W kamiennej posadzce wytłoczono kręgi, jakby rozchodzące się fale, po których rozlewa się wypływająca spod cokołu woda. Na obrzeżu tego koła wykuto napis: „Syrenka warszawska strażniczka źródła żywej wody bijącej w sercu miasta”.
pod tym adresem mieściły się warsztaty spółdzielni wnętrzarskiej "ŁAD" działał tam Kotarbiński Mieczysław i jego żona Julia. ŁAD miał również sklep / salon z meblami w Hotelu Europejskim
do yani: dzięki :) teraz jest czarno-na białym i wszystko się idealnie zgadza - Rutowska pstryknęła raz w stronę zaokrąglonego pawilonu, raz w stronę podłużnego budynku i raz jeden barak z tym jaśniejszym budynkiem w tle, zaraz go doddam