W lewym górnym rogu to nie jest tabliczka oznaczająca przystanek?
A swoją drogą, z czystej ciekawości chciałbym wiedzieć który z chłopaków na tych tych kilkunastu zdjęciach z Fortepana jest autorem (B. Celichowski)
Jedyne miejsce, ktore mi tu pasuje, to przystanek na al. Piastow, a w tle wylot ul. Krzywoustego. Zrownana z ziemia to narozna kamienica Barnimstr. 56 (al. Piastow), obok stojaca w wiekszym fragmencie - kamienica Hohenzollernstr. 20 (Krzywoustego) - pozniej rozebrana - i calkiem z prawej Krzywoustego 19 (i ta zostala odbudowana). Blizej po prawej stronie - przedogrodek nieistniejacej kamienicy Barnimstr. 55, wypelniony jej gruzami. Jezeli mlodzi czekaja na tramwaj do dworca, to z tego przystanku odjezdzala czworka, ktora mogla ich tam zawiezc,
do mirekjot: Zdecydowanie, kamienica nr 19 ma tak charakterystyczny układ okien, a do tego widoczny fragment nru 18 ma te szpiczaste łuczki nad oknami, że trudno tu o inną identyfikację. Brawo!
do pawulon: Paweł, przecież wiesz dobrze, że nie chodzi tu o stratę grajcarów (inaczej drzazgów) czy ściągnięcie tego czy tamtego. Po prostu trafiam na okazję, jest moja, zamieszczam... i tyle :))
do piotr brzezina : Za daleko. Franciszek ma fajnie, pstryknął ręką i już gotowe, może by tak kolejne spotkanie we Wrocławiu ? Pstryk, przeca to z Cieszyna nie tak daleko :)
do YouPiter: Nik nie mial ochoty sie za spotkanie zabrać..i František w ześlym roku pojechal teź kawalek drogy na spotkanie. I jak by sie ludzie dogadali jak ja z Piotrem na wspólna podruź samochodem, niebylo by aź tak groźnie. No i nik i nic Cie niezabrania zrobić nastepne spotkanie w Wrocku..ja bym teź pojechal, Ja bym pojechal nawed na Hell...Bo raz w roku sie spotkać, to nie ma rzeczy niemoźiwych.