Neo, chyba się nie skopiowały z hydrala zdjęcia z odsłonięcia pomnika - Twoje, zufa i wita. Chciałem je dopisać do wizyty cara w 1896, a tu pusto. Dało by radę teleportować to na fotopolskę?
Zachowałbym ostrożność w datowaniu, tj. w kategorycznym przypisywaniu zdjęcia do III Rzeszy Niemieckiej tylko na podstawie widocznej w gablocie swastyki. Dochodzenie do władzy nazistów było procesem, a nachalna nazistowska symbolika nieobca była Republice Weimarskiej.
do † Festung: Jestem ostrożny:) Wziąłem pod uwagę nie tylko widoczny tu symbol solarny - zresztą ewidentną \"fotoszopkę\", ale również: jakość wydania, druk, czcionkę, szyldy reklamowe i stronę adresową pocztówki.
do Tomasz Górny (Nemo5576): Oprócz tego o czym napisałeś zaleta wprowadzenia opłat jest taka, że skutecznie ogranicza dostęp do tego miejsca osobom, które urządzają w parkach libacje alkoholowe (dzięki temu infrastruktura parkowa ma szansę na przetrwanie w dobrym stanie przez dłuższy czas) oraz pozwala na zatrudnienie osób, które takim miejscem się starannie opiekują.
do Neo[EZN]: Neo[EZN]* - Powstaje park naprawdę piękny, ciekawe, czy będzie dewastowany? Przyznam ci rację. Ogród Botaniczny jest pod kontrolą i trwa niezmiennie od dziesięcioleci. A tak na marginesie ten zakątek miasta - Świdnicka, zakręt, pl. Teatralny, zakręt, ul. Widok jest po zbóju urokliwy. W dodatku jeździ tam tramwaj, a ludzie stoją na balkonie opery :)
do Wacław Grabkowski: To jedno z moich ulubionych miejsc :) Bardzo lubię zapuszczać się w te rejony na rowerze. Ulica Szewska też należy do moich faworytek - a to dzięki temu, że ją ładnie odnowili (nawierzchnię) i nie ma tam tłumów - jest nieco \"kameralnie\". I pomyśleć, że jeszcze nasi urzędnicy miejscy całkiem poważnie myśleli o likwidacji linii tramwajowej w tym miejscu...
do Wacław Grabkowski: Znam pana, który po wojnie sadził platany w tym parku. Ten pan żyje, pochodzi z podwrocławskich Sadowic, często spotykamy się na Skypie. Nazywa się Felix Schön, opowiada b. ciekawe historie z historii Wrocławia, w którym uczył się i pracował.
Niedługo będziemy płacić za wejście do lasu i podatek od oddychania państwowym powietrzem. Gupi pomysł i nie dla ludzi. Ogrodzenie - tak, płacenie - nie. Wzorem zachodu za wejście do parku się nie płaci.
do zuf: Nie mam pojęcia czym się tak podniecasz? W Polsce, podobnie jak na świecie płatny park to żadna nowość. Ja wolę czysty, zadbany park do którego można wejść za opłatą, od pseudoparku pełnego brudu i pijaczków za darmo.
do Tomasz Górny (Nemo5576): W Wielkiej Brytanii jest spora ilość niewielkich, zamykanych na klucz parków. Nie są one płatne przy wejściu, ale dostęp do nich przeznaczony jest tylko dla osób mieszkających w określonych posesjach (i płacących odpowiednią składkę na utrzymanie parku).
do Tomasz Górny (Nemo5576): Kiedyś... :) Halo?! Jesteśmy tu i teraz. Nie zwiedziłem wszystkich parków na świecie ale stawiam swoją lustrzankę, że takich gdzie się płaci za wstęp nie ma w ogóle albo jest ich raptem kilka. Dla mnie jest to po prostu pomysł typu płatna obwodnica (czego na szczęście nie będzie). Głupi i nie dla ludzi. Po za tym nie rozumiem dlaczego mnie tak \"zaatakowałeś\". Naprawdę chciałbyś płacić za wejście do parku? I to dwa razy. Bo raz przez podatki a później jeszcze za wejście. Parki są w przestrzeni miejskiej i miasto ma obowiązek dbania o nie. Nie potrafie sobie wyobrazić na co szły by pieniądze pobierane przy wejściu i ile dziennie osób zapłaciło by za wstęp.
do esski : Nie chodzi tu o parki nazwijmy je \"specjalne\" ale o zwykłe, miejskie. Za wejście do botanicznego czy tego z rododendronami a nawet do parku narodowego (też park) się płaci ale do Parku Południowego, Brochowskiego, Wschodniego czy jakiegokolwiek parku miejskiego się nie płaci. A nawet jeśli gdzieś taki istnieje to jest on wyjątkiem a nie regułą.
do zuf: Zuf, to jedyny park w mieście? Płatne parkingi też byś zlikwidował? Jak ludzie będą chcieli to zapłacą i wejdą, jak nie to z koncepcji płatnego parku się zrezygnuje.
do Tomasz Górny (Nemo5576): Zuf ma rację. To jeszcze jedna metoda na wyłudzanie pieniędzy podatnika. Na całym świecie parki są bezpłatne, dlatego zwane są publicznymi. Ogrod botaniczny jest instytucją innego rodzaju, gdzie część nakładu musi iść ze sprzedaży biletów.
To kuriozum parkowe jest wynikiem nieudolnego zarządzania miastem gdzie dziesiątki milionów idą na naprawy dróg ale brak paru tysięcy na kilka policyjnych etatów kontroli ciężkości itd.
do Kavikvs: Jako zawzięty liberał mogę Ci powiedzieć że za darmo (a i to nie do końca) jest powietrze którym oddychasz. Za resztę płacisz, bezpośrednio lub pośrednio. Nie wiem czy ten eksperyment się powiedzie, ale byłbym ostrożny z tekstami o \"wyłudzaniu\". Nie mam pojęcia czy ludzie będą chcieli płacić za wejście do parku. Ale jeśli będą chcieli to jest ich wybór. A Ty i zuf drzecie szaty jakby równali park z ziemia i stawiali w jego miejscu nową willę dla prezydenta Wrocławia. W Gliwicach tez dramatyzowano strasznie kiedy parę lat temu okazało się że za wejście na teren kąpieliska Leśnego trzeba będzie płacić (spory czas można było tam pływać za darmo), a teraz jakoś malkontentów nie widać.
do Tomasz Górny (Nemo5576): Ja powiem tak - park tak czy siak z opłat wejściowych się raczej nie ma szans utrzymać, bo musiałyby być one bardzo wysokie. Także utrzymywanie parków jest w tym sensie tak czy siak zadaniem publicznym wykonywanym z podatków. Natomiast nie widzę sensu dogmatycznego bronienia zasady bezpłatności parków czy też ich płatności - powinny decydować racjonalne przesłanki w kontekście określonych uwarunkowań. W tym duchu, biorąc pod uwagę sytuację społeczną w Polsce, nie wykluczałbym pobierania opłaty za wejście do parków o najwyższym standardzie - ale niewielkiej, przede wszystkim w celu odstraszenia klienteli o charakterze destrukcyjnym, tzw. \"menelstwa\". Należałoby jednak sprawdzić, czy nie odstraszyłoby to również klienteli \"normalnej\".
do WW: Trochę nie tak. Ustalmy fakty. Menelstwo czyli tak zwani żule to przesiadują przede wszystkim na przystankach bądź w ukrytych skrzętnie melinach a dopiero później w parkach. Następnie wiedzieć trzeba, że taki pan Mietek z kolegami jeżeli już przychodzi do parku to po to żeby się napić na ławce a nie ją rozwalić. Zresztą są to chorzy ludzie, marni i słabi. Raczej nie mieli by siły i ochoty robić demolkę.
Inna sprawa to chuliganie, którzy, podobnie jak żule przychodzą do parku napić się, ale po wypiciu nie idą spać na trawkę tylko zaczynają urządzać burdy. Takie towarzystwo dużo łatwiej spotkać w godzinach wieczornych bądź nocnych. W ciągu dnia mają inne zajęcia a dodatkowo ludzie w parku działają odstraszająco. I ogrodzenie i zamykanie bram do parku jest najlepszym i wystarczającym rozwiązaniem.
\"Ok\" - powiecie. \"Ale co jeśli demolują w ciągu dnia? Opłata skutecznie by ich odstraszała.\" Może by i odstraszała ale z drugiej strony jak koleś miał kasę na 5 piw (albo na flaszkę) to bez problemu znajdzie złotówkę na wejście. Jedyne rozwiązanie jakie widzę to służby mundurowe.
do zuf: Wiesz na Sikorniku wyremontowano kiedyś skwerek :) Niestety był on koło sklepu całodobowego. Efekt? Pijaczki na ławkach przez 24h, syf z malaria naokoło Ogrodzenia to żadne zabezpieczenie. Mówię to z własnego doświadczenia. Bez ochrony samo najczęściej ulega wandalizmom. A menel z paroma winami nawet jak będzie miał na wejście, to przecież obsługa nie musi go wpuścić... I naprawdę nie widzę problemu w tym ze będziecie mieli obok kilkunastu (?) parków bezpłatnych jeden płatny. Jak dla mnie pomysł dobry, i przy odpowiedniej cenie ma spore szanse sukces.
Panowie, ja uważam, że parki w miastach powinny być bezpłatne. Z natury rzeczy, miasto jest trudne do zniesienia, bo motoryzacja itp. Dodam, że słowo parc (fr.) pojawiło się w XII w. i oznaczało miejsca ogrodzone, strzeżone. Nie było mowy o opłatach :)
do Tomasz Górny (Nemo5576): Truizmy o opłatach sobie darujmy. Przykład Gliwic też nie jest najlepszy (status obiektu jest zupełnie inny a do każdego draństwa człowiek może się przyzwyczaić). Opłata za park jest najbardziej prymitywnym mechanizmem fiskalnym tak jak projekt płatnej obwodnicy (akurat to nie jest pomysł wrocławski). To sa zjawiska niespotykane i lepiej je piętnować niż się do nich przyzwyczajać.
do Kavikvs: Porównanie parku do obwodnic nie jest do końca zasadne. O ile pobyt w parku jest pewnego rodzaju sposobem konsumpcji wolnego czasu mieszkańców i z tego powodu dla interesów miasta ważnym, ale nie pierwszorzędnym, to obwodnica i przeniesienie na nią ruchu tranzytowego jest dla funkcjonowania miasta sprawą kluczową, do której powinno się w każdy możliwy sposób obywateli zachęcać. Z tego powodu pomysł ministerstwa na wprowadzanie tam opłat jest wyjątkowo szkodliwy i świadczy już po raz kolejny o wyjątkowej słabości kadr zajmujących się rozwojem przestrzennym kraju.
do Tomasz Górny (Nemo5576): Oj. Nie bardzo to widzę. Jak to nie wpuści? Kto ma o tym decydować? Wyobraź sobie. Pan wchodzi a pan nie. Jak w apartheidzie. Jak będę szedł z dwoma piwami na grilla do kolegi to nie przejdę bo mam piwo. Płacenie pieniędzy za wejście jakiemuś gościowi (penie dorabiającemu sobie do emerytury) nie jest żadnym elementem zabezpieczającym przed demolką. Ogrodzenie może w pełni nie chroni ale jest już jakąś przeszkodą (można by je jeszcze na noc puszczać przez nie prąd :))
Zresztą. Jak wandale będą chcieli coś rozwalić to ani mury ani opłaty nie stą im na przeszkodzie. Przykład? Cmentarz Żydowski na Ślężnej. Niedawno dwóch gości sforsowało mur i zdemolowało killka pochówków.
Pożar wzbudził duże zainteresowanie, ciągnęły tam nieprzerwanie tłumy ludzi. Płomienie i dym szły wysoko w górę i były widziane przez Wrocławian z różnych rejonów miasta. Zrobiłem ze statywu kilka zdjęć, ale ich nie zamieszczę, bo w gruncie rzeczy obiekt (magazyn), wydaje się, nie ma tak dużej wagi dokumentacyjnej. obiekty np.
do Neo[EZN]: Z forny niekoniecznie, ale pewnie z tego samego modelu. Zresztą rzeżby różniły się też materiałem, były z brązu, żeliwa a nawet z cynku.
Inne kopie tej rzeżby istnieją w Czeladzi, Brzegu, w Warszawie (w Ogrodzie Saskim), a nawet na wyspie Wight...
Promenada z pomnikiem znanego botanika Heinricha Gopperta.
Widok od Bramy Oławskiej na Promenadę i gmach Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych. Po prawej, boisko i sala gimnastyczna IX Liceum Ogólnokształcącego.