do piotr brzezina : Wszystko możliwe od Świętoszowa niedaleko, ale na poważnie to zauważyłem że wszystko jest teraz budowane z naddatkiem....pewnie wrócili "Doradcy Wojskowi"- Karnawał lat 90 ub. stulecia skończył się bezpowrotnie.
Kto w tamtych czasach wymieniał opony na zimowe czy letnie? Jezdziło się na tym co było. Sam w latach 70tych jeździłem na letnich, również w zimie i jakoś sie dało.
do fantom: W lecie, na suchej nawierzchni takie opony mają lepszą przyczepność od tych z bieżnikiem (tzw. slicki). Dopiero w czasie deszczu jest tragedia.
do cracusiac:
Bez sensu porównanie. Ówczesnym oponom Dębica D-90 i D-124 było bliżej do dzisiejszych zimówek niż do letnich. To były po prostu opony całoroczne.
do cracusiac: Resor poprzeczny z przodu i z tyłu, górne wahacze, półosie w pełni obciążone, jakieś drążki reakcyjne. Brak stabilizatora. Powiem, że zawieszenie komfortowe:))
do Mirek Cholewiński: Ten rodzaj tablic rejestracyjnych obowiązywał do roku 1956. Nie wiem czy istniał jakiś okres przejściowy (gdzie dopuszczona dwa rodzaje rejestracji), a to oznacza, że górna granica zdjęcia to rok 1956 (samochód państwowy więc podejrzewam, że tablice wymieniono w pierwszej kolejności).
do Woj11: Raczej mało prawdopodobne aby tablice były wymieniane. Raczej tak jak i dzisiaj, dopóki samochód był jeżdżący to jeździł na starych blachach.
do Grzegorz Małyszczuk: Niezupełnie. Tablice wzoru 1946 musiały być wymienione do 1958 roku. A tablice z 1976 roku, o ile dobrze pamietam, musiały być wymienione do 1980.
do mirekjot: Znalazłem. Zgodnie z rozporządzeniem ministra ostatecznym terminem wymiany tablic był dzień 31 grudnia 1957 roku. Czyli można przyjąć, górną datę na rok 1957.
do Woj11: Z naszych zasobów wygląda na to, że zdarzały się tablice wzoru 1946 także po 1958 (nie sądzę, żeby wszystkie takie zdjęcia były źle datowane).
do Jazzek: Wiem, ale jak pisałem wyżej, sądzę, że kto jak kto, ale instytucje państwowe zrobiły to w pierwszej kolejności i to pomimo tamtego "ustrojstwa".
Warto zwrócić uwagę na obecność kutego ogrodzenia (secesja?) oddzielającego ogród Mickiewicza 10 od chodnika. Widoki zawarte na pocztówkach dowodzą, że dawniej większość, jeśli nie wszystkie kamienice na Wojska Polskiego (i nie tylko) posiadały takie eleganckie ogrodzenia.
Niezachowane do naszych czasów - podobnie jak przedogródki.
do fantom: Ups teraz widzę, że tych stawów jest tam kilka w okolicy. Ale chyba ten , o którym piszesz jest prawidłowy, biorac pod uwagę te domki na drugim brzegu. Ciekawe skąd taka nazwa ?
Zdjęcie wykonano na terenie sportowym (zimą zawsze było lodowisko), na zapleczu MDK, przy ul. Skłodowskiej-Curie 6-12. W tle tył budynku przy ul. Mickiewicza 3.
do Michał Gańko: Sprawdzałem ten teren, ale nie było fotek tyłu kamienicy na fotopolsce, brałem pod uwagę widoczny kosz do gry, że to przy jakiejś szkole. Brawo za rozpoznanie.