starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 6

Kresy woj. opolskie Opole Dzielnica IX ul. Zamkowa Kamienica "Złota Jedynka"

Lata 1935-1944 , Wejście do gospody "Złota Jedynka" od strony ulicy Minorytów. Zaznaczam, że nie życzę sobie kopiowania, ani rozpowszechniania zdjęcia, które jest moją własnością bez dokładnego podania źródła, strony, na której zostało umieszczone. Dotyczy:

Skomentuj zdjęcie
W Złotej Jedynce nie widzę zdjęcia na którym byłby widoczny taki szyld, więc jak najbardziej powinien zostać. Ale jeśli dysponujesz całością zdjęcia, to podmień proszę ten fragment na całość kadru. Jeśli chodzi o widoczność napisów to zdjęcie może być w tak dużej rozdzielczości jak trzeba, żeby napisy były w dalszym ciągu czytelne.
2016-03-26 21:38:01 (10 lat temu)
Oderstr.
+1 głosów:1
do Cristoforo: Wycinek to zaledwie kilka procent całości. Planuję umieszczać fragmenty zdjęć, które posiadam, aby poinformować szanowną publikę o ich istnieniu. Nie zamierzam pokazywać całości, gdyż jak już niedawno pisałem, znajdą się osoby, które sobie zbiory przypiszą, przywłaszczą lub opiszą jak własne bez podania źródła. Moje negatywne nastawienie jest podparte wieloma przykładami, szczególnie na stronie podanej w opisie oraz krótkimi artykułami zamieszczanymi na popularnych stronach internetowych dotyczących Opola i Opolszczyzny. Osoby, które się interesują i chciałyby zobaczyć czy dowiedzieć więcej, nie odepchnę jak natręta, a chętnie się spotkam i podzielę. Dziękuję za uwagę. K.
2016-03-27 21:48:41 (10 lat temu)
Oderstr.
+1 głosów:1
do Oderstr.: Aby nie być gołosłownym:
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: błąd
2016-03-27 22:07:45 (10 lat temu)
do Oderstr.: Rozumiem Twoje tłumaczenie ale nie widzę sensu wstawiania "wycinków" zdjęć.
2016-03-27 22:19:27 (10 lat temu)
do Desperado: Wyobraź sobie, że jesteś mną i szukasz od dekad zdjęcia obiektu, którym się bardzo mocno interesujesz. Znajdujesz między innymi taką stronę jak FP. Obserwujesz, stwierdzasz, że się rozwija i ma potencjał. Się logujesz, by brać raz czynny, raz bierny udział. Cały czas masz nadzieję, że pojawi się te jedyne wymarzone. Zaczynasz dzielić się własnymi zbiorami, aby w razie zjawienia się wyśnionego, móc już "wyrobioną" postawą zapytać się, poprosić osobę, która wstawiła upragnione o źródło lub lepszej jakości skan. No i tak czas mija, i mija, i obserwujesz jak pojawiają się osoby, które nagle przypisują sobie Twoje, czasami mozolnie lub za wielkie pieniądze kupione fotografię jako "swoje". I się denerwujesz przed laptopem jak tak można! Mać!
Teraz będzie trudniej: gdyby ktokolwiek zamieścił fragment, choćby malutki, kilka pikseli, który ukazuje obiekt, mi wymarzony, wyśniony i mocno upragniony to bym mu bardzo mocno dziękował, prosił o kontakt.
Czy wyjaśniłem mój dylemat? Jestem rozerwany między potrzebą podzielenia się wszystkim co wiem i posiadam, a świadomością, że zaraz znajdą się tacy jak ich powyżej już wymieniłem. Pozdrawiam. K.
2016-03-27 22:40:41 (10 lat temu)
do Oderstr.: A co jeśli swoim niecodziennym zachowaniem, wrzucając fragmenty zdjęć, zmobilizuję kogoś kto również pomyśli podobnie jak ja i nieświadomie umieści akurat właśnie ten nieopisywalny dla mnie kawałek? Zawsze mogę poprzestać działalności, przejść na jałową emeryturę i nie dorzucać nic od siebie. A szkoda by było ;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: rozwinąłęm
2016-03-27 22:54:07 (10 lat temu)
do Desperado: Co do fragmentu rejencji, wieży i kawałka synagogi masz rację. Za bardzo się rozpędziłem. Mój błąd. Znajdę ciekawsze - obiecuję.
2016-03-27 23:01:06 (10 lat temu)
Desperado
+1 głosów:1
do Oderstr.: Jeszcze raz :) Doskonale Cię rozumiem, bo sam mam zdjęcia które kupiłem na przykład w Herder Institut. To są zdjęcia lotnicze z rozbiórki Zamku czy z Opola 39 - 44 i wiele innych. Trochę kosztowały. I te mam dla siebie. Nie mam ochoty ich wystawiać aby zaraz znalazły się na FB :) Ja tylko skrytykowałem - nie wiem nawet czy to była krytyka - wstawianie ich wycinków na FP. Bo wiesz.....dla pasjonata Opola to tak, jakby pasjonatowi kobiet pokazywały one kawałek uda a potem się odwracały i odchodziły :)
2016-03-27 23:13:28 (10 lat temu)
do Oderstr.: No byłoby szkoda i nie rób tego. Nie chciałem krytykować a wyrazić żal, że to tylko fragmenty. Jeżeli wyraziłem się nieprecyzyjnie - przepraszam.
2016-03-27 23:15:05 (10 lat temu)
do Desperado: Dobre porównanie. Wystawiam kawałek "Złotej Jedynki" i już na mnie lecą ;) Dziękuję za konstruktywną krytykę.
2016-03-27 23:24:35 (10 lat temu)
do Oderstr.: Może napisz co to za obiekt, który tak mocno Cię interesuje, to - poniekąd - ułatwiłoby Tobie znalezienie jego fotografii...
2016-03-28 19:05:14 (10 lat temu)
do krzysztal: Gdybym dziś podał współrzędne i jutro otrzymał fotorelację, to czym zajmowałbym się tu pojutrze?
2016-03-28 21:11:22 (10 lat temu)
Wydaje mi się, że na szyldzie ponad nazwiskiem Klose jest imię Helene, gdyby się to potwierdziło można by skorygować w górę dolne datowanie zdjęcia.
2017-08-15 17:47:16 (8 lat temu)
do Gandalf: Rzuciłem okiem na oryginał i nie da rady nic odczytać.
2017-08-15 18:52:59 (8 lat temu)
Oderstr.
Na stronie od 2013 grudzień
12 lat 6 miesięcy 4 dni
Dodane: 26 marca 2016, godz. 21:13:52
Rozmiar: 1064px x 716px
2 pobrania
1612 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Oderstr.
Obiekty widoczne na zdjęciu
Kamienica "Złota Jedynka"
więcej zdjęć (57)
Zbudowano: XVII w. / 1895
Zlikwidowano: 1945
Dawniej: Goldene Eins
Złota Jedynka. Tak nazywał się (niem. Goldene Eins) dom przy ulicy Minorytów 1, pomiędzy kościołem Franciszkanów a Młynówką, na miejscu dzisiejszego zieleńca z kamieniem-pomnikiem. I z pewnością mógł się ten dom podobać, epatując nieprzeciętną, elektyczną urodą, choć już w latach 30. ubiegłego wieku budził wśród koneserów architektury odczucia mieszane.

Zbudowany w 1895 roku, zniszczony w 1945, w wyniku działań wojennych i w latach następnych ostatecznie rozebrany. Pozyskany z rozbiórki materiał ceglany wykorzystano do odbudowy równie zniszczonego klasztoru Franciszkanów, którzy po wojnie przybyli do Opola już w kwietniu 1945 roku.

Budynek Złotej Jedynki nazywany Złotym Kącikiem (Goldene Ecke) miał trzy kondygnacje i reprezentował przedsecesyjny elektyzm: bogato zdobione elewacje, obramowania okien, pilastrowania i boniowania, ale najbardziej charakterystycznym elementem struktury budynku były narożne wykusze z bardzo pięknie wykształconymi arkadowymi wieżyczkami. Dom wysunięty do przodu z linii zabudowy wzbogacał perspektywę ulicy Zamkowej; ten charakterystyczny motyw widokowy znajdujemy na wielu przedwojennych widokówkach.

Wcześniej, przed 1895 rokiem, stał na tym miejscu budynek o wiele mniejszy i skromniejszy. prosty, dwukondygnacyjny, z wysokim dachem mansardowym. A jeszcze wcześniej, w XVII wieku, była tu siedziba opolskiego notabla hrabiego Welczeka (Wilczka).

Na starych wizerunkach Opola z 1750 roku ten dom hrabiowski wyróżnia się spośród innych domów mieszczańskich: duży, zwieńczony renesansową attyką, upodabniał się do reprezentacyjnych zabudowań zamkowych. I ten dom, jak i sąsiednie domy książęce, zaliczany był do tzw. domów wolnych, które były wyłączone spod jurysdykcji miasta, a więc zwolnione także z obowiązujących w mieście podatków.

XIX-wieczny budynek Złotej Jedynki należał do Richarda Groegera, który prowadził tutaj handel i wyszynk piwa. W latach 30. XX wieku elektyczny budynek coraz częściej spotykał się z krytyką profesjonalistów, m.in. w 1932 roku negatywnie wyrażał się o tym obiekcie ówczesny architekt miejski Schmidt: że jego obecność razi w tym miejscu, że udziwniona architektura kłóci się z dostojnym gotykiem kościoła, że jego nazbyt rozbudowana bryła zasłania widok na zabytkowy kościół. I z pewnością nie mół przewidzieć, że już w dziesięć lat później nastąpi tragiczne rozwiązanie problemu, nieubłagane losy wojny dokonają dzieła zniszczenia.

Dzisiaj nie ma śladu po renesansowym domu pałacowym hrabiego Welczeka, ani też po pięknej Złotej Jedynce, pozostał otwarty zieleniec i znakomity widok na gotycki kościoł.

Andrzej Hamada, "Złota Jedynka", Gazeta Wyborcza, Opole 2002
ul. Zamkowa
więcej zdjęć (864)
Dawniej: Burggasse, Schloß Strasse
Ulica Zamkowa była najkrótszą drogą, jaka wiodła z miasta na zamek. Nazwa ulicy odnotowana została po raz pierwszy w dokumentach w 1459 roku, nazywała się wtedy Burggasse, czyli zaułek Zamkowy. Nazwa "ulica" wprowadzona została do obiegu dopiero w 1859. Ulica Zamkowa to jedna z niewielu ulic w mieście, która nosi pierwotną nazwę.

Nowa Trybuna Opolska, 2002