W ostatnich dniach sierpnia wojsko polskie zaminowało wszystkie ważne mosty i tunele w Śłąsku Cieszyńskim. Wojna była nieuchronna i społeczeństwo było tego świadome…
1 września 1939 roku cieszyńska załoga jako pierwsza ogłosiła alarm o godzinie 4:30.O godz. 5.45 dowództwo armii „Kraków” przesłało do Warszawy pierwszy meldunek, jaki otrzymał od grupy operacyjnej „Bielsko”: Niemcy atakują Jabłonków. Mniej więcej w tym samym czasie wysadzony został tunel w Mostach pod Jabłonkowem https://slaskie.fotopolska.eu/282484,obiekt.html?map_z=17 przez wojska polskie, co spowodowało, że arteria kolejowa ze Słowacji na Przełęcz Jabłonkowską została na kilka miesięcy przerwana.W kierunku od strony Protektoratu wojska niemieckie napotkały pierwszy polski opór na terenie wsi Źukow Górny , gdzie ze wzgórz pobliskich Mistrzowic i Stanislawic ( dziś dzielnice Czeskiego Cieszyna) rozpoczęto ostrzał artyleryjski.Na terenie Trzanowic https://slaskie.fotopolska.eu/m57461,Trzanowice_T%C5%99anovice.html walki o poszczególne domy toczyły się nawet do godziny 8:00.Rano nad Cieszynem pojawił się niemiecki samolot rozpoznawczy. Do miasta zbliżył się od zachodu (od dzielnicy Brandys) i po okrążeniu Cieszyna, gdzie znajdowały się koszary, skierował się z powrotem. Pierwszym, który przedarł się natarciem lądowym do samego Cieszyna, był 2 batalion 135 pułku piechoty Wehrmachtu, który przeprawił się przez Olzę pomiędzy Błogocicami a Puńcowem.Jednak natarcie zostało zatrzymane przez ogień artylerii zaporowej żołnierzy majora Perla.Skuteczny opór na tym odcinku trwał do godziny 13:00, kiedy to Perl otrzymał z Bielska rozkaz wycofania się do Skoczowa.Od wczesnych godzin porannych ewakuowano z Cieszyna wszystkie władze i instytucje, które nie opuściły wcześniej miasta.W godzinach porannych z miasta do Bielska wyjechał ostatni pociąg ewakuacyjny, którego ostatni wagon specjalnym ramieniem rozdzierał za sobą tor. W godzinach 12:00-15:00 polscy saperzy wysadzili na Olzie mosty Cieszyńskie w następującej kolejności: Jubileuszowy, Kolejowy i Most nad Olzą. Jak widać na fotografiach, zniszczenie mostów bylo tylko w takim stopniu, źe pozwalal ruch pieszych.
Jednakże jednostki Obrony Narodowej w pobliskim Trzyńcu https://slaskie.fotopolska.eu/m57421,Trzyniec_T%C5%99inec.html nadal zaciekle broniły się w walkach ulicznych.Wspomniany już 2. batalion 135. pułku piechoty Wehrmachtu wkroczył do Cieszyna jako pierwszy oddział niemiecki około godziny 16.00.Pozostałe oddziały, przybywające później z zachodniej części miasta do centrum, zmuszone były przeprawiać się przez rzekę brodząc na oczach obserwujących mieszkańców miasta.Nieco wcześniej 131 pułk i 132 pułk 44 Dywizji Piechoty Wehrmachtu, które zbliżały się do Cieszyna od Cierlicka https://slaskie.fotopolska.eu/m57444,Cierlicko_T%C4%9Brlicko.htm i Kocobędza https://slaskie.fotopolska.eu/m57448,Kocobedz_Chot%C4%9Bbuz.html , również przeprawiły się przez Olzę w rejonie dzielnicy Marklowice.Po przekroczeniu rzeki ich pochód kierowany był przez Boguszowice do Cieszyna.
Ulice Cieszyna zaraz po wkroczeniu wojsk niemieckich zaczęły zapełniać się entuzjastycznie nastawionymi miejscowymi Niemcami.Już o godzinie 17:00 na Rynku w Cieszynie odbyła się uroczysta ceremonia powitalna.Późnym wieczorem do miasta przybyły kolejne bataliony niemieckie z Trzyńca, gdzie powstrzymywał je najdłuższy opór.W walkach pod Cieszynem Niemcy odnotowali straty zaledwie 8 ludzi, liczba ofiar po stronie polskiej nie jest znana. Poza niemieckim rozpoznaniem powietrznym w godzinach porannych, Cieszyn i najbliższa okolica nie odnotowali żadnych interwencji lotniczych. w operacjach naziemnych.Zajęcie obszaru Zaolzia ze wszystkimi jego ważnymi zakładami przemysłowymi odbyło się bardzo sprawnie w ciągu jednego dnia.
Następnego dnia, 2 września 1939r., wojska niemieckie kontynuowały atak na miasto Bielsko Biała.W związku z tym w pierwszych dniach wojny odniesiono choćby niewielki sukces Polski.Oprócz natarcia od strony Cieszyna i Skoczowa, Bawarska Dywizja Piechoty podjęła także próbę przedostania się do Bielska, manewrem obwodnicą przez Żywiec, wciśnięty przez masywy Beskidów w wąską dolinę łączącą Bielsko z Przełęczą Jabłonkowską.W czasie natarcia na Żywiec, a następnie na Bielsko, Bawarska Dywizja Piechoty natrafiła jednak na umocnienia w rejonie Węgierskiej Górki, przez które samotna kompania kpt.Tadeusza Semika bohaterska obroną bunkrów, zwanych czasem „Westerplatte Południa”, była w stanie znacznie spowolnić natarcie Niemców i tym samym zapobiec szybkiemu okrążeniu Bielska.Jednak nawet ten częściowy sukces nie trwał długo i tylko opóźnił katastrofę.Po odwrocie Polski z Beskidów Żywieckich i zajęciu przez Niemców miasta Pszczyna istniało realne zagrożenie odcięcia Grupy Operacyjnej „Bielsko” od innych jednostek armii „Krakowa” na Górnym Śląsku.Po konsultacji z naczelnym wodzem marszałkiem Edwardem Śmigłym-Rydzem wszystkie grupy operacyjne wycofały się dalej na wschód od Bielska, a następnie z całego Górnego Śląska. W ten sposób w ciągu pierwszych trzech dni września całe terytorium Śląska Cieszyńskiego zostało całkowicie utracone.Po zakończeniu działań wojennych na terytorium Polski, zgodnie z wcześniejszą umową, Śląsk Ciezsyński, podobnie jak inne obszary zachodniej Polski, został włączony bezpośrednio do III. Rzeszy.
Skrócona praca licencjacka Jakuba Podžornego, któremu dziękuje za pozwolenie opublikowania na fotopolsce.