| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...

26 maj 1945

maja 1945 r. na zebraniu Polonii wrocławskiej, które miało miejsce w salach Zarządu Miejskiego Drobner ogłosił decyzję o organizacji uroczystej defilady, która miała odbyć się na placu Wolności 2 dni później. Miało to być spektakularne, manifestacyjne i spontaniczne powitanie bohaterskiej dywizji Wojska Polskiego. Informację taką sam Drobner uzyskał z Komendy Drugiej Armii WP, która to poinformowała go, że jedna z jej dywizji chce przyjechać do Wrocławia. Z tej okazji Drobner wydał odezwę do mieszkańców miasta zapowiadającą powitanie żołnierzy generała Świerczewskiego. Tu właśnie pojawia się element owych insygniów miejskich o których wspomniał Poli. Otóż w trakcie przygotowań do defilady i prac z nią związanych Drobner wraz z grupą swoich współpracowników odwiedził Ratusz Wrocławski gdzie natrafiono na w/w insygnia oraz znaleziono kilkadziesiąt flag i proporców hitlerowskich. Owe flagi i proporce to właśnie te, które widać pod nogami polskich żołnierzy maszerujących przez plac Wolności. Sama defilada to nic innego jak przemarsz X Dywizji Drugiej Armii WP Świerczewskiego. Po za przybyłą na apel prezydenta grupą polskich mieszkańców miasta obecni byli jego włodarze, kolejarze wrocławscy i straż obywatelska. Drobner odebrał w trakcie manifestacji patriotycznej poprzedzającej defiladę raport od dowódcy dywizji a następnie wygłosił przemówienie, którego fragment poniżej. "Przecieram oczy i nie wierzę, że na dawnym Schlossplatzu może stać Wojsko Polskie, że możemy śpiewać "Jeszcze Polska nie zginęła", że mogę mówić w imieniu Rządu Polskiego, a jednak jest to faktem. Stało się to dzięki bohaterstwu Armii Czerwonej, która w walkach o Wrocław poniosła duże ofiary" Po Drobnerze głos zabrali rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Dr Kulczyński oraz Komendant Wojenny we Wrocławiu pułkownik Liapunow. Po przemówieniach przez plac przeszła polska piechota, lekka artyleria i kawaleria. I właśnie przed kawalerią na trasę przemarszu wyskoczyło jak pisze Drobner kilku "chłopców malowanych" i rzuciło pod końskie kopyta czterdzieści flag i proporców ze swastykami. To zrobiło wielkie wrażenie. Choć dziś zabrzmi to patetycznie nie zmienia to w niczym faktu, że była to pierwsza defilada Wojska Polskiego we Wrocławiu. bonczek/hydroforgroup/2005 na podstawie wspomnień prezydenta Drobnera opublikowanych w "Trudne dni - I tom"
Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet