| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
Więcej (30)
Obiekty w okolicy
Wybieg dla psów
60
m
Wrocław
Bar Relaks
86
m
Wrocław
Na Niskich Łąkach 5
86
m
Wrocław
Stadion KKS Polonia Wrocław
145
m
Wrocław
Dawny parking i toalety
147
m
Wrocław

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Związek Kynologiczny Oddział Wrocław

Dawniej: Bar Relaks
Tak było
dodano: 2015-05-21, autor: Wacław Grabkowski
  
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
Podmiana, bez opasek na oczach.
2015-05-27 09:49:09 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
do Wacław Grabkowski: Świetnie wygląda zestawienie tej fotki z obecną nazwą obiektu. Niczym policyjna (milicyjna) knajpa ;-)
2015-05-27 10:00:38 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Szkoda, że na zdjęciu nie załapał się mój pies Maks. A co do milicji: legitymowali w godzinach pracy, a jak ktoś nie uzasadnił pobytu w knajpie miał kłopoty, włącznie z zawiadomieniem dyrektora, że jego pracownik właśnie pije piwo zamiast pracować :)
2015-05-27 10:08:23 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Zosiu, to nie była milicyjna knajpa :) Trzeba wiedzieć, że tam spotykali się ludzie z "Trójkąta" i zdarzało się, iż milicjant bał się tam wejść. A najgorzej było, gdy władza ogłaszała amnestię 22 lipca. Tylko raz byłem tam 22 lipca i miałem problem z jednym z amnestionowanych, gdy podniósł ten ciężki, żelazny stolik, taki jak po prawej, i zamierzył się na naszą paczkę. Odpuścił, bo nas było trzech.
2015-05-27 10:25:29 (11 lat temu)
Dawny "Relaks". Cały budynek był przeszklony. Kiedyś mój brat w czasie "dyskusji" wyleciał z jednym piwoszem przez tę ogromną szybę na trawnik (płot). Nie chciał wylecieć, ale tamten go mocno trzymał :). Po lewej ogródek piwny, po prawej wychodek.
W latach 70. chodziłem na piwo i na papieroska (pierwszy z prawej).
2022-01-25 09:33:31 (4 lata temu)
Dürgoy Marcin
 
+1 głosów:1
Po pracy zachodzili tam pracownicy "Grafmaszu" z Rakowieckiej.Bywało że z bańką na mleko przybywali zaraz po otwarciu po antidotum dla"wczorajszego" kolegi.Pamietam pierwsze dni 1979r.Pogodny słoneczny dzień a na termometrze poniżej -20 stopni.Piwem raczyliśmy się na zewnątrz ze względu na tłok.Kolega który zapalał papierosa kufel odstawił na metalowy stolik.Wilgotny kufel przymarzł.Przyniósł z wnetrza czajnik z ciepłą wodą i mógł piwo skończyć.Zimą na życzenie było piwo "łamane",do kufla pani dolewała ciepłego piwa z czajnika.Ciekawy obiekt był na Kościuszki bar Wrocławski z parasolami i budą z piwem w ogródku.
2022-01-28 19:46:59 (4 lata temu)
Anneob
 
Co by nie powiedzieć o tym barze. Był jaki był. Ważniejsze jest, co innego. Niemcy stworzyli w latach 30, w wielkim mieście, namiastkę plaży ‘’nadmorskiej’’. Mieli jakąś wizję, zapewnili mieszkańcom miejsce wypoczynku. Może niezbyt luksusowego, ale zawsze. Dla niezamożnych. Powojenni właściciele jakby to zrozumieli i doceniali. Co wiosnę nawożono nowy żwir na brzeg plaży. Zimą organizowano (nieco nieformalnie) lodowisko. Istniała przystań i wypożyczalnia sprzętu, kort tenisowy, urządzenia dla dzieci. Pobudowano nowe budynki przy ulicy z prysznicami, przebieralniami itp. ‘’Smugą cienia’’ były informacje Sanepidu, że Pollena skaża wody Oławy… Potem już było już ‘’z górki’. Wrocław odwrócił się od Oławy. Ostatni raz byłem na byłym Kąpielisku bodaj w 2009r. na wystawie psów rasowych. Lepiej było nie oglądać, czym zarosła niegdysiejsza plaża.
2022-01-28 23:30:47 (4 lata temu)
Anneob
 
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: Wspomnień czar… :)) Jeżeli dobrze pamiętam pawilon był oszklony od ulicy. Podobny ‘’barak’’ funkcjonował także np. przy Jedności. To były ‘’akwaria dla ludu’’ nie tylko we Wrocławiu. Dziś, coś takiego nie istnieje i jest nie do pomyślenia. To ‘’folklor i egzotyka z czasów zamierzchłych’’. Kilkanaście osób na stojąco, przy wysokich stołkach i szynkwasie. Zimą, w ciasnym pomieszczeniu, zadymionym totalnie, zamawia piwo z beczek i saturatora, grzane (z cukrem lub sokiem) w ciężkich kuflach. Mimo wszystko dość zgodnie dyskutuje na ‘’ważne tematy’’. Zdarzały się i burdy, szczególnie w sezonie i na zewnątrz. W miejscu Relaksu, tuż po wojnie istniał (przedwojenny) mały baraczek, w którym serwowano parówki z kotła wojskowego. Pełnię szczęścia zapewniała muzyka ‘’bogoojczyźniana’’ ze szczekaczek kołchoźników. Całe szczęście, że w latach 60 zaczęto ‘’puszczać’’ coś ze świata. Tak jak baraczek z parówkami był czyś pozytywnym dla plażowiczów (także wózki z lodami, czy wodą sodową) tak ‘’wynaturzony’’ z czasem bar, stał się utrapieniem.
2022-01-25 15:57:37 (4 lata temu)
do Anneob: W zimie na stolikach pojawiała się sól. Możny było sobie dosypać do zimnego piwa :)
2022-01-26 10:10:57 (4 lata temu)
do Anneob: Mam sentyment do Relaksu, brakuje mi tego gwaru, ścisku, wymiany poglądów..., i zdobytego piwa po godzinie stania w kolejce.
W latach 70. XX w. była komuna. W radiu, durnowizji i gazetach panoszyło się kłamstwo. Tutaj nie było żadnego podsłuchu :). Można było mówić, co się chce. Jest prawdą, że przychodzili tam robotnicy i ludzie z odsiadki i przed odsiadką, ale także inteligenci bywali. Poznałem tam człowieka spod Lenino, który przeżycia z tego piekła opowiadał w kółko. Zachodzili tam drukarze, ślusarze, cinkciarze :)
Kiedyś odwiedził to miejsce mój serdeczny kolega, który później wyemigrował do RPA.
Aby się do mnie dostać, musiał się przebić przez tłum dyskutantów.
- Wacek, co ty tu robisz? - spytał ze zgrozą.
- Jestem tu na złość swojej polonistce - zaśmiałem się.
On był wtajemniczony, że we wczesnym nauczaniu pewna polonistka smagała mnie bambusem po dłoniach.
- Ty nie wiesz ileż tu niezwykłych słów, oprócz piwa, można wchłonąć.
2022-01-28 18:29:56 (4 lata temu)
Anneob
 
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Te ‘’akwaria’’, coś w sobie miały :) Nasz starszy zwierzchnik kilka razy ‘’zawiódł’’ nas m.in. do tego przybytku. W porze wczesno popołudniowej, podczas powrotów z pomiarów w Siechnicy i Czechnicy. To był ciekawy Gość. Wysyłano Go m.in. do Anglii na przeszkolenia. Kiedy zapraszał nas do restauracji np. w Legnicy, mówił …Panowie, ja płacę za obiad, wy - za szatnię :)) My, przy nim - gołod… śmialiśmy się z propozycji. Do Relaksu czy na Jedności ‘’prowadzał nas, w ramach poznawania tzw. kolorytu... Faktycznie, panowała tu atmosfera przypominająca szynki w USA w początkach XX w. Brakowało tylko ‘’Orfeusza w Piekle’’ i artystek… No, może nie w tej skali i podczas dnia…
2022-01-28 02:30:33 (4 lata temu)
do Dürgoy Marcin : Ciekawe.
2022-01-28 19:58:22 (4 lata temu)
Błąd w podpisie: "W miejscu budynku po lewej, funkcjonował niegdyś Bar Relaks".
Nie. Tam po lewej był ogródek piwny

Budynek Relaksu przetrwał i po przeróbkach właśnie widzimy go na zdjęciu, stoi przy nim samochód.
2024-03-27 19:05:35 (2 lata temu)
Pokaż na mapie
3 Dyskusje (ostatnia 2 lata temu)
(Wersja bez papierosów). Ogródek piwny baru "Relaks" Niskie Łąki 7. Obecnie mieści się tam Związek Kynologiczny Oddział Wrocław.
Ul. Na Niskich Łąkach nr 7. Nowy budynek Ośrodka Szkolenia Psów.
1974
-
2009
1974
-
2009
2009
-
2009
2009
-
2009
2009
-
2009
2009
-
2015
2009
-
2015
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet