starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 23 głosy | średnia głosów: 6

Kresy Fotopolska Fotopolanie w akcji 2018.05.27-28 IX spotkanie fotopolan w Ligotce Kameralnej

26 maja 2018 , Dzielni fotopolanie s-mile i Eugeniusz wolnym krokiem odchodza od plotka otaczajacego Kościół rzymskokatolicki Serca Pana Jezusa w Ligotce.

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
" Piekny co ?"
"Eee, co tam piaskowec..nie ma jak to drewno..."
2018-09-11 17:42:35 (7 lat temu)
piotr brzezina
+2 głosów:2
do vetinari: Oni szukają swojego cienia.
2018-09-11 18:12:02 (7 lat temu)
do piotr brzezina : Znajac Slawka i jego pasjie drewnianych kościolów.... myśle źe moja wersija diskusiji jest wieej prawdopodobna ☺☺☺
2018-09-11 19:55:17 (7 lat temu)
piotr brzezina
+2 głosów:2
do vetinari: Szukanie swojego cienia to nie pasja tylko odstresowanie.
2018-09-11 20:03:46 (7 lat temu)
do piotr brzezina : Aha.....:-)
2018-09-11 20:08:22 (7 lat temu)
Eugeniusz S.
+2 głosów:2
do vetinari: Ale ześ nos chycioł jak my tam coś beblomy.
2018-09-12 09:47:20 (7 lat temu)
do Eugeniusz S.: ☺☺☺
2018-09-12 12:58:53 (7 lat temu)
czesil
 
Proszę usunąć opis obiektu, który jest mojego autorstwa.
2020-02-29 23:51:38 (6 lat temu)
vetinari
Na stronie od 2014 czerwiec
12 lat 0 miesięcy 8 dni
Dodane: 11 września 2018, godz. 17:40:16
Autor zdjęcia: vetinari
Rozmiar: 1126px x 1700px
Aparat: Canon EOS 1000D
1 / 60sƒ / 6.3ISO 10010mm
0 pobrań
1344 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia vetinari
Obiekty widoczne na zdjęciu
Fotopolanie w akcji
więcej zdjęć (790)
Fotopolska
więcej zdjęć (18)
Zbudowano: 1882-1886
W 1890 r. w Ligotce Kameralnej żyło 982 ewangelików i 131 katolików. Nie mniej do miejscowości tej przyjeżdżali kuracjusze z Wiednia czy Krakowa, którzy na ogół byli katolikami. Głównym pomysłodawcą budowy kościoła był ks. proboszcz Alojzy Oreł z parafii gnojnickiej. Projekt architektoniczny przygotował Max Schweda z Wiednia - syn Josefa Schwedy - budowniczego z Cieszyna , który zmarł w 1886 r. w wieku zaledwie 37 lat. Prace budowlane prowadził najpierw Anton Jonkisch z Cieszyna, którego później zastąpił Ferdinand Heinrich z Frydka. Za budulec posłużył miejscowy piaskowiec godulski wydobywany z kamieniołomu góry Goduli. Portal wejściowy został wykonany z kamienia sprowadzonego z miejscowości Wędrynia, dlatego wyróżnia się jasnożółtym kolorem. Kościół stanął w miejscu, gdzie dawniej znajdowała się arcyksiążęca gospoda. Relacja z poświęcenia kościoła zamieszczona w Gwiazdce Cieszyńskiej:
Nadzwyczajna uroczystość odbyła się w niedzielę 1 sierpnia 1886 r. w Ligotce: poświęcenie nowo postawionego katolickiego kościółka „Serca Pana Jezusa". Już wieczorkiem w sobotę oznajmiały wystrzały moździerzy tę uroczystość. W niedzielę już wcześnie z rana przybyła wielka procesja z parafii Gnojnickiej i Przew. sufragan biskup ks. Franciszek Śniegoń z wielu księżmi do wykonania ważnego aktu konsekracji. Poczęto tedy już o 8 godzinie konsekrowanie, ponieważ kilka godzin potrzeba do wykonania tegoż. Teraz też przychodziła jedna procesja za druga, z sąsiednich parafii, zebrało się mnóstwo ludu z bliska i daleka, aby być świadkiem tej uroczystości. Przybyły także w wysokim urzędzie postawione osoby, między nimi p. starosta z Cieszyna i inni. Podczas konsekracji było najprzód kazanie polskie powiedziane przez ks. proboszcza Dominika Orła, które widocznie wzruszyło tysiące słuchaczy; potem nastąpiło kazanie niemieckie ks. misjonarza P. Eberhard. Po konsekracji odbyła się suma w poświęconym kościele, którą celebrował Przew. ks. prałat Matzke z Krakowa z liczną asystencją. Po zakończeniu tak uroczystego nabożeństwa udano się do Gnojnika na plebanię, w której był przygotowany obiad dla przybyłych gości. Podczas obiadu wznoszono zajmujące toasty, pierwszy od wielce zasłużonego ks. proboszcza Alojzego Orła na cześć Ojca św. Leona XIII, księcia biskupa Roberta i sufragana biskupa Franciszka Śniegonia; drugi na cześć Najj. cesarza Franciszka Józefa itd. Wielkie zasługi zjednał sobie ks. proboszcz Alojzy Oreł o podźwignięciu ducha religijnego w swojej okolicy; niech mu Bóg zapłaci stokrotnie za jego niestrudzone prace.