|
4 |
|
|
5 |
|
|
6 |
|
|
7 |
|
|
8 |
|
|
9 |
|
|
10 |
|
|
11 |
|
|
11a |
|
|
14 |
|
|
15 |
|
|
17 |
|
|
19 |
|
|
20 |
|
|
21 |
|
|
22 |
|
|
24 |
|
|
26 |
|
|
27 |
|
|
28 |
|
|
29 |
|
|
30 |
|
|
31 |
|
|
32 |
|
|
33 |
|
|
34 |
|
|
36 |
|
|
38 |
|
|
40 |
|
|
42 |
|
|
46 |
|
|
48 |
|
|
50 52 |
|
|
56 |
|
|
58 |
|
|
58r |
|
|
60 |
|
|
70 |
|
Więcej (26)
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2223%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22lwowskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22405%22%3Bi%3A1%3Bs%3A5%3A%22Lw%C3%B3w%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2256214%22%3Bi%3A1%3Bs%3A18%3A%22Lw%C3%B3w+%28%D0%9B%D1%8C%D0%B2%D1%96%D0%B2%29%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Gdy klasztor przy ul. Kurkowej (Łysenki) stał się dla karmelitanek bosych zbyt ciasny, ich dobrodziejka, hrabina Karolina Raczyńska przeznaczyła 100 tys. złotych na zakup nowej działki przy ul. Krzyżowej (ob. Czuprynki 70). Zbudowano tu duży klasztor z kościołem. Autorem całości był architekt z Kolonii Franciszek Statz, który przebywał w Niemczech, jego zaś plany do realiów lwowskich dostosował Jan Lewiński. Zgromadzenie początkowo wzbraniało się przed, zdaniem sióstr, zbyt ozdobnym neogotyckim kształtem konwentu, jako nieodpowiadającym zakonnemu ślubowi ubóstwa. Doszło do tego, że hrabina Raczyńska napisała do generała zakonu list, w którym oburzała się na poczynania sióstr, sprzeciwiających się jej dobrym zamiarom, i żądała zatwierdzenia przez nie projektu, czemu w końcu stało się zadość.
W 1895 roku budowę klasztoru ukończono i siostry przeniosły się tu z ul. Kurkowej. Później, gdy architekt Zachariewicz wykonał witraże do klasztornej kaplicy pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Józefa, przeniesiono tu cudowny obraz. Podczas obrony Lwowa w 1918 roku dach kościoła został zniszczony – prace remontowe ukończono dopiero w 1924 roku. W tym mniej więcej czasie zakon prowadził rozmowy z Janem Henrykiem Rosenem na temat dekoracji wnętrz kościoła, ale do tego nie doszło.
Dawny dobroczyńca konwentu arcybiskup lwowski Bolesław Twardowski utworzył komisję, która zbadała przypadki cudownych uzdrowień za wstawiennictwem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jej lwowskim obrazie i 25 czerwca 1939 roku na Wzgórzach Wuleckich w obecności licznych pielgrzymów i duchowieństwa obu obrządków obraz został ukoronowany. W tym właśnie miejscu po dwóch latach Niemcy rozstrzelali lwowskich profesorów.
Bombardowanie miasta we wrześniu 1939 roku zniszczyło szpiczastą wieżę kościoła, a komuniści umieścili w klasztorze Dom starców i bezdomnych, zostawiając siostrom jedynie kilka pomieszczeń. Później klasztor częściowo zajęło Gestapo, które w ogrodach klasztornych dokonało egzekucji jeńców włoskich. Ale pomimo takiego sąsiedztwa klasztor nadal istniał. W 1944 roku siostrom udało się nawet przeprowadzić remont. W tymże roku, po śmierci arcybiskupa Twardowskiego, jego serce, zgodnie z testamentem, zamurowano w metalowej urnie w świątyni.
Nadszedł rok 1946, gdy wszystkie katolickie klasztory we Lwowie zostały zlikwidowane. Mniszki, zabrawszy ze sobą cudowny obraz i wiele innych obrazów, miedziorytów, szat i naczyń liturgicznych oraz archiwum, przeniosły się do Kalisza, zakładając tam nowy klasztor. Budynek klasztorny objął pułk ochrony NKWD, który stacjonował tu do 1952 roku. Lwowski klasztor zajęła potem stacja telefoniczna, która na swoje potrzeby przebudowała wnętrze świątyni, dzieląc je na piętra i niszcząc wszystko co przypominało poprzednie właścicielki.
W latach 90. XX w. siostry starały się o zwrot swego klasztoru, ale odpowiedziano im, że jest to niemożliwe i przekazano kościół grekokatolikom, którzy go poświęcili pw. św. Klemensa, papieża. Należy uznać, że wspólnota przeprowadziła gruntowny remont: rozebrano strop z okresu sowieckiego, odczyszczono herby karmelitańskie na ścianach i ustawiono piękny nowy ikonostas oraz ołtarz – prawdziwe dzieło sztuki. W chórze zakonnym sióstr, znajdującym się za prezbiterium, otwarto godne uwagi prywatne muzeum ikony. I wreszcie przywrócono wieży szpiczaste zwieńczenie. Słowem, zabytek znalazł się w dobrych rękach. Unitom przekazano prawie cały budynek klasztorny, z wyjątkiem jednej sali, użytkowanej nadal przez firmę „Ukrtelekom” oraz domku kapelana, w którym mieści się obecnie księgowość firmy. Radzę posiedzieć na ławce w niewielkim skwerku przy wejściu do kościoła oraz przypatrzeć się herbowi hrabiny Raczyńskiej nad dawnym wejściem do klauzury.
Dmytro Antoniuk
Tekst ukazał się w nr 4 (320) 28 lutego – 14 marca 2019
Źródło :
więcej 
|
proszę czekać...
|