| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Ulica Ruska
1
2
3
4
5
6
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
24
27
25
26
27
28
30
31
32
33
34
35
36
37
38
37
46a
39
40
41
42
45
46
46a
46c
47
48
47a
48a
49
50
Więcej (15)

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Ulica Ruska

Dawniej: Reusche Strasse
Jedna z ulic wrocławskiego Starego Miasta, wychodząca z przylegającego do południowo zachodniego narożnika wrocławskiego Rynku Placu Solnego na zachód, aż do Podwala, z którym krzyżuje się w miejscu, gdzie niegdyś stała Brama Mikołajska, główna brama miejska od strony zachodniej. Do tej samej bramy dochodziła druga z głównych ulic tej części Starego Miasta, ulica św. Mikołaja, która zaczyna się w północno-zachodnim narożniku Rynku, przy kościele św. Elżbiety.

Ulica ma około pół kilometra i w połowie długości przecięta jest obecnie wytyczoną w latach 70. XX wieku (wzdłuż linii nieistniejącej już Czarnej Oławy pełniącej rolę średniowiecznej wewnętrznej fosy) trasą W-Z. W XIII wieku w tym miejscu ustawiona była Brama Ruska w linii umocnień
więcej
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
poprzednia12...789101112131415następna
esski
 
Idzie do remontu
Remont budynku położonego przy ulicy Ruskiej 10 we Wrocławiu - ZZK-WP/3400/122/14
2014-09-15 22:13:22 (11 lat temu)
do esski : Z tego co pamiętam to jest obecnie w remoncie.
2014-09-15 22:25:27 (11 lat temu)
esski
 
do Neo[EZN]: Przetarg dopiero co ogłoszony... 10 września.... otwarcie kopert za 10 dni., 25 września
2014-09-15 22:27:41 (11 lat temu)
do esski : To dziwne bo na elewacji już wisi / wisiała tablica informacyjna budowy - (patrz komentarz).
2014-09-15 22:32:24 (11 lat temu)
esski
 
do Neo[EZN]: Przetarg zatytułowany: Remont budynku położonego przy ulicy Ruskiej 10 we Wrocławiu - ZZK-WP/3400/122/14
2014-09-15 22:33:57 (11 lat temu)
esski
 
+1 głosów:1
2013-10-07 05:00:41 (12 lat temu)
Licho
 
+1 głosów:1
“Wyremontowane przez fundację Neon Side Wrocław neony zaświecą znowu, tym razem jednak już w nowej lokalizacji, czyli w podwórku przy ulicy Ruskiej 46. Próbne rozświetlenie odbędzie się we wtorek, 23 września, o godzinie 19.00.”
2014-09-23 14:22:59 (11 lat temu)
Oba budynki ten po lewej i po prawej wyglądają na pofabryczne.
2014-08-31 13:42:51 (11 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Tak - pewnie to były jakieś zakłady przemysłowe. Adresbuch wszystko powie.
2014-08-31 23:26:27 (11 lat temu)
Tutaj datę można podwyższyć do 1905 roku. Apteka Szpitala Wszystkich Świętych ma już przebudowane wejście główne.
2014-10-23 12:41:55 (11 lat temu)
do robertlaurent: To fragment pocztówki z 1909 r., Na końcu weszła nie ta cyferka co trzeba :)
2014-10-23 12:48:01 (11 lat temu)
do Cristoforo: Tak :) Posiłkowałem się właśnie wspomnianą przez Ciebie pocztówką aby powiększyć sobie wycięty tutaj kawałek kamienicy św. Mikołaja 46
2014-10-23 15:13:16 (11 lat temu)
esski
 
+1 głosów:1
Tutaj pod tą szczytową ścianą stało długie lata rożno serwujące kiełbasy ( i chyba kurczaka) z grilla. Mniam mniam.
2014-11-22 20:20:06 (11 lat temu)
Co to po środku? Jakaś rampa dla dostaw do sklepu?
2014-08-31 12:45:12 (11 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Tam chyba nie ma sklepów - po drugiej stronie tak to wygląda - - może to magazyn?
2014-08-31 12:52:02 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: Magazyn albo jeszcze prawdopodobniejsze jakaś fabryka. Ktoś Może analizował książki adresowe i telefoniczne?
2014-08-31 13:44:44 (11 lat temu)
robertlaurent
 
+3 głosów:3
Od strony mury była kiedyś trawa gdzie z bratem jak wyjeżdżał na ryby zbierałem mu w nocy robaki z latarką. Jako że była wtedy era socjalistyczna często budziliśmy : zainteresowanie " patroli ZOMO :)
2014-11-22 18:10:23 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
+3 głosów:3
do robertlaurent: Sorry, nieco mnie rozbawił Twój tekst. Czyli jak robaki nie miały latarki to je zostawiałeś ?
2014-11-22 18:30:38 (11 lat temu)
Wacław Grabkowski
 
+4 głosów:4
do robertlaurent: Świetne wspomnienie! Otworzyło we mnie coś miłego. Otóż ulica Ruska bardzo dobrze mi się zawsze kojarzyła, a to ze względu wypasionego sklepu wędkarskiego. Na początku lat 60. XX w. często tu bywałem, ale niestety ze wschodu Wrocławia, konkretnie z Wilczego Kąta musiałem chodzić na piechotę, bo w tramwaju mnie mdliło, a jeszcze gorzej w autobusie. Sprzedawali żyłkę na metry, haczyki na sztuki, bambusowe kije z Chin i spławiki z jeżozwierza. Ołowiu tu nie kupowałem, gdyż było go wiele na dawnym cmentarzu ewangelickim św. Bernardyna przy Krakowskiej. Któryś z chłopaków odkrył, że w szczelinach pomników od strony kolei ,,leży” ołów, więc skrzyknęliśmy się, rozbujaliśmy kilkutonowy pomnik i on runął rozpadając się na kawałki. Pech chciał, że właśnie przejeżdżał pociąg. Ludzie w oknach patrzyli na nas jakbyśmy zrobili coś złego, więc uciekliśmy stamtąd, ale na drugi dzień pozbieraliśmy taśmy ołowiu i się nimi sprawiedliwie podzieliliśmy.
2014-11-22 18:36:22 (11 lat temu)
skrzypa
 
+2 głosów:2
do robertlaurent: No to sobie wyobraź że w dzisiejszej erze też takie rzeczy się dzieją a mianowicie ja bardzo często zbieram wieczorem rosówki ponieważ w sklepach są bardzo drogie ( sztuka 1 zł ) no i tak sobie walczę w Parku Zachodnim z tymi nieszczęsnymi rosówkami a tu nagle zza pleców słyszę : a co pan tutaj robi jeśli można wiedzieć ? Odwracam się a za mną dwóch mundurowych no to ja im na to że grzyby zbieram. No coś pan tak po ciemku ? Dopiero wtedy im wyjaśniłem co tak naprawdę robię w co też ciężko im było uwierzyć i musiałem pokazać robale :-)
2014-11-22 18:49:37 (11 lat temu)
do Wacław Grabkowski: A to chyba chodzi o sklep wędkarski, który się mieścił w tej kamienicy : Długo istniał.
2014-11-22 19:09:08 (11 lat temu)
do skrzypa: Haha no to policja nie śpi :) A tam w Parku Zachodnim szczególnie ciemno no i pozostałości nagrobków.
2014-11-22 19:10:14 (11 lat temu)
skrzypa
 
do robertlaurent: Zawsze się staram chodzić wzdłuż alejek dalej się nie zapuszczam bo się boję duchów :-)
2014-11-22 19:14:50 (11 lat temu)
skrzypa
 
do robertlaurent: Ten sklep został zlikwidowany po tym jak właściciel popełnił samobójstwo nie dalej jak 8 lat temu a Wacław mówi o sklepie z lat 60-tych
2014-11-22 19:17:16 (11 lat temu)
Neo[EZN]
 
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: W jakim celu był stosowany ten ołów w nagrobkach?
2014-11-22 19:18:37 (11 lat temu)
esski
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Zapewne w takim samym jak dobrze ponad 2000 w drogach prowadzących do Rzymu, Drogi (płyty kamienne) uszczelniane ołowiem już dawno nie istnieją, te zaś wypełniane innym spoiwem(?) uszczelniaczem(?) istnieją jeszcze w kilku kawałkach do dziś .. tam nam w szkole mawiano jakiś czas temu.
2014-11-22 19:27:33 (11 lat temu)
Jerzy51
 
+2 głosów:2
Do Wacław Grabkowski : Rosowki zbieram do dnia dzisiejszego na swojej działce bo dłużej żyją , po powrocie z ryb puszczam na wolność . Ciężarki sam odlewam .Kiedyś wędkarz musiał być majsterkowiczem ,a dzisiaj ma wielki komfort.
2014-11-22 19:28:50 (11 lat temu)
esski
 
do skrzypa: Duchów :)... jest tu umnie, prawie po sąsiedