W tym artykule zgromadziłem całą swoją wiedzę dotyczącą pierwszej powojennej wrocławskiej linii tramwajowej, którą ostatni tramwaj pojechał 21.10.1964 roku...
Ona od bodajże 2004 nie była opuszczona. Pełniła tam służbę moja mama aż do końca istnienia budynku. Głównie ustawiała drogę dla lokomotywy manewrowej SM-42, oraz lokomotyw z dolkomu. Można powiedzieć że wychowałem się na tej nastawni. Jako dziecko zabierała mnie tam i tak złapałem smykałkę do rzeczy które robię teraz w wieku 29 lat, tak nauczyła mnie życia. Na tyłach kiedyś były działki, naprawdę było kiedyś tam pięknie. Z roku na rok ludzie coraz bardziej zaczęli rozkradać infrastrukturę. Piszę to ponieważ w grudniu 2026 Mama zmarła a wspomnienia wracają. Jeżeli czyta to ktoś znajomy to pozdrawiam. Niby nic a jednak, Mama często wracała wspomnieniami na WŚ1 kochała to co robiła mimo że to tylko Świebodzki. Po zburzeniu, przenieśli ją, parę lat popracowała, emerytura nie trwała długo bo tylko 4lata. Bardzo piękny kawałek życia jaki się tam toczył.
A mamy pewność że to Pafawag? Wagony 411V (seria Facc) produkował Zastal w Zielonej Górze i Konstal w Chorzowie w latach 1969-78.Sądząc po czołownicy widzimy tu wagon przeznaczony na eksport do ZSRR.
BTW - żródło "inne" - ale dokładnie jakie?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
do Jarosław Dubowski: Opis pod zdjęciem: wrocławski PAFAWAG" i tyle. Źródło Inne a raczej nieznane, Kilkanaście luźnych kartek ze zdjęciami z jakiejś książki o PRLU znalezione w różnych papierzyskach zmarłego dziadka.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do Ravsos: Opis wydrukowany czy dopisany przez kogoś?
Ja bym jednak obstawał przy Zastalu, produkcja tego wagonu rozpoczęła się tam serią dla ZSRR.
Rozumiem że to ten sam album w którym zdjęcie panoramy Zielonej Góry podpisane było jako Rzeszów?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
do Jarosław Dubowski: Tak, mam podejrzenia że pewnie błędy w składzie do druku czy jakieś inne powody. Ot i PRL. ja z nikim kłócić się bedę i swoich racji których nawet nie mam, udowadniać nie będę.