| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Rynek 3
Obiekty w okolicy
Rynek 2
10
m
Opole
Rynek 4
12
m
Opole
Kamienica "Pod Lwem"
20
m
Opole
Rynek 5
22
m
Opole
Rynek 3 (oficyna)
25
m
Opole

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
Oderstr.
 
+1 głosów:1
Artykuł z GW:

Opolskie apteki zaczęły się od Jagiellonki
Beata Łabutin
15.06.2014 , aktualizacja: 12.06.2014 13:27

Najpierw był kram apteczny u stóp XVI-wiecznego opolskiego ratusza, a w nim maści, driakwie, zioła. Potem apteki pojawiały się w kamienicach - takie z niepowtarzalną aurą tajemniczości, namaszczenia, powagi
"Apteka niech stoi w rynku lub znanej ulicy w mieście. Ważnym jest, aby była dostatecznie duża, czworokątna, o jasnych dużych oknach, niezbyt wysokich, tyle by można było odczytać górne sygnatury naczyń"

Pisał tak Johann Placotomus w podręczniku aptekarstwa "Pharmakopea in compendium red acta", wydanym w Antwerpii w 1560 roku. Opolskie apteki, tworzone przez wieki, trzymały się tych zaleceń.
- To niezbyt obszerny, ale bardzo ciekawy wycinek historii Opola - mówi dr Bogna Szafraniec z Muzeum Śląska Opolskiego. A dr Joanna Lusek, muzelaniczka z Bytomia, zwróciła uwagę, że pierwsze wzmianki dotyczące opolskich kramów aptecznych pojawiły się w historycznych dokumentach już w XIV wieku. Jeden z trzynastu udokumentowanych kramów znajdował się przy wieży ratuszowej, a sprzedawano w nim zioła i maści.

W 1556 roku pracę w charakterze aptekarza zaczął w nim Piotr, któremu zezwolenia udzieliła Izabela Jagiellonka, będąca w latach 1552-57 właścicielką Opola. Po nim kram przejął Józef, a później źródła wymieniają Balthasara Neumanna i Abrahama Schwalbego, który w 1585 r. wystosował prośbę do stanów księstwa opolsko-raciborskiego o przyjęcie aptekarza z prawdziwego zdarzenia.

Potem z czasem powstawały kolejno znane przez całe lata miejskie apteki.

Zawsze z dzwoneczkiem

Nad drzwiami apteki, obok obowiązkowego szyldu z nazwiskiem właściciela, znajdował się zawsze dzwoneczek - miał stanowić symbol nieustannej pracy aptekarza i świadczenia przez niego pomocy potrzebującym o każdej porze. Na dawną aptekę składało się kilka pomieszczeń. Wraz z rozwojem nauk chemicznych wyspecjalizowały się laboratoria, w których pozyskiwano substancje mineralne, roślinne i zwierzęce. Centralne miejsce zajmował tam stół. Wokół ustawiano szafy z półkami i szufladami na naczynia z lekarstwami, oznaczając każdy specyfik sygnaturą na specjalnej tabliczce.

W regałach ustawiano apteczne puszki - drewniane i cynowe, naczynia i flasze ze szkła bezbarwnego i barwnego (rubinowego, zielonego, hialinowego i kobaltowego), których sztukę pozyskiwania, ale również znaczenie w przechowywaniu poszczególnych substancji opanowywano przez wieki.

Środki ciekłe przechowywano w naczyniach z brązowego i białego szkła, które zabezpieczano zatyczkami. Otwarte naczynia, szklane i porcelanowe, służyły do przechowywania maści. W szafach trzymano środki antyseptyczne, morfinę, trucizny. W drewnianych pudełkach przechowywano substancje suche, w jedwabnych woreczkach - piżmo.

W aptecznej piwnicy trzymano beczki z winami, wódkami, miodami oraz butle z nalewkami przygotowywanymi na bazie ziół. Na strychu przechowywano zioła i korzenie.

- Z reguły przy aptekach prowadzono ogródki apteczne. Przy klasztorach funkcjonowały ogrody zielarskie. W suchych i przewiewnych zielarniach suszono rośliny na specjalnych ramach - wyjaśnia dr Lusek.

Pierwsze opolskie apteki

>> Apteka, mieszcząca się w wieży ratuszowej powstała w 1585 roku, prowadził ją Friedrich Eckhart. W 1610 roku aptekę przejął fizyk miejski dr Elias Kuntsch, którego zadaniem było m.in. innymi dbanie o czystość miejskich ulic. Potem apteka przechodziła z rąk do rąk, aż w 1795 roku objął ją niejaki Karl Gottlob Foelkel z Raciborza, którego z czasem wybrano na pierwszego przewodniczącego rady miejskiej w Opolu.

>> Apteka Miejska. Powstała w 1797 roku przy Krakowskiej. W 1797 r. Foelkel kupił za 1700 talarów dom nr 41 przy opolskim rynku (wówczas Krakauer Gasse 41) i przeniósł do niego aptekę. W 1801 r., po rozwiązaniu jezuickiego Instytutu Kształcenia, w tym apteki, połączył obydwa zakłady. Foelkel sprzedał aptekę w 1816 r. W 1918 r. składała się z czterech pomieszczeń: oficyny, laboratorium, magazynu i piwnicy. W 1926 r. podjęto starania o zezwolenie na obsługę klientów w nocy.

>> Apteka Jezuicka. Opolscy jezuici, za zezwoleniem cesarza, uruchomili aptekę w gmachu Collegium w 1674 r. Nazywano ją Apteką na Górce, zaopatrywała w medykamenty zakonników, a od 1677 r. także mieszkańców Opola. W 1801 roku apteka jezuicka została połączona z apteką miejską.

>> Apteka szpitalna. Powstała w 1875 r. na pierwszym piętrze nieistniejącego już dziś szpitala św. Wojciecha (dzis Collegium Maius UO). Wytwarzała leki na miejscu, zaopatrywała w nie pacjentów.

>> Apteka pod Lwem. Koncesję na prowadzenie apteki otrzymał w 1823 r. Heinrich Emanuel Grabowski - aptekarz i botanik. W 1824 r. kupił narożny dom przy Rynku 1, w którym urządził aptekę. Ostatnimi właścicielami była rodzina Gaertnerów.

>> Apteka pod Koroną. Obecnie ul. Krakowska 39. Koncesję otrzymał w 1893 r. Georg Höfer, opolski rajca. W 1905 r. odsprzedał aptekę Arthurowi Conradiemu, który nie cieszył się dobrą opinią. Zarzucano mu m.in. niewłaściwe przechowywanie surowców, brak kontroli nad terminami przydatności komponentów itd. W 1912 r. Conradi odsprzedał aptekę Hugonowi Wernerowi, a rok później objął ją Carl Wieczorek z Częstochowy, radca ds. farmacji i członek komisji przeprowadzającej egzaminy dla aptekarzy. - Apteka funkcjonowała jeszcze kilka lat temu - zauważa dr Bogna Szafraniec.

>> Apteka Germania. Obecnie plac Piłsudskiego 8. Budynek już nie istnieje, stoją tam nowe kamienice. Została otwarta w 1902 roku. W 1941 r. przejął ją Wilhelm Steiner, dotychczasowy dzierżawca apteki w Zabrzu.

>> Apteka Mariacka. Obecnie ul. Ozimska 8. Zezwolenie na utworzenie apteki zostało wydane Maksowi Dudelowi z Zaborza w 1924 r. Właścicielowi zarzucano liczne uchybienia. Dotyczyły one głównie złego oznakowania trucizn i środków homeopatycznych.

>> Apteka Eichendorffa. Obecnie ul. 1 Maja 81 (dziś w tym miejscu jest piekarnia). Zezwolenie na utworzenie apteki wydano Errichowi Kollarsowi z Raciborza w 1925 r. Korzystali z niej mieszkańcy podopolskich wsi.

>> Apteka św. Mikołaja. Obecnie ul. Książąt Opolskich, budynek już nie istnieje, w tym miejscu jest dziś skwer przy Muzeum Diecezjalnym. Zezwolenie na utworzenie apteki wydano w 1926 r. Koncesję na jej prowadzenie otrzymał Curt Haase. Po jego śmierci w 1941 r. kierowanie apteką przejęła córka - aptekarka z wykształcenia - Lonni Leinkauf.

