| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
wczytywanie danych...

Ulica Sztabowa

Dawniej: Menzel Strasse, Göring Strasse
Ulica Sztabowa w pozostałych artykułach:
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
poprzednia12...91011121314151617następna
ZPKSoft
 
Fotkę przeniosłam do obiektu plackarni.
2014-08-21 21:52:45 (11 lat temu)
Marek Kuliński
 
+1 głosów:1
Każdorazowo ruszenie tematu tej plackarni wywołuje poruszenie u części użytkowników :)
2014-08-21 22:16:54 (11 lat temu)
Skoro o plackach to może ktoś posiada fotografię słynnego pawilonu "Rożen", który znajdował się przy skrzyżowaniu Grunwaldzkiej i Piastowskiej. Mniej więcej tu
2014-08-22 10:20:45 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
Takich sympatykow tego \"lokalu\" było więcej.Placki słynne były w całej okolicy z wyjatkowego smaku i nie zalatywały spalonym tłuszczem..A budowa plackarni to przykład nietypowej solidarności rodzinnej,gdyż stawiali go zięciowie swojej teściowej.
2011-01-05 17:43:04 (15 lat temu)
pawulon
 
Ja z kolegami z wojska (służyłem w jednostce obok) przychodziłem tu na placki jak w koszarach obiad był do d... :)
2011-01-05 17:52:08 (15 lat temu)
W plackarni sprzedawane było pifffko? Musze sobie pamięć odświeżyć ;)
2011-01-05 23:19:29 (15 lat temu)
Neo[EZN]
 
+4 głosów:4
do pawulon: O, to może kiedy byłem małym brzdącem to się widzieliśmy :) W klasach 1 - 3 szkoły podstawowej (SP76) często podchodziłem z kolegą do bramy jednostki przy ulicy Sztabowej i mówiliśmy do żołnierza \"Cześć żołnierz, wpuść nas na chwilę bo do stolarni chcemy iść po deski na budowę karmnika dla ptaków na ZPT\" - no i prawie każdy nas wpuszczał mówiąc \"Tylko idźcie szybko - tak, żeby nikt was nie widział!\".

No i my robiliśmy sobie wycieczki po terenie jednostki - chowając się przed żołnierzami patrolującymi teren :) Raz weszliśmy do jednego budynku na piętro a tam pokoje wojaków. Wojacy zdziwili się widząc nas na terenie strzeżonej jednostki wojskowej. W nagrodę za odwagę dostaliśmy po orzełku. Przez kilka minut musieliśmy leżeć schowani pod ich łóżkami bo zjawił się jakiś przełożony tych wojaków. No ale zabawa była niezła - gra \"Commandos\" bardzo dobrze odzwierciedla te \"akcje\" - wtargnięcie na teren jednostki wroga :)

Udało nam się jeszcze zwiedzić teren wojskowy bliżej Gajowickiej. Dostaliśmy się tam przez kuchnię od strony ulicy Pretficza no ale nakrył nas żołnierz kiedy biegaliśmy po terenie jednostki więc ewakuowaliśmy się po wysokim murze przy kortach tenisowych :)
2011-01-05 20:31:58 (15 lat temu)
pawulon
 
do Neo[EZN]: A gdzież to wleźliście Piotrze, do budynku na wprost od bramy czy tego po lewej. Jeśli tego na wprost to trafiliście na Kompanię Zarządu Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW) a jeśli do budynku po lewej (w głębi) to na Oddział Interwencyjny WSW. Zaś jeśli to był pierwszy budynek po lewej zaraz za bramą to weszliście do stołówki lub Kompani Ochrony Sztabu Śląskiego Okręgu Wojskowego.
2011-01-05 21:50:31 (15 lat temu)
do pawulon: Jeśli masz na myśli jednostkę przy tej górce to wchodząc główną bramą przy tych żółtych budynkach wlazłem do ostatniego (trzeciego) budynku po lewej stronie od drogi prowadzącej od bramy.

A jeśli masz na myśli jednostkę z tymi czerwonymi budynkami to tak - do kuchni stołówki włazi się skręcając w lewo za bramą.
2011-01-05 23:28:49 (15 lat temu)
do Monika (LittleBlack): Było. Ojciec nigdy nie mógł przejść obok tego lokalu nie wstępując na \"browara\". W dodatku zawsze sypał soli do tego piwa bo jej było pod dostatkiem (do solenia frytek i placków).
2011-01-05 23:25:54 (15 lat temu)
pawulon
 
do Monika (LittleBlack): Ja nic takiego nie pamiętam... ale wszystko możliwe. Za moich czasów po piwko chodziło się do Przodownika (sklep na ul. Wandy pod samą bramą łukową). Obecnie ma inną nazwę, ale nie pamiętam jaką.
2011-01-05 23:30:08 (15 lat temu)
† Festung
 
+2 głosów:2
do Neo[EZN]: Popatrz Piotrze, co się nawyrabiało: Twoje zdjęcie sprzed 6 lat ma dziś rangę dokumentu. Powoli przechodzisz do historii:)
PS. Piwo soliło się zimą. Starzy piwosze wiedzą dlaczego.
2011-01-05 23:37:42 (15 lat temu)
pawulon
 
do Neo[EZN]: Mam na myśli jednostkę przy tej górce. Ten budynek o którym piszesz to Komp. Zarz. WSW. Na dole była stolarnia, a na górze, wchodząc po \"zakręconej\" klatce schodowej (lub od tyłu po metalowych schodach) wchodziło się na kompanię. W podziemiu tego budynku był też magazyn żywności (skopcowane ziemniaki, marchewki itp.) z wejściem od tyłu.
2011-01-05 23:37:45 (15 lat temu)
pawulon
 
do Neo[EZN]: Jednostkę WSW w 1988 lub 1989 przeniesiono do koszar na Przodowników Pracy (ob. Hallera), zaraz za bramą od strony Pruchnika (ob. Gajowickiej). Ok. 1990 zmieniono im nazwę na Żandarmeria Wojskowa :)
2011-01-05 23:42:41 (15 lat temu)
do pawulon: Alf :) Aż wstyd nie wiedzieć! :))
2011-01-05 23:37:25 (15 lat temu)
do pawulon: Właśnie.... mnie tez się zdaje, że piwa w plackarni nie sprzedawali.... Tak, w słynnym ALFIE na pewno :)))
2011-01-05 23:45:37 (15 lat temu)
do Marek Kuliński: Dokładnie - taki niepozorny budynek a tyle wspomnień przywołuje :)) Ja mam sentyment do tego miejsca bo z ojcem często chodziliśmy na placki - tzn. ja na placki albo na lody a on na piwo. Na stołach (takich wysokich, jadło się chyba na stojąco?) stały solniczki - wsypywał sól do piwa i pokazywał jak to piwo fajnie buzuje, ponoć z solą było lepsze ale nie dla mnie :)
2014-08-21 22:25:33 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: Pod koniec lat 80 jednym z ostatnich (jeśli nie ostatnim) drastycznych braków w zaopatrzeniu w podstawowe artykuły spożywcze był brak soli. Do młodszych - tak, w całym mieście nie dało się kupić nawet odrobiny tej białej przyprawy. Pamiętam pełne solniczki na tych stołach i że nawet zastanawiałem się, czy takiej jednej nie "sprywatyzować"... Takie to były "lepsze czasy" :/
2014-08-22 07:08:54 (11 lat temu)
Neo[EZN]
 
+2 głosów:2
W latach 90. wojskowi mieli tam jakiś magazyn. Z kolegą mieliśmy pomysł jak wchodzić na ten wojskowy teren - podchodziliśmy do żołnierza i mówiliśmy "część żołnierz, wpuścisz nas na stolarnię bo potrzebujemy deski do karmnika dla ptaków na ZPT?" - prawie wszyscy się zgadzali, dodając "tylko idźcie tak żeby nikt was nie zauważył" - a my za rogiem dyla w bok i buszowaliśmy po tym terenie. Stolarnię też odwiedzaliśmy - sporo desek żeśmy stamtąd nabrali ale karmnika to z nich nigdy nie zrobiliśmy ;)
2014-03-09 21:58:47 (12 lat temu)
Danuta B.
 
+1 głosów:1
Przeniosłabym te wspomnienia z NK do założonego na forum ogólnym, ale nie wiem, jak to jednym, zręcznym zrobić. A obiekt jak nie miał nazwy, tak nie ma.
2014-03-10 14:31:42 (12 lat temu)
Kolejny raz powód żeby jakiś mini chat uruchomić. Zainteresowani poplotkowaliby chwilę, nikogo to w oczy by nie kłuło i odleciałoby w niebyt. Neo - kiedyś coś wspominałeś o tym :)
2014-03-10 18:08:30 (12 lat temu)
derGraf
 
+1 głosów:1
Drzwi pancerne typu 434P01. Ten obiekt pierwotnie w ogóle nie był budowlą wojskową, tylko... chłodnią ! Powstał w latach 60' XIX wieku, wchodził w skład kompleksu rozrywkowego "Fiebeberg".
2014-04-14 21:52:39 (12 lat temu)
Marek Kuliński
 
+1 głosów:1
Byłem tam dzisiaj, zrobiłem trochę fotek na górce fortu i teraz okazało się że wszystkie w rozdzielczości 640x480 :( Nie ma co wstawić...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor.
2014-04-17 22:45:12 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Jak to to nazwać? Drzwi prosiły się, by wejść, ale byłam sama.
2014-03-09 22:04:30 (12 lat temu)
Marek Potocki
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Widzę że metoda ta sama co u nas była ;) Się szło do stolarni, albo na frytki na róg Powstańców ;)
2014-03-09 22:27:12 (12 lat temu)
do Danuta B.: Nie mam pojęcia - zawsze zastanawiałem się jakie było pierwotne przeznaczenie tych budynków?
2014-03-09 22:33:11 (12 lat temu)
pawulon
 
do Marek Potocki: Byłeś tu w wojsku? Ja tu dwa lata stacjonowałem, od 85 do 87.
2014-03-10 00:24:39 (12 lat temu)
do Marek Potocki: Były tam smaczne placki ziemniaczane z cukrem i śmietaną.
2014-03-11 12:51:29 (12 lat temu)
Hellrid
 
do Neo[EZN]: Już biegnę z pomocą, dwudzielne drzwi pancerne, które widać na załączonym obrazku są na pewno z lat 30/40 - produkcji niemieckiej. Za to fortyfikacje pruskie, należy nazywać zgodnie z nomenklaturą oryginalną... "fort magazyn" to raczej przejściowa nazwa ;). Spece od Wrocka powinni jednak to wiedzieć, hello :)?
2014-03-09 23:08:39 (12 lat temu)
do Hellrid: Fajnie, że zidentyfikowałeś drzwi - mi ciężko by było ocenić czy są wstawione przez Niemców czy już Polaków.
2014-03-10 21:23:13 (12 lat temu)
do pawulon: Nie byłem, chodziłem do podstawówki po drugiej stronie ulicy.
2014-03-10 05:11:46 (12 lat temu)
Marek Kuliński
 
+1 głosów:1
do Marek Potocki: SP 76 :) Zachowało mi się sporo zdjęć z tych czasów.
2014-03-10 07:48:51 (12 lat temu)
do Marek Potocki: Miałeś może wychowanie fizyczne z Kaczmarkiem albo (i) p. Golonką?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Dodatek
2014-03-10 08:53:05 (12 lat temu)
pawulon
 
do Marek Potocki: To my u was na boisku w piłkę graliśmy ;)
2014-03-10 12:10:53 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Z tego co pamiętam miałem z obojgiem. A przynajmniej pamiętam ich z nazwisk. Tylko kiedy to było? ;)
2014-03-10 09:27:22 (12 lat temu)
do Marek Potocki: No to miałem ostatnio ciekawą sytuację. Jadę z Agatką dwa tygodnie temu do Luxmedu bo chora - niedziela, godzina 20. Ja sam jeszcze gorzej się czuję - pierwszy dzień mojej zarazy, głos straciłem. Wchodzimy do windy w biurowcu Echo na Swobodnej a za nami wchodzi mężczyzna i kobieta. Kiedy popatrzyłem na niego to od razu zorientowałem się, że to mój nauczyciel od WF. Szkoda, że fatalnie się czułem i mogłem tylko szeptać bo bym na pewno do niego zagadał - nie pamiętałbym mnie ale później w internecie zobaczyłem, że dalej on i Golonka uczą WF w SP 76 - szok :) więc tym bardziej żałowałem bo tak bym się popytał co tam w szkole słychać i jacy nauczyciele jeszcze uczą (choć i to da się sprawdzić w internecie).

Że to był Kaczmarek to potwierdziła do pani lekarz - jak Agatka wyszła z gabinetu to ona podeszła do nich i spytała się "jakie nazwisko?" padła odpowiedź "Kaczmarek" :)
2014-03-10 13:28:41 (12 lat temu)
do pawulon: A ty widziałeś jak odpicowali to trawiaste klepisko na tyłach sali gimnastycznej? Oświetlenie, chyba sztuczna nawierzchnia... Bałbym się tam wejść, żeby trawy nie pobrudzić :)
2014-03-10 13:20:56 (12 lat temu)
pawulon
 
do Marek Potocki: Nie widziałem, Sztabową rzadko jeżdżę, a tym bardziej tam się nie zatrzymuję. Jeśli zrobili takie boisko to dobrze, zawsze to lepiej niż wtedy kiedy było asfaltowe ;)
2014-03-10 13:37:27 (12 lat temu)
do pawulon: Asfaltowe chyba dalej jest asfaltowe, ale było jeszcze takie trawiaste od Spadochroniarzy.
2014-03-10 14:28:29 (12 lat temu)
do Marek Potocki: To asfaltowe to makabra - kto wpadł na pomysł żeby takie robić? Jedna "gleba" i kolano zdarte...
2014-03-10 21:24:36 (12 lat temu)
do Marek Kuliński: Już kiedyś był ale mało kto z tego korzystał - tutaj się to nie sprawdzi.
2014-03-10 21:25:06 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Zaliczyłem ten asfalt na rowerze, w krótkich spodenkach. Skóry praktycznie nie było, kilka miesięcy rekonwalescencji.
2014-03-11 14:56:13 (12 lat temu)
Marek Kuliński
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Szkoda. Dobrze że na storczykach mam do kogo gębę, sorry - klawiaturę - otworzyć i pogadać. Siedząc samemu można zgłupieć...
2014-03-11 14:59:30 (12 lat temu)
do derGraf: A ten budynek widoczny po prawej też?
2014-04-14 22:09:14 (12 lat temu)
Hellrid
 
do derGraf: Dwudzielne, gazoszczelne drzwi musiały zostać wyciągnięte ze schronu niemieckiego pochodzącego sprzed II wś możliwości jest dużo, Pommernstellung, MRU, linia Odry. Wizjer jest od strony natarcia, czyli musiały zostać zamontowane odwrotnie. Normalnie wizjer powinien być wewnątrz, tak aby załoga mogła się zasłonić, a prowadnice zasuwy są na zewnątrz - stąd wniosek, że drzwi pancerne musieli ustawić po 45.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: zmiana
2014-04-14 23:36:58 (12 lat temu)
derGraf
 
+2 głosów:2
do Hellrid: Ciężko sobie wyobrazić żeby drzwi pancerne 434P01 zostały wyciągnięte z innego schronu niż niemiecki ;) (ku ścisłości - wprawdzie opisane jako stalowe, ale ujęte (jak widać po sygnaturze) w spisie pancerzy, dzięki uszczelce gazoszczelne. Konstrukcja z 1937, odporność D, waga w zależności od typu 640, alb 510 kg (435P01, są z cieńszej blachy, ale konstrukcyjnie identyczne). Fakt zamontowane odwrotnie, ale nie dowodzi to zupełnie że zamontowane po 1945. Niemcy chętnie używali tego typu drzwi w schronach przeciwlotniczych - wprawdzie we Wrocławiu raczej drugiego przykładu nie ma, ale np. w Krotoszynie, jest parę budynków gdzie takie drzwi stosowano w schronach dla wojska czy urzędów. Podobnie jest np. w Krakowie. Nasi by te drzwi, prędzej czy później zastąpili ochronno - hermetycznymi z zakładów elbląskich.
2014-08-16 22:50:51 (11 lat temu)
do Marek Kuliński: A szkoda... to tak jak ja raz pojechałem na zdjęcia a karta pamięci została w domu albo zrobiłem 200 zdjęć - wszystkie w małych JPG zamiast dużych RAWach. Nikt tam nie goni?
2014-04-17 23:10:35 (12 lat temu)
Marek Kuliński
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Nie wyglądałem menelowato, popatrzyłem czy kamer nie ma i wszedłem. Na górce jest tablica "Teren wojskowy. wstęp wzbroniony" . Byłem krótko, nikt się nie czepiał. Zrobię jeszcze jedno podejście :)
2014-04-17 23:23:13 (12 lat temu)
do Marek Kuliński: Tam w budce przy parkingu ktoś tylko siedzi a kiedyś kręcił się jeszcze jakiś gość obok tego kremowego budynku stojącego przy ślepym odcinku ulicy Łączności.
2014-04-17 23:34:11 (12 lat temu)
max
 
Postój taksówek z telefonem na słupku.
2014-05-15 19:44:39 (12 lat temu)
czarek
 
Co ciekawe wszystkie widoczne na zdjęciu budynki "przeżyły" wojnę
2014-05-15 20:50:28 (12 lat temu)
do max: Dobre! Radio taxi?
A ta budka obok słupa ogłoszeniowego to budka telefoniczna?
2014-05-15 20:40:08 (12 lat temu)
Pamiętam doskonale smak tych placków :D Były naprawdę dobre.
2014-08-21 19:59:41 (11 lat temu)
Jerzy51
 
+3 głosów:3
Do Dariusz Milka :To spojrzenie mówi : 'a gdzie jest cukier ?" :)
2014-08-22 19:46:56 (11 lat temu)
Wy tu wszyscy o plackach i minie, a kto mi powie, co to za hostia nad zakładem energetycznym?
2014-08-22 21:52:50 (11 lat temu)
Placki, plackami ale w maju tego roku warto było udać się też na Rynek pooglądać ostatnie tramwaje w tym miejscu.
2014-08-23 00:29:24 (11 lat temu)
† ☻
 
Plastikowe i papierowe talerze jeszcze nie istniały
2014-08-24 21:36:13 (11 lat temu)
Jarosław Dubowski
 
+1 głosów:1
do Jerzy51: 1978 - cukier jest. na kartki ;)
2014-08-22 21:31:15 (11 lat temu)
do Marek Potocki: Może to z okazji "promocji" Karola Wojtyły na papieża?
2014-08-23 00:28:29 (11 lat temu)
do Marek Potocki: Neon zakładów energetycznych.
2014-08-23 00:34:36 (11 lat temu)
† ☻
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Zdjęcie jest z maja więc ktoś antycypował jak Oborniak
2014-08-24 21:36:55 (11 lat temu)
Jarosław Dubowski
 
+1 głosów:1
do † ☻: Istniały papierowe tacki, prostokątne.
2014-08-31 12:25:22 (11 lat temu)
Dariusz Milka
 
+1 głosów:1
Na prośbę koleżanki zamieszczam zdjęcia wspomnieniowe plackarni przy Sztabowej. Prośba o zaznaczenie lokalizacji, bo w zmienionych realiach nie jestem pewien co do centymetra.
2014-08-21 16:02:42 (11 lat temu)
Murek widoczny na środku miał elementy starych nagrobków.
2014-08-21 19:57:50 (11 lat temu)
do Dariusz Milka: Świetne zdjęcie! Ta (chyba ta?) plackarnia spaliła się gdzieś tak koło 1992 - 1993 roku, w jej miejscu wybudowano nową, murowaną, miała wydzieloną część z automatem do lodów (włoskich) - placki tak samo dobrze smakowały w nowej jak i w tej starej.
2014-08-21 16:10:24 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
do Dariusz Milka: Darku, bardzo dziękuję.
2014-08-21 19:01:17 (11 lat temu)
Marek Kuliński
 
+1 głosów:1
do Dariusz Milka: Tutaj też kawałek tej plackarni
2014-08-21 20:05:08 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: ... chciałem dodać do mapy ale ktoś był szybszy :) dzięki!
2014-08-21 16:10:58 (11 lat temu)
max
 
+4 głosów:4
do Neo[EZN]: To mi wygląda na warzywniak a nie plackarnię :)
2014-08-21 16:20:28 (11 lat temu)
do max: Czytamy podpisy.
2014-08-21 18:29:22 (11 lat temu)
czarek
 
+1 głosów:1
do max: Nie da się zaprzeczyć to jest warzywniak , plackarnia chyba obok . Widać koszyki na truskawki no i ten napis "...niak"
2014-08-21 21:11:17 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Jak masz jeszcze jakieś życzenia, to też spełnię.
2014-08-21 19:14:48 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
+2 głosów:2
do Dariusz Milka: :-) W zasadzie to zasługa mojej córki, też fotopolanki, która zwróciła mi uwagę na brak tych zdjęć na portalu. Szukamy jeszcze wizerunku jeszcze jednej smażalni ale tym razem ryb z ul. Komandorskiej, koło niebieskiego pawilonu. W naszym domowym archiwum coś było, ale musiało wyparować przy którejś z przeprowadzek. Może ktoś ma- to była nawet nie buda- bardziej wiata.
2014-08-21 19:43:49 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Z Komandorskiej niestety nie mam. Tam tylko lody kupowałem.
2014-08-22 10:15:20 (11 lat temu)
Dariusz Milka
 
+1 głosów:1
do czarek: Czytamy ...
2014-08-22 10:14:56 (11 lat temu)
Ładna fotka ale ramki omyłkowo zostały :)
2014-08-24 21:55:26 (11 lat temu)
max
 
do Neo[EZN]: Oops !
2014-08-24 21:58:17 (11 lat temu)
Ale zielono a to już prawie listopad.
2014-10-26 19:52:59 (11 lat temu)
Po usadowieniu budynku (na palach?) widać, że to mogła być tymczasowa konstrukcja.
2014-11-11 22:15:27 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
+2 głosów:2
Z 1902 r. a po polsku i nawet mamy "Wrocław" :)
2014-12-28 10:26:56 (11 lat temu)
Hmmm wystawa trwała do 5 czerwca - 30 września 1904 roku . Może tam suto zakrapiali :)
2014-12-28 17:36:26 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Z 1904 r. :) Pan Czabajski rypnął się o dwa lata :)
2014-12-28 15:27:14 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
do Cristoforo: A może pocztówkę sprzed stu laty wysłano w 2002 r. :)
2014-12-28 15:43:49 (11 lat temu)
Coś jest w tym co piszesz bo mi nietypowy kolor nieba wyszedł pewną zimową nocą 2003 roku -
Pewnie śnieg odbija jeszcze więcej światła z ulicznych latarń i je dodatkowo nieco "wybiela".
2015-01-07 00:02:30 (11 lat temu)
Licho
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Tak, śnieg odbija światło latarń, to zaś odbiwszy się od chmur wraca do nas jako taka łuna. Przy śnieżnej zimie (gdy wszystko jest równo przysypane nietopniejącym śniegiem) w nocy jest solidnie jasno. Kolor pewnie jest efektem jakiegoś rozszczepiania światła, albo selektywnego pochłaniania.
2015-01-07 00:23:38 (11 lat temu)
Julo
 
do Licho: To chyba jest tak, że powietrze i chmury pochłaniają krótsze (niebieskie) fale, zostawiając czerwone - dlatego o świcie i o zmierzchu mamy zaczerwienione słońce. W dodatku w lampach ulicznych i w domach (one też świecą, przez okna) na ogół więcej jest światła z zakresu czerwony-żółty (żarówki!), niż z zakresu niebieski-fiolet.
2015-01-07 07:52:01 (11 lat temu)
Licho
 
do Julo: Żarówki to jeszcze są w miarę białe w porównaniu z lampami sodowymi w latarniach ulicznych.
2015-01-07 08:22:40 (11 lat temu)
Pokaż na mapie
165 Dyskusji (ostatnia 11 lat temu)
Ulica Sztabowa , a w tle budynki z Wróbla 39- 43 czyli te http://fotopolska.eu/72918,foto.html
W tle park.
1907
-
1938
1907
-
1945
1945
-
1945
1945
-
1975
1958
-
1975
1985
-
2003
1985
-
2005
2004
-
2005
2005
-
2006
2005
-
2006
Ulica Sztabowa na innych zdjęciach
1925
-
1947
1925
-
2005
2005
-
2005
2005
-
2006
2005
-
2006
2012
-
2014
2012
-
2014
Ulica Sztabowa - obiekty i wydarzenia
73 74
103
następna
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy