|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
1929 , Opisane przez źródło jako: "podróż Jelińskiego zdjęcia różne"... |
To już po powrocie z wyprawy, a dodatkowo ten zakres liczbowy dla Warszawy obowiązywał od 1929 roku. 2023-12-30 14:15:19 (2 lata temu)
do Woj11: Citroen C4 Torpedo 2023-12-31 10:59:31 (2 lata temu)
Jeliński miał tych aut więcej? Wyjechał Fordem, wrócił Buickiem, a tu mamy coś innego... 2023-12-31 17:33:31 (2 lata temu)
do Jarosław Dubowski: W sieci jest informacja, ze współpracował z Citroenem i co roku otrzymywał samochód do testów. 2025-02-02 11:17:22 (rok temu)
do Krzyś_: Dla porządku - na zdjęciu Citroen C6 (Six=6=silnik 6-cylindrowy).Róznił się od C4 tylko nieco dłuższą maską i bogatszym wyposażeniem. 2026-03-10 18:54:21 (3 miesiące temu)
Co do lokalizacji to Katowice bym odrzucił (bruk z kocich łbów). 2026-03-10 20:04:37 (3 miesiące temu)
do nyskadolniak: Dzięki za doprecyzowanie! 2026-03-12 08:55:47 (3 miesiące temu)
|
|
Na stronie od 2019 luty
7 lat 4 miesiące 7 dni |
30 maja 1926 z Warszawy wyruszyło czterech mężczyzn: Jan Łada, Bruno Bredschneider, Jerzy Jeliński i Eugeniusz Smosarski. Pierwszy z wyprawy odpadł już w Rzymie. Drugi zrezygnował po przepłynięciu do Afryki. Eugeniusz Smosarski powrócił do Europy po dopłynięciu do Stanów Zjednoczonych. Przez USA i Japonię. Wtedy to Jerzy Jeliński podróżował już sam.
Wyprawę, w książce "Ekspedycja pierwszego Polaka automobilem dookoła świata 1926-1928" opisują Danuta i Dariusz Grochalowie.
Pamiątki z podróży przechowuje Marek Szukalski, wnuk Jerzego Jelińskiego. Wśród cennych zdobyczy jest kronika wyprawy, a w niej podpisy osób, z którymi Jeliński spotkał się podczas tej niezwykłej wyprawy – m.in. prezydenta Ignacego Mościckiego, marszałka Józefa Piłsudskiego, prezydenta USA - Johna Calvina Coolidge'a, aktora Hollywood - Lona Chaneya, prezydenta Czechosłowacji - Tomasa Masaryka, regenta Węgier - Miklosa Horthyego, prezydenta Austrii - Mihaela Hainisha. W Rzymie spotkali się z Benitem Mussolinim i na prywatnej audiencji z papieżem Piusem XI.
Jedną z cenniejszych pamiatek pozostał Buick - samochód, który Jeliński otrzymał od General Motors w Stanach Zjednoczonych, by móc kontynuować podróż.
Celem wyprawy była „Wielka światowa propaganda na rzecz naszej ojczyzny” - jak czytamy w książce autorstwa Jelińskiego „Pod polską flagą samochodem naokoło świata”, i dalej: "Po 123 latach zaborów okazało się, że na świecie Polska została niemal zapomniana"/.../ Nie jestem turystą ani globtroterem, którego ambicja polega na tym, żeby postawić stopę na wszystkich lądach świata. Moim zadaniem było prowadzić jak najskuteczniejszą propagandę na rzecz naszej Ojczyzny, przedstawiając ją korzystnie w oczach cudzoziemców...".
Przez kolejne miesiące domem podróżników miał być samochód Ford T, ozdobiony polską flagą. Auto zostało specjalnie przerobione przez państwowe Centralne Warsztaty Samochodowe na pojazd wyprawowy.
Przed wyjazdem podróżnicy odwiedzili m.in.: Lublin, Lwów, Kraków, Katowice.
Spotykali się tam z młodzieżą, harcerzami i osobami zainteresowanymi ich wyprawą. Z Górnego Śląska przez Cieszyn ruszyli do Czechosłowacji, Austrii, Węgier, Jugosławii i Włoch, skąd przedostali się do Afryki. Cała podróż zajęła Jelińskiemu 28 miesięcy, w ciągu których przejechał 78 tys. km. Witany był z największymi honorami.
Dwa lata po powrocie do Warszawy wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby w Hollywood nauczyć się obsługi nowoczesnych kamer filmowych. Wkrótce stał się profesjonalnym operatorem. Po powrocie do Polski, w połowie lat 30., założył firmę oferującą kręcenie filmów do różnych celów, a po wojnie - firmę zajmującą się produkcją zabawek edukacyjnych.
Kilka lat temu wnuk Jelińskiego - p. Marek Szukalski, odnalazł za granicą Buicka, którym podróżował dziadek. Kupił go i odrestaurował. Dziś samochód stoi w tym samym miejscu, do którego przyjechał w 1928 r.