do Neo[EZN]: Nie do końca miedzypaństwowy - z tego co wiem to była przesiadka na granicy, ale było tez inne cudo - tramwaj z Chorzowa do Piekar tranzytem przez Bytom - na terenie Niemiec nie było dozwolone wsiadanie i wysiadanie.
Dla równowagi tramwaj z Bytomia do Zabrza przejeżdżał tranzytem przez Rudzka Kuźnicę lezaca w granicach Polski - oba te tranzytowe przypadki nie dotrwały do 1939 - Niemcy wybudowali po swej stronie granicy obejscie Rudzkiej Kuźnicy a tramwaj do Piekar przestał kursować.
Zdjęcie musi pochodzić z czasów wojny, gdyż: a) jest to wagon z Koszalina - sprowadzony ok. 1940, b) nazwa na wagonie "Schlesische Kleinbahn" sugeruje, ze przewoźnik jest pod zarzadem niemieckim, c)kierunki Katowice i Bytom są po niemiecku.
do Eugeniusz S.: Bardziej myślałem kiedy, niż gdzie :) Datowanie totalnie mija się z prawda. To wagon ze zlikwidowanej w 1937 normalnotorowej sieci koszalińskiej. W 1935, jak stoi napisane pod zdjęciem to on jeszcze brykał po Koszalinie.
Zdaje się, że akurat ten wóz pochodził z podmiejskiej, "plażowej" linii tramwajowej z Koszalina do Mielna, którą zamknięto jako ostatnią, pod koniec 1938 roku, a więc rok później niż nastąpiła likwidacja sieci miejskiej. Zatem wóz najwcześniej mógł trafić na Śląsk dopiero "za Niemca", po 1 września 1939.
Czy wszystkie? Nie wiem. Na pewno 4 takie jak ten tutaj (czyli czteroosiowe Wismary), bo one obsługiwały linię do Mielna. Musiałbym poszukać lepszych źródeł.
Na szybko mogę powiedzieć, że po likwidacji tramwajów w Koszalinie wozy po prostu sprzedano - na Slask trafiły 4 takie czteroosiowe, motorowe Wismary, czyli wszystkie, jakie mieli w Koszalinie i do kompletu 4 czteroosiowe doczepy tez typu Wismar. Resztę wozów koszalińskich rozparcelowano między inne miasta niemieckie, a te które nie znalazły nabywcy, poszły na złom.
Poszperałem jeszcze i jeżeli dobrze rozumiem - w 1941 roku linia 6 na trasie Bytom - Katowice była obsługiwana przez dwóch przewoźników i była przez nich podzielona na dwie relacje Bytom-Chorzów i Chorzów-Katowice. Punktem stycznym był przystanek w Chorzowie przy hali targowej. jednak nie jestem w stanie powiedzieć, czy jest to foto z tego właśnie roku i czy jest to okolica hali targowej.
W zasadzie to nie do końca dobrze to zrozumiałem :) W roku 1940 podjęto prace przy przekuwaniu linii od granicy, (która nota bene granica być przestała) w kierunku Katowic, zatem w miarę postępu prac punkty przesiadkowe przesuwały się i w 1941 roku takim punktem była okolica Hali Targowej w Chorzowie, do której doprowadzono już tor normalny. Dalej w stronę Katowic kursowały wagony wąskotorowe. Foto pochodzi najprawdopodobniej z zimy 1939/40 (na to wskazuje dobry stan malowania wagonu) lub z okresu późniejszego, ale do czasu, gdy koniec toru normalnego pozostawał w granicach Chorzowa.
Przed chwilą się zorientowałem że sieć trakcyjna nad dawną trasą do Dąbrówki Wielkiej, która kończyła się na słupie za skrzyżowaniem z ulicą Sienną, trzymała się dziarsko aż do około 2018 roku, co bardzo dobrze widać na Google Street View. Zakładam że przeprowadzenie modernizacji torowiska od Placu Sikorskiego do osiedla Arki Bożka w tym okresie (A co za tym idzie także sieci trakcyjnej), dokonało żywota na tym ostatnim elemencie (Przynajmniej na terenie Bytomia) dawnej linii tramwajowej. Fascynujące że utrzymało się to do "moich czasów", szkoda że nie byłem wtedy tego świadomy
do MiłośnikBytomia: Wychowałem się na granicy Chorzowa i Bytomia a dostęp do "dużego miasta" zapewniał tramwaj 6. Z jednej strony Pogoda w Bytomiu z drugiej Flota w Chorzowie. Teraz gdy tam jestem to z jednej jak i z drugiej strony ruiny. Żal oglądać. Taka refleksja w roku pierwszym.
do elot360: ... chyba że mieli zgodę autora (którego pozdrawiam). Wrzucanie zdjęć z FP na FB to już niestety plaga, czasem jeszcze podają źródło ale są tacy którzy wymazują logo i nie podają nawet autora zdjęcia, nie wspominając już o nazwie strony (żeby czasem ktoś nie zobaczył, że jest strona na której jest więcej zdjęć).
do Neo[EZN]: Mam osobiste potwierdzenie od Pana Jackiewicza że nie ma z tą stroną nic wspólnego, tym bardziej w kontekście wydawania jakichkolwiek pozwoleń
do blaggio.: Właśnie chciałem pytać że tutaj obiekt był zrobiony dla wspólnych adresów podczas gdy następne budynki w tle są już osobno. Zastanawiałem się z czego wynikają te różnice
do elot360: I to jest przykład konsekwencji wynikających z braku konsekwencji przy tworzeniu jeszcze u zarania dziejów zestawienia rodzajów obiektów. Ktoś bez głębszego zastanowienia przyjął to mając zapewne na myśli raczej zabudowę jednorodzinną, gdy ma się do czynienia z szeregiem jednakowych domków zwykle pod względem konstrukcyjnym nie będących samodzielnymi obiektami budowlanymi (wspólne ściany oddzielające sąsiednie segmenty). Jednocześnie jeśli chodzi o fotografowanie, to robienie zdjęcia każdego segmentu w wielu przypadkach nie ma sensu, więc można potraktować taki szereg np. dziesięciu segmentów jako jeden obiekt o dziesięciu adresach i wtedy dać mu rodzaj "domy szeregowe". Tu jeśli już każdy segment występuje jako odrębny obiekt, wtedy zaznaczanie, że jest fragmentem zabudowy szeregowej nie ma dla niego żadnego znaczenia. Można było od razu zrobić jeden obiekt Witczaka 93-99, wtedy to jeszcze miałoby jakiś sens, ale pod warunkiem, że nie są to odrębne budynki pod względem konstrukcyjnym, czyli całkowite wyburzenie któregoś nie powodowałoby naruszenia konstrukcji budynków sąsiednich. Brak ogniomurów na dachach na granicach segmentów mógłby to potwierdzać. Jednocześnie obiekt Witczaka 101-103 należałoby uznać za zabudowę bliźniaczą, co ukazuje absurd stosowania pojęć szeregówka i bliźniak do takich budynków.
do elot360: W ogóle to to, czy dom (samodzielny obiekt budowlany) jest wolnostojący, czy styka się z innymi budynkami, w charakterystyce tego domu nie odgrywa żadnej roli. W wielu przypadkach taki dom może być na początku wolnostojący, potem na sąsiedniej działce ktoś przybuduje się do niego ze swoim, potem z drugiej strony też, i co wtedy?, przestaje być wolnostojący, choć z samym domem przez cały czas nic się nie działo, nie zmienił się. Dlatego te wymyślone kiedyś podziały są do bani, ale teraz już nie da się tego zmienić. Jeżeli może ktoś, kto to wymyślił, przeczyta to i poczuje się urażony, jestem do dyspozycji żeby dać mu satysfakcję, niech przyśle sekundantów i możemy honorowo załatwić to. ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do elot360: Nie wiem, czy W 101-103 od początku określony był jako blok mieszkalny, ale chyba najlepszym wyjściem byłoby zebranie pozostałych w jeden obiekt właśnie jako blok.
do Eugeniusz S.: Tak to zmieniłem: dodałem Witczaka 93-99 jako blok, ale zostawiłem poszczególne segmenty, bo za dużo zdjęć każdego jest, tylko dodatkowo podczepiłem je pod blok jako podobiekty. Trochę dziwnie to wygląda w wykazie obiektów ulicy, ale niech już tak zostanie bez odpisywania kazdego z nich od ulicy.
Zdjęcie przedstawia ulicę Chorzowską, Al. Jana Pawła II przebiega pod spodem pod widocznym wiaduktem (Jeśli mnie nikt nie ubiegnie, poprawię to po przebudzeniu)
Kapitalny remont raczej nie pokrywa się z prawdą, bowiem przęsła wiaduktu (Stare stalowe) poszły na śmietnik historii a w ich miejsce pojawiły się nowe przęsła betonowe
Kol. Ksew, chcesz powiedzieć, że źródłem kolorowej fotografii tego obiektu jest NAC? Przecież to bujda na resorach. Podmień na oryginał z NAC w wersji czarnobiałej proszę. Sztucznie kolorowane fotografie to przesada w tym przypadku...
Czy jest użytkownik @blaggio na sali? W kontekście przypisywania zdjęć do infrastruktury linii tramwajowych, jako że mamy do czynienia z ulicą Siemianowicką wydawać by się mogło że odpowiednim będzie obiekt linii tramwajowej do Dąbrówki Wielkiej (
chociaż on odnosi się do zlikwidowanej linii tramwajowej. Jako że ten ledwie stu metrowy ogryzek nie ma swojego dedykowanego obiektu, dla istniejącej infrastruktury powstała w pewnym sensie dziura między ulicą Katowicką a Chorzowską (+ odcinki pozauliczne).
Proponowałbym zatem aby ten odcinek ulicy Siemianowickiej podlegał pod obiekt ulicy Katowickiej (
i dlatego odpuściłem sobie tworzenie osobnego obiektu dla tego krótkiego odcinka. Z drugiej strony, od początku przyjąłem, że nie będę wydzielał obiektów dla jednego-dwóch zdjęć, które można umieścić w głównym folderze infrastruktury tak, jak zrobiłem to z dwoma zdjęciami z ul. Powstańców Warszawskich.
A ile teraz w sumie mamy zdjęć z tego kawałka Siemianowickiej? Gdyby dodać jeszcze jedno z podobnej perspektywy, co zalinkowane, a pokazujące stan po likwidacji linii do Dąbrówki, to będą trzy. Ale nie wiem jeszcze, jak zdecydować. Osobny obiekt dla tego krótkiego odcinka byłby trochę na siłę, połączenie z Katowicką wymagałoby za to dodanie w nazwie ulicy Siemianowickiej, ale żeby nie myliło się z jej resztą, trzeba by sprecyzować odkąd dokąd. Dla mnie logiczniej byłoby połączyć ten odcinek z Chorzowską, ale problem z nazwą byłby ten sam. Może na razie przypiszmy te zdjęcia do całej infrastruktury. Pozostawałoby to zgodne z zasadą, że zdjęcia większego obiektu (tu infrastruktura liniowa) warto grupować w podobiektach bardziej w celach porządkowych, gdy ich zdjęć jest więcej, a konieczność wyodrębnienie ich nie wynika ze szczególnej ich specyfiki w stosunku do całości.
do blaggio.: Okej, teraz nie mamy. Ale dzięki temu że "są podwaliny" zbieram się powoli aby choć część swoich fotorelacji z przebudowy torowisk w Bytomiu i okolicach na przestrzeni ostatnich 7 lat zamieścić także w zasobach fotopolski. Także nim się zbiorę, korzystam z czasu aby to przedyskutować :P
Przykład, akurat z Siemianowickiej:
do elot360: To fajnie, że dojdą nowe materiały. Umówmy się, że zdjęcia z tych przebudów będą w podfolderach tematycznych podpiętych pod poszczególne odcinki z naszym podziałem, nie tym wynikającym z podziałem na tzw. zadania. Wynika z tego, że utworzenie obiektu dla tego odcinka Siemianowickiej i tak będzie konieczne.
do blaggio.: Jeśli odcinki torowiska wzdłuż ulicy Zabrzańskiej, Konstytucji oraz Stara Cynkownia zostały połączone w jednej zbiorczy obiekt, myślałem że podobny myk można by zrobić też tutaj :P Natomiast ten obiekt dotyczący linii do Dąbrówki poświęcić w całości odcinkowi zlikwidowanemu. Zgaduję że zdjęcia linii tramwajowej nr 8 wykonane na Placu Sikorskiego czy wzdłuż Wrocławskiej znajdują się w innych obiektach mimo że wspomniana linia tematycznie jest związana z tamtym odcinkiem :P
do elot360: Gwoli ścisłości: Zabrzańska jest osobno od Konstytucji i reszty.
Taki myk zawsze wchodzi w rachubę, jednak każdy przypadek rozpatrywałbym niezależnie. Kieruję się swoimi subiektywnymi kryteriami, więc dyskusja zawsze jest potrzebna. Generalnie dla uproszczenia uznałem, że najlepiej dobierać odcinki jednoimienne (jedna ulica), najlepiej kończące się jakimiś węzłami obecnymi lub dawnymi np. Katowicka. Ale z kolei gdy to są krótkie ulice tworzące logiczny ciąg, jak Konstytucji i Str. Cynownia, nie ma sensu ich rozdzielać. Uważam że warto też brać pod uwagę ilość zdjęć, bo przy bardzo długiej ulicy i wielu zdjęciach czasem warto ją jeszcze podzielić np. Wolności w Zabrzu. I są też takie, z których na razie zdjęć prawie nie ma, i mimo że są długie, można je do czegoś podczepić, z czym tworzą jeden ciąg nie dzielony węzłem np. Makoszowska w Zabrzu. Granice pomiędzy wymienionymi opcjami jednak są płynne. I tu dochodzimy do naszego nieszczęsnego odcinka Siemianowickiej. Ja chętniej podpiąłbym go do Chorzowskiej, albo gdy byłoby więcej zdjęć usamodzielnił, ale ze względu na kłopot z długą nazwą po adopcji Katowicka może byłaby lepsza np. "T. t. (ul. Katowicka, ul. Siemianowicka-początek)".
Co do linii nieistniejących, to wiążąc je również z infrastrukturą raczej akcent kładłbym na obrazowanie przebiegu na odcinkach nieistniejących, a nie na numerację w ogóle. Trochę dziwne byłoby niejako uprzywilejowane przypisywanie tramwaju linii nr 8 do linii na zdjęciu z centrum tylko dlatego, że kursował na nieistniejącej trasie, a tramwajów innych linii nie.