Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Kazimierzu, widzę, że też masz A77. Czy tam w ratuszu było bardzo ciemno - bo jak widzę nie robisz zdjęć z lampą błyskową, za to na bardzo wysokim ISO. Ja muszę stwierdzić, że dla tego aparatu przyjąłem górną granicę ISO na 1600, i wyjście ponad to to już absolutna konieczność. Ten model ma bardzo mocny algorytm odszumiania, który przy wyższych wartościach ISO, daje już nieładne szumy, zwłaszcza jeśli robi się w RAW-ach. Jak robisz takie zdjęcia - w JPEG czy w RAW? Nie chcę, abyś pomyślał, że pouczam. Chciałem raczej zasięgnąć opinii i wiadomości jak inni korzystają z tego modelu. Powiedź jeszcze jaki masz na aparacie zapięty obiektyw bo z danych wynika, że może to być Tamron 17-50 (zapewne ze światłem 2.8)?
do Andrzej G: takie zdjęcia robię często w automacie - zdjęcia nocne z ręki. Aparat poprzez wielokrotne naświetlania sam potem składa zdjęcie. Przy tym trybie aparat automatycznie robi w jpeg, inne zdjęcia na dworze (dla Małopolan na polu) czy z lampą robię w rawach. Przy statycznych obiektach efekt z tym wielokrotnym naświetlaniem bywa nienajgorszy, zwłaszcza jak nie możesz użyć ani statywu ani błysku. A obiektyw to sigma 17-70 o świetle 2,8-4,5.
do WW: Dzięki za informacje. Ja też dość często stosuję tryb auto, wtedy gdy nie mam czasu na ustawianie parametrów. Jednakże gdy tylko idę do wnętrz, staram się w tym aparacie ustawiać tryb manualny i z góry narzucone ISO, np. 800 lub 1000, jak jest bardzo ciemno i koryguję wtedy czas., no i oczywiście RAW. Dzięki temu raczej w większości wychodzą nie najgorsze zdjęcia, z niewielkimi szumami. Jedyny problem to utrzymanie długich czasów, przy tak wysokich ISO i ciemnych pomieszczeniach. Dla przykładu zdjęcie z dość ciemnej sali sesyjnej naszego pszczyńskiego ratusza (ISO w tym przypadku z musu 1600 i czas 1/100):
, lub zdjęcia na moim blogu ze spotkań chóralnych robione na ISO 1000. Co do błysku - to jakoś tak organicznie mam wstręt do lampy, i w aparacie we wszystkich trybach mam ją wyłączoną. Jakoś wolę światło zastane. Nad tą Sigmą też swego czasu (gdy robiłem tylko A55) myślałem, ale ostatecznie wybrałem Tamrona ze względu na stałe światło. Muszę stwierdzić, stałe światło to coś fajnego. Mało stresu gdy chce się zmienić zakres ogniskowej. Właśnie w piątek odebrałem ostatni z serii obiektyw z tym światłem (11-16 mm). Jeszcze nie miałem okazji go wypróbować, ale mam nadzieję, że da mi dużo zadowolenia, zwłaszcza z szerokiego kąta. Pozdrawiam.
PS. nie wiem jak gdzie indziej, ale u nas też się mówi "na polu", zamiast "na dworze".
do Andrzej G: Swoją sigmę dostałem w prezencie, więc nie mogę narzekać i w dodatku nie mam powodu! Jako tele używam tamrona 70-300 z jubileuszowego wypustu który sprawuje się doskonale. Jak bardzo potrzebuję dobrego światła i odległość od obiektu pozwala to zakładam minoltę 50/1,7. Została mi jeszcze z aparatu analogowego którego zdarza mi się jeszcze używać, ale przy diapozytywach.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do ZPKSoft: Kiedyś się nad tym zastanawiałem i dorobiłem sobie teorię, że dzieci "szlacheckie" wychodziły "na dwór" , a "wiejskie" to "na pole". Trochę logiki w tym jest, choć nie za wiele ;)
do Marek Kuliński: Marek! Podobno poloniści, w tym Miodek uważają odwrotnie! To znaczy panowie chodzili "na pole" do chłopów, a chłopi do pana "na dwór".
Zabytek: KOK-I-984/64 z 09.03.1964; KOK-I-186/76 z 30.11.1976
Ratusz jest najokazalszym gmachem użyteczności publicznej w mieście. Zbudowany został przed połową XIX wieku na miejscu średniowiecznej siedziby władz miejskich, która wywodzi swą nazwę ratusz, od określenia Rathaus (dom rady) . Tu od czasu powołania samorządu miejskiego mieściły się: sala obrad radnych, ławników, pokój burmistrza i pomieszczenia związane z administracją miejską. Wiadomo również, że na parterze części południowej ratusza znajdowała się hala kupiecka, gdzie sprzedawane były białe i farbowane bele sukna, kupowane przez handlarzy z Frankfurtu, Magdeburga i innych miast. W piwnicach ratusza mieściła się piwniarnia i winiarnia oraz składy. W kramach i ławach przyległych do ratusza i ustawionych na Rynku, sprzedawali swoje towary piekarze i rzeźnicy, a na cotygodniowych targach i dorocznych jarmarkach występowali wędrowni kuglarze i trupy teatralne. W gmachu ratusza i wokół niego koncentrowało się życie publiczne mieszkańców: ogłaszane były rozporządzenia, odbywały się zgromadzenia, uroczystości i zabawy. Ratusz ośnieński pełnił taką rolę nie tylko w średniowieczu, ale również w późniejszych stuleciach.
Obecny gmach ratusza jest najprawdopodobniej trzecią z kolei budowlą, jaka stanęła na Nowym Rynku, obszernym placu wytyczonym w okresie rozbudowy Starego Miasta, na przełomie XIII / XIV stulecia. Powstanie pierwszej siedziby rady, a zarazem domu kupca datować można na połowę XIVwieku, od tego czasu bowiem wymieniani są w źródłach przedstawiciele samorządu. Niewykluczone, że najstarszy ratusz miał formę hali targowej wzniesionej najprawdopodobniej w konstrukcji drewnianej. W XV stuleciu wzniesiono nowy ratusz w formie budowli ceglanej, który po nowożytnych przebudowach stał do XIX wieku. Budowlę tę, znaną z rysunku wykonanego w 1841 roku, część historyków datuje na lata 1543-1544, datowanie to sądząc po znanych z rysunku formach, należy raczej wiązać z procesem odbudowy ratusza, który został częściowo zniszczony w czasie pożaru miasta w 1517 roku. Kształt, pokazanej na rycinie bryły ratusza, z podziałami fasady północnej i elewacji wschodniej jest bowiem charakterystyczny bardziej dla sztuki gotyckiej niż renesansowej, którego formy około połowy XVI wieku, były już w Ośnie dobrze znane, świadczy o tym stylistyka przebudowanej w 1538 roku wieży fary miejskiej.
Ten pierwszy ceglany ratusz reprezentował formy typowe dla średniowiecznych ratuszy Pomorza i Brandenburgii. Założony na planie prostokąta, był budowlą podpiwniczoną, dwukondygnacyjną, przykrytą dachem dwuspadowym ze sterczynowymi szczytami przy krótszych elewacjach, szczyt południowy został w XVII wieku wymieniony na barokowy o wolutowo ukształtowanych krawędziach. Elewacje opięte przyporami, podzielone były oknami i blendami ostrołukowymi i prostokątnymi, wykutymi wtórnie w trakcie nowożytnych remontów. Główne wejście do wnętrza miało formę ostrołukowego portalu o profilowanych ościeżach. Z opisów osiemnastowiecznych kronikarzy wynika, że w północnej części ratusza na I piętrze mieściły się pomieszczenia reprezentacyjne tzw. “Audience Stube”, pod nimi sklepiona sala akcyzy “Accise Stube”, a dalej izba sądowa. W gmachu znajdowała się również izba burmistrza i pisarza, a na parterze części południowej znajdowały się stoiska kupców z osobnym wejściem w formie ostrołukowego portalu w elewacji wschodniej.
Mury budowli, niszczonej kilkakrotnie pożarami np. w 1517, 1596 i 1646 roku, pomimo ciągłych remontów ulegały osłabieniu, tak że na początku XIX wieku władze miejskie podjęły decyzję o rozbiórce. Stary ratusz rozebrano w 1841 roku, a już w rok później rozpoczęto budową nowego gmachu według projektu Emila Karla Alexandra Flaminiusa, miejskiego architekta z Frankfurtu nad Odrą. Budowę ukończono w 1844 roku, ale wykańczanie elewacji i urządzanie wnętrz prowadzono jeszcze w 1867 i 1890/91 roku. W 1900 roku założono we wnętrzu oświetlenie gazowe, w latach 1919/20 przeprowadzono remont dachów i zmodernizowano wystrój wnętrz. W 1923 roku założono centralne ogrzewanie, a 2 lata później instalację elektryczną. We wnętrzu, na parterze, znajdował się: pokój burmistrza, sekretariat , kancelaria, wartownia, skarbiec, pomieszczenia kasy pożyczkowo oszczędnościowej, urząd meldunkowy oraz pokój policji. Na piętrze mieściła się sala posiedzeń rady i pokoje urzędników. Na drugim piętrze znajdowało się mieszkanie sądziego Voglera i cele więzienne. W piwnicach urządzono restaurację i piwiarnię, a część pomieszczeń w 1922 roku zaadaptowano na kotłownię. W 1912 roku, staraniem miejscowego Bractwa Strzeleckiego, w części pomieszczeń urządzono muzeum miejskie, w którym eksponowano pamiątki i zabytki z Ośna i okolic. Wystawiane tu były mn. stare chorągiewki z miejscowych kościołów, epitafia, plany i projekty remontów kościołów, zbiory monet i herbów cechowych, kołatki, sprzęt rybacki, sprzętów domowych i form do wypieku ciasta.
W ratuszu po wojnie aż do 1972 roku, obok siedziby władz miejskich, mieścił się hotel, biblioteka i bank spółdzielczy. Do ubiegłego roku znajdował się tu również posterunek policji, obecnie przeniesiony do osobnego budynku. Aktualnie cały obiekt zajmuje zarząd miasta i gminy oraz Urząd Stanu Cywilnego. W okresie powojennym prowadzone były remonty bieżące: w 1973 roku Biuro Projektów z Zielonej Góry opracowało projekt gruntownego remontu, który z uwagi na brak środków rozpoczęto dopiero w latach osiemdziesiątych wykonując tylko część prac. Wymieniono wówczas centralne ogrzewanie, wyremontowano pokój burmistrza i przyległe pomieszczenia oraz część piwnic które zaadaptowano na “klubo-kawiarnię”. Zmodernizowano też wnętrza Urzędu Stanu Cywilnego. Modernizacje pozostałych wnętrz prowadzono w ostatnim dziesięcioleciu.
Dziewiętnastowieczny ratusz jest okazałą ceglaną, otynkowaną budowlą, wzniesioną w modnym w połowie XIX wieku stylu neorenesansu włoskiego z elementami neogotyckimi. Nawiązujące do renesansu formy prezentuje trzyskrzydłowa bryła o boniowanych elewacjach, podzielonych wielkimi półkolistymi oknami. W paradnej fasadzie występują akcenty form gotyckich, wyrażone w kształcie narożnych wielobocznych sterczyn, i trójkątnych tympanonów wieńczących centralną część fasady i środkowego wielkiego okna oświetlającego salę obrad na I piętrze. Twórcą tego niewątpliwie bardzo ciekawego dzieła był wspomniany już frankfurcki radca budowlany Flaminius, uczeń Schinkla, absolwent Akademii Budownictwa w Berlinie, autor projektów: teatru miejskiego we Frankfurcie/Odrą, kościoła w Aruswalde, w Dębnie Lubuskim i mieście Peitz, oraz wzniesionego, w latach sześćdziesiątych XIX wieku, gmachu seminarium nauczycielskiego w Ośnie. Dzięki zaangażowaniu do budowy wybitnego architekta, nowo powstały ratusz godnie zastąpił średniowieczną budowlę, reprezentując tak jak poprzedni ponadregionalną wartość artystyczną. Pierwotny wystrój wnętrz został gruntownie zmieniony w 1 ćwierci XX wieku. Z dawnego założenia pozostało rozplanowanie pomieszczeń na I piętrze, łącznie z salą obrad rady i stolarką oświetlających ją trzech okien. Wnętrza na parterze i II piętrze podzielono na mniejsze, a przebudowane schody, stolarkę drzwi i boazerie wykonano w modnych w latach dwudziestych XX wieku formach “art deco”. W stolarce drzwi wyczuwa się echa stylistyki secesyjnej, ale pozostałe elementy wystroju mają charakter eklektyczny.