Opis aptek na podstawie opracowań dr Joanny Lusek

Cały tekst:
2014-06-15 21:07:17 (12 lat temu)
foxi
 
+1 głosów:1
Podobny rodzaj lamp zobaczymy dzisiaj tylko na Głogowskiej a taką samą na
2014-06-16 22:50:27 (12 lat temu)
da signa
 
+1 głosów:1
fotopiesek:)
2019-03-09 17:20:50 (7 lat temu)
Desperado
 
+1 głosów:1
Sklep otwarto w roku 1958.
2016-07-22 11:20:14 (9 lat temu)
Askofer
 
Cyt: " Aktualnie jest tam sklep z używaną odzieżą". Oooo tak teraz przechodzonej odzieży jest w Polsce dostatek. Tylko dobrego żarcia coraz mniej wszędzie dodają sztuczne aromaty, tłuszcze utwardzane (tego nasz organizm niecałkowicie trawi) i te cholerne konserwanty,które powodują mnóstwo alergii i innych dolegliwości . Gdzie te czasy gdzie jedynym konserwantem były sól,saletra potasowa i czosnek .
2016-07-22 12:05:52 (9 lat temu)
Gandalf
 
do Desperado: Masz rację już poprawiłem :) A w źródłowym wydawnictwie jest wyraźnie napisane: "Pierwszy sklep samoobsługowy MHD z artykułami spożywczymi uruchomiono w Rynku w lipcu 1958 roku".
2016-07-22 11:41:58 (9 lat temu)
do Gandalf: Ja czasami "przelatuję" tylko tekst a potem się dziwię, jak mogłem popełnić gafę ? :)
2016-07-22 12:13:12 (9 lat temu)
do Askofer: Wiele gorsze od konserwantów, aromatów i tłuszczy jest to, jak przystroili ten sklep. Zgwałcili wszystkich posiadających jako takie poczucie dobrego smaku.
2016-07-22 12:15:40 (9 lat temu)
Gandalf
 
+1 głosów:1
do Desperado: Tylko ja pamiętam, że przeczytałem ten artykuł "od deski do deski" bo był interesujący. Chyba dopadła mnie wtedy pomroczność jasna ;-)
2016-07-22 12:25:54 (9 lat temu)
foxi
 
Uroczyście otwarty 22 lipca 1958 roku.
2016-07-23 14:01:07 (9 lat temu)
do foxi: Dzień był niezmienny tylko lata się zmieniały :)
2016-07-23 14:33:54 (9 lat temu)
do foxi: Andrzej, czy mamy tu na FP jakieś zdjęcie lotnicze z Krakowską czy ja po prostu nie umiem znaleźć ? :)
2016-07-23 14:34:46 (9 lat temu)
foxi
 
do Desperado: Ukośne Opole a tam zum i wszystkie kierunki ;-) a także menu na prawym klawiszu myszy.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: link
2016-07-23 15:00:45 (9 lat temu)
do foxi: Zapomniałem napisać, że potrzebuję z lat 1920-1935 :) Ale dzięki :)
2016-07-23 15:32:40 (9 lat temu)
Gandalf
 
do Desperado: Tutaj można zobaczyć Krakowską w 1934 r.
2016-07-23 17:06:06 (9 lat temu)
do Gandalf: Dzięki. Ja potrzebuję wgląd w podwórko kamienicy przy Krakowskiej 34a a na tym zdjęciu jest akurat zasłonięte. Jak pech to pech :)
2016-07-23 17:31:51 (9 lat temu)
Desperado
 
+2 głosów:2
To jest tragedia i to pod nosem wspaniałego prezydenta miasta. Piękna kamienica i to coś na parterze. Krew mnie zalewa, nie tylko mnie.
2019-04-18 16:06:35 (7 lat temu)
da signa
 
+2 głosów:2
do Desperado: Zapewne lepiej prezentował by się sklep z antykami , albo galeria sztuki, ale kogo teraz stać na zakupy w takim sklepie. Szmaciarnie i alkohol 24 h na dobę, taki handel ma rację bytu obecnie ;(
2019-04-18 17:16:11 (7 lat temu)
foxi
 
do Desperado: Jest oczekiwana zmiana wizerunku sklepu -
2022-09-12 20:32:03 (3 lata temu)
Desperado
 
+1 głosów:1
do da signa: W tej kamienicy był pierwszy w Opolu sklep samoobsługowy. Dużo później sklep "Pierre Cardin" a obecnie coś takiego :( Ja w tym miejscu widziałbym prędzej sklep spożywczy, którego w centrum nie ma ani jednego, na przykład dodatkowo z produktami regionalnymi. W końcu to tutaj jest najwięcej turystów.
2019-04-18 19:45:33 (7 lat temu)
fantom
 
+3 głosów:3
do Desperado: Już raz mieliśmy system w którym I sekretarz decydował gdzie ma być jaki sklep.
Widocznie w tym miejscu jest zapotrzebowanie na znoszone poniemieckie ciuchy. Takie czasy.
Gdyby była potrzeba spożywczaka - to już dawno by tam był.
2019-04-18 20:38:24 (7 lat temu)
Dana
 
Wózek dla Tereski ;-)
2022-08-05 07:17:04 (3 lata temu)
foxi
 
Wejście do zacnego budynku i 2 szklane piękne witryny, w których odbija się widok elewacji zespołu kamienic. Czy to wejście do zakładu fotograficznego Glauera na Krakowskiej ? może.
2023-07-23 12:26:07 (2 lata temu)
O ile się nie mylę to na Krakowskiej nie było latarń.
2023-07-23 15:21:00 (2 lata temu)
Krzyś_
 
+1 głosów:1
2023-07-23 17:24:54 (2 lata temu)
Krzyś_
 
Super, cieszę się, że znalezione!
2023-07-23 19:34:28 (2 lata temu)
Gandalf
 
do foxi: Pudło, Krakowska w tamtym miejscu miała kostkę brukową ułożoną po skosie.
2023-07-23 13:14:03 (2 lata temu)
do foxi: Nie to wejście i ulica idzie na lewo w dół. Nie ma ich aż tak wielu.
2023-07-23 13:24:38 (2 lata temu)
foxi
 
do Desperado: Reymonta ?
2023-07-23 13:48:37 (2 lata temu)
foxi
 
do Oderstr.: Teraz Krakowska wykluczona już po dwakroć ;-)
2023-07-23 15:54:53 (2 lata temu)
Desperado
 
+1 głosów:1
do Krzyś_: Poszedłem Twoim tropem i to musiałaby być kamieniczka nr.3. Latarnia też jakby taka sama ale po przeciwnej stronie, niż na zdjęciu powyżej. No i....dlaczego nie odbija się w szybach ratusz a przeciwna pierzeja Rynku ? :)
2023-07-23 17:47:55 (2 lata temu)
Gandalf
 
do Krzyś_: Tak, odbijają się te kamienice które wskazałeś :)
2023-07-23 19:10:48 (2 lata temu)
Krzyś_
 
do Desperado: Na szyldzie może być Kurt Keppke (dentysta) - Rynek 27. Kąt odbicia sprawdzę na dużym monitorze.
2023-07-23 18:07:56 (2 lata temu)
Gandalf
 
do Desperado: Nie musiałaby być ale jest kamienica nr 3 :)
2023-07-23 19:08:26 (2 lata temu)
Gandalf
 
do Krzyś_: Johanna Keppke, dentist, Ring 3.
2023-07-23 19:12:26 (2 lata temu)
do Gandalf: Zastanawia mnie tylko ta latarnia na prawo od wejścia i brak ratusza, a w roku 1935, raczej płotu otaczającego budowę po katastrofie. Płot był z rodzaju masywnych :) Ps. Chociaż nie, coś jakby płot widać.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edit
2023-07-23 19:21:48 (2 lata temu)
Gandalf
 
do Desperado: Ratusza a w zasadzie jego południowego skrzydła wtedy rzeczywiście nie było, a latarnia pod nieco innym kątem proszę bardzo: i .
2023-07-23 19:43:02 (2 lata temu)
Gandalf
 
+1 głosów:1
Odnoszę wrażenie że kamienica na tym zdjęciu (a także kilka innych kamienic w Rynku) ma mocno zachwiane proporcje, im wyżej tym zdjęcie jest bardziej spłaszczone i cały budynek jest nienaturalnie niski w porównaniu np. z tym zdjęciem: które ma właściwe proporcje.
2024-02-06 14:08:59 (2 lata temu)
Pokaż na mapie
7 Dyskusji (ostatnia 2 lata temu)
Rynek 3 - obiekty i wydarzenia
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet