Chyba nie "Zakłady Kohlenberga" a po prostu kopalnia węgla.
Oryginalny opis w Bundesarchiv jest taki:
Original title: Richterschächte in Laurahütte, Fördertürme und Werkhallen
Dating: /1939
Photographer: Frankl, A.
Origin: Bundesarchiv
Classification: Sachklassifikation/D {Herrschaft des Nationalsozialismus 1933-1945}/Db {Wirtschaft}/Db 200 {Industrie}/Db 240 {Einzelne Industriezweige (A-G)}/Db 243 {Bergbau}/Db 243-20 {Kohlenbergwerke}
Geography Germany: Laurahütte
Richterschächte przetłumaczyć można bezpośrednio jako Szyby Rycerskie, ale Richterschächte to chyba niemiecka nazwa poźniejszej KWK Siemianowice...
do Jarosław Dubowski: Racja, na wiki pod zdjęciem widniał podpis "Kohlebergbau", a ja po niemiecku to ich spreche Mozambik :-). Dzięki, zmieniłem przypisanie :-).
do fck: Sorry za plamę którą dałem - przeczytałem Ritterschächte zamiast Richterschächte, i stad mi sie wmieszali ci rycerze ;)
Oczywiście Richterschächte to po prostu Richter/Rychter ;)
To nie jest szyb Rychter, a Richter. Na tym zdjęciu jest pewne oszustwo. Jest one wywołane w odbiciu lustrzanym (odwrotnie założona klisza do powiększalnika), a swastyka na wieży została zapewne domalowana, bo jest w dobrą stronę, ale wygląda jakby wypadała - chyba, żeby ją było lepiej widać. Jak będę miał czas, to zrobię zdjęcie, jak to teraz wygląda. I jeszcze jedno: KWK Siemianowice - dyrekcja była przy Al. Przodowników Pracy - obecnie Olimpijska. Przy Orzeszkowej był Rejon Michał (przed wojną Maxgrube).
do huling: Hakenkrojc też jest odwrócony - jak się wpatrzysz to zauważysz że na zdjęciu widzimy go od tyłu. To jest zapewne przyczyna odwrócenia zdjęcia, ktos chciał poprawić i przedobrzył...
Fajnie żartować ale wtedy myślałem ze mnie szlag trafi. Na całym terenie syf z malarią (chyba nikt liści i śmieci nie sprząta), pozostałości imprezy na maszynie i nie ma nawet gdzie tych śmieci wywalić bo na całym terenie geniusze nie postawili ani jednego kosza (przynajmniej ja nie znalazłem). Usypałem z całości śliczny stosik na boku, może ktoś to w końcu sprzątnął :/ Ogólnie sytuacja typowo polska. Najpierw wydano sporo pieniędzy na urządzenie tej ścieżki (i całkiem ładnie im wyszło), a potem uznano że starczy tych wydatków. I efekt jest jaki jest. Syf, eksponaty rdzewieją, a takim mutantom jak ja wstyd że tą "ekspozycję" ktoś może obejrzeć i wyciągnąć sobie wnioski na temat mieszkańców Zabrza :(
do Jarosław Dubowski: Nowy właściciel zaczął tynkować budynek, ale nie skończył. Od paru miesięcy nic się nie dzieje (przynajmniej z zewnątrz). Może konserwator wstrzymał te tynkowanie, bo wygląda to bardzo szpetnie.
do huling: Wygląda to niesamowicie OBRZYDLIWIE! Tak piękny budynek powinien wyglądać jak te wyremontowane i odrestaurowane przy KWK Ludwik. Ten budynek widać na wielu starych pocztówkach! Konserwator powinna zarządzić likwidację tego szarego paskudztwa.
Inna sprawa - jeszcze 20 lata temu Tata mój wypłatę pobierał w tym budynku, a ja siedziałem koło takiej małej fontanny /już wtedy nieczynnej/.
Jak podaje Siemianowicki Rocznik Muzealny 2007, budynek łaźni i cechowni szybu Północnego projektował Tadeusz Michejda, co wynika z dokumentacji budowlanej, gdzie widnieją jego pieczątki i podpisy.
Tam jest tylko cmentarz i ten właśnie obiekt. Tablica informacyjna przed wejściem informuje: Parafia pw ZP. Dodatkowo sprawdzałem na mapie Siemianowic. Nie ma w tym miejscu innego obiektu, będącego kościołem. Na stronie internetowej tej parafii, niestety nie ma zdjęć, aby zweryfikować informacje.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopiska
Drodzy koledzy! Nie róbcie zamieszania. Opisałem prawidłowo obiekt. Dzisiaj wysłałem maila do tej parafii i szybko otrzymałem odpowiedź, że jest to KOŚCIÓŁ (a nie żadna tam kaplica, czy coś jeszcze). Sprawa wyjaśniona u źródła. Temat zamykam.
Widoczny na zdjęciu bęben linowy został odcięty w dolnej części, gdyż na niższym poziomie, bezpośrednio pod nim znajduje się sala widowiskowa. Widoczna maszyna wyciągowa nie pochodzi z tego szybu, oryginalna uległa zniszczeniu.
do Neo[EZN]: Mógłbym zrobić, gdyby cokolwiek było widać. Mgła pokazała się nagle otulając wszystko całkowicie. Ledwie auto znalazłem na parkingu ;) Widoczność była ok 3 - 5m więc nie ma mowy o zdjęciach.