonów miedzi do zawartości garnka. Konfitura z miedzianego garnka będzie miała wyraźnie wyczuwalny posmak.
2022-07-25 11:39:29 (3 lata temu)
Eugeniusz S.
+1 głosów:1
do Jarosław Dubowski: Kwaśne słone potrawy się nie przechowuję w żadnych metalowych naczyniach.
2022-07-25 13:56:26 (3 lata temu)
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
do Eugeniusz S.: W puszce z blachy stalowej pocynowanej się przechowują.
2022-07-25 14:27:37 (3 lata temu)
4elza
Na stronie od 2019 luty
7 lat 4 miesiące 9 dni
Dodane: 25 lipca 2022, godz. 5:18:10
Autor zdjęcia: 4elza
Autor: 4elza ... więcej (15954)
Rozmiar: 1638px x 1500px
0 pobrań
387 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia 4elza
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wnętrza muzeum
więcej zdjęć (88)

Sale wystawowe muzeum usytuowane są w dwóch zabytkowch kamienicach od frontu, w oficynie, w dawnej aptece, w oderemontowanym i zmodernizowanym w 2006 r. pawilonie wystawowym oraz w piwnicach.



Stała ekspozycja stanowi zespół stylowych wnętrz z oryginalym wyposażeniem należącym do dawnego mieszkania Przypkowskich, wg stanu sprzed I Wojny Światowej; w skład której wchodzą: poczekalnia, gabinet, biblioteka, salon, jadalnia, sypialnia, kuchnia oraz pokój zegarów mechanicznych i sala zegarów słonecznych, a w sklepionych piwnicach umieszczono obiekty z działu gastronomii i farmacji.



W latach sześćdziesiatych XXw., połączono piwnice należące do dwóch sąsiadujących budynków, skomunikowano je ze schodami w dwóch miejscach z poziomem parteru i częściowo przeznaczono na prezentację ekspozycji. W październiku 2019, zakończono remont piwnic przeznaczając je w całości dla zwiedzających.


Muzeum im. Przypkowskich
więcej zdjęć (51)
Atrakcja turystyczna
Dawniej: dom Przypkowskich

Państwowe Muzeum im. Przypkowskich mieści się w dwóch sąsiadujących zabytkowych budynkach: byłej aptece klasztornej z 1712 i domu farmaceutów z tego samego okresu, nabytym i przebudowanym w 1868 przez Przypkowskich. Na tym drugim znajduje się kopuła obserwatorium astronomicznego z 1913, a ścianę od strony podwórza pokrywa sgraffito z 1955

Genealogia rodziny Przypkowskich herbu Radwan sięga czasów średniowiecza. Kolebką rodziny było Mazowsze, lecz w połowie XIII wieku osiedlili się pod Krakowem założywszy wieś Przypkowice. W XVI wieku przedstawiciele rodziny aktywnie działali w ariańskiej wspólnocie wyznaniowej, a Jan Przypkowski, przejęty ideałami równości wszystkich ludzi, w roku 1573 uwolnił swych poddanych z pańszczyzny. Najwybitniejszym przedstawicielem rodziny w wieku XVII-tym był Samuel Przypkowski (1592-1670), arianin związany z dworem Radziwiłłów z Birży, poeta, filozof i polityk. W wieku XVIII-tym Józef Przypkowski (1707-1758), inny wybitny przedstawiciel rodziny, piastował godność profesora astronomii i matematyki na Uniwersytecie Krakowskim. W 1740 roku on właśnie zaprojektował zegar słoneczny na kościele Mariackim w Krakowie. Nieliczne pamiątki i fragmenty jego księgozbioru znajdują się do dziś w kolekcji Muzeum.

Twórcą trzonu kolekcji dzisiejszego Muzeum był Feliks Przypkowski (1872-1951). Miłośnik astronomii i gnomiki, ukończył studia medyczne i praktykował przez pięćdziesiąt lat jako lekarz w Jędrzejowie. Od roku 1895 konsekwentnie gromadził zegary słoneczne i literaturę dotyczącą ich budowy i historii. W Jędzejowie wzniósł istniejące do dzisiaj obserwatorium astronomiczne, prowadził również pomiary meteorologiczne. Interesował się numizmatyką, mineralogią, zbierał także pamiątki związane z miastem i regionem, pozostawił po sobie również ogromny zbiór fotografii. Jego pasje zbierackie i naukowe podzielał również syn, Tadeusz Przypkowski (1905-1977), historyk sztuki, bibliofil, miłośnik heraldyki. Znawca i budowniczy zegarów słonecznych stworzył ich liczne egzemplarze, z których najważniejsze to siedem zegarów słonecznych na obserwatorium w Greenwich. Dzięki jego staraniom kolekcja została po wojnie znacznie poszerzona i udostępniona dla publiczności, a w roku 1962 przekazana Państwu.

W dziale zegarów słonecznych Muzeum obejrzeć można wszystkie ich rodzaje konstruowane od XV wieku, oraz rozmaite przyrządy służące do pomiaru czasu - klepsydry, zegary ogniowe i mechaniczne, a także przyrządy astronomiczne. Do najcenniejszych obiektów z tego działu należą zegar słoneczny, dzieło Erazma Habermela orazzegar słoneczny z armatką, według tradycji własność Stanisława Leszczyńskiego. Wśród zegarów mechanicznych wymienić można maleńki zegarek-pektoralik z kryształu górskiego, siedemnastowieczny wyrób paryski sygnowany nazwiskiem "Mahlet", zegar wahadłowy sygnowany na mechanizmie "Gabier", w Paryżu wykonany dla Jana Kazimierza. Popularny w Polsce typ zegara stołowego, zwanego kaflowym ze względu na podobieństwo korpusu do kafla piecowego, bądź "żabą" z powodu szeroko rozstawionych nóżek, reprezentuje zegar wykonany w Zasławiu przez zegarmistrza Michała Piegszę około połowy XVIII w.


pl. Kościuszki Tadeusza
więcej zdjęć (435)
Dawniej: Rynek