Po krzyżu została stara kratownica. W Życiu Warszawy napisali, że szkielet stalowy był obłożony drewnem i pokryty blachą. Może babki kościelne co wszędzie stawiają znicze to podpaliły. Na miejscu spotkałem też byłego premiera Mateusza, przypadek ?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
W radio policjant powiedział, że tam było bardzo dużo płonących zniczy. Czyli potwierdził, moją teorie, że to pewnie babki kościele wykończyły krzyż, dla precyzji: stwierdził, że raczej nie chodzi o podpalenie ale o zaprószenie ognia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
Przy okazji..na Placu Piłsudskiego stoi od wielu lat granitowy krzyż będący współczesną pamiątką po wizycie papieża w 1979, ale jest brzydki, szary, nieforemny i nie przypomina krzyża papieskiego. Już lepszy byłby marmurowy, w oryginalnym kształcie takim jak w latach 70.
do Maciej Czarnota: Najciekawsze jest powielanie wszędzie kłamstwa, że tam pod kościołem stał właśnie krzyż papieski z Placu Zwycięstwa. Otóż nie, bo krzyż papieski z 1979 miał zupełnie inny kolor, inną fakturę, a nawet inny materiał wykonania. Krzyż papieski nie miał tych prążków. Być może to był już bardzo zmodernizowany krzyż z jakimś elementem zachowanej konstrukcji. Jest w Warszawie pomnik Umschlagplatz, który został fatalnie zmodernizowany w 2008 przez zmianę koloru i formatu elementów. Zamiast bieli marmuru która tam była od dawna i jaśniała pięknie jak na Akropolu dali samowolnie szarość granitu. W obu przypadkach brak szacunku dla zabytków i ich oszpecenie.
do Jarosław Dubowski: To ten sam krzyż. Był też na pogrzebie Wyszyńskiego. Trudno sobie wyobrazić, żeby przez 47 lat pozostawał w takim samym stanie jak 1979. Miałby próchnieć i rdzewieć (wtedy chyba dla kolegi Tomasza stan byłby idealny). Jakiś czas temu parafia wyłożyła 20 tys. na jego konserwację.
do Maciej Czarnota: Dla precyzji można też dodać, że ten feralny znicz mógł postawić każdy. Nawet małe dziecko. Ciekawe, nigdy nie przypuszczałem, że będę bronił "babek kościelnych. Nota bene moja sąsiadka to taka kościelna babka, i co ciekawe jest od różańca i tańca
Na bazie budynku dworca krajowego stworzono Terminal General Aviation, więc chyba nie powinien być jako nieistniejący (nie wiem, w jakim stopniu został zachowany stary budynek, ale ten obecny wygląda dość podobnie, więc chyba można to uznać to za przebudowę, a nie tworzyć nowy obiekt).
Przy okazji, należałoby chyba jakoś uporządkować kwestię terminali, ponieważ na stronie jest stary podział na 1 i 2, podczas gdy obecnie jest terminal A, składający się z dawnego terminala 1 (po gruntownej przebudowie) oraz 2 + później dobudowany pirs centralny i południowy. Może po prostu zrobić obiekt "Terminal A", a T. 1 i 2 jako podobiekty? Nie wiem, czy to będzie dobrze, ale nie mam innego pomysłu.
do Krzysiek99:
Co do pierwszej części Twojego komentarza, to myślę, iż rzeczywiście Terminal GA to przebudowany dawny Dworzec Krajowy.
Ale zauważyłem inny błąd. Do jednego obiektu zostały wrzucone zdjęcia starego budynku Dworca - drewnianego. To trzeba rozdzielić.
do Krzysiek99:
Przemianowałem Dworzec Krajowy na Terminal General Aviation i utworzyłem obiekt starego drewnianego Dworca.
Co do uporządkowania nazw obecnych terminali, to chyba powinno się to zrobić, ale ja też specjalnie nie mam pomysłu, może ktoś jeszcze się wypowie?
do yani: Dziękuję. Ja jeszcze dopisałem nazwę Terminal VIP Aviation, ponieważ taka obowiązywała przed obecną.
A co do terminali, to też nie chciałem nic pochopnie zmieniać, ponieważ jest to trochę skomplikowana sprawa i trzeba to sensownie zrobić.
do yani: Opis "Kapela z Czerniakowa w Warszawie" miał uściślić lokalizację, ze względu na to, że teoretycznie mogli być gdziekolwiek np "Kapela z Czerniakowa w Krakowie", chociaż pewnie nie podróżowali, bo za mało uzbierali ;-)
do 4elza:
Aha, jeszcze jedna uwaga co do opisu - ulicy Sieleckiej tu ani kawałeczka nie widać, jest za blokiem po prawej stronie. Na zdjęciu osiedlowa alejka.
do Woj11:
Trudno mi powiedzieć, nie byłem ich fanem, to nie moja bajka... :)) Może to faktycznie inna orkiestra? Z drugiej strony, nie bardzo mi się chce wierzyć w dwie kapele w jednej dzielnicy.
do yani: Ok. Do 1990 Kapela Czerniakowska działa jako kwartet. Nie mieli saksofonu, no i panowie wyglądają inaczej jak pierwszy skład kapeli. Podsumuwując moim zdaniem to nie jest Kapela Czerniakowska
do Woj11: To są "dziadkowie". Członkowie Kapeli Czerniakowskiej mieli w momencie wykonania zdjęcia 30-40 lat. No i nie nosili garniturów. Po Warszawie łaziło kilka takich kapel podwórkowych. Ci bardziej wyglądają mi na gości, których można było spotkań w przejściu podziemnym pod Rondem Dmowskiego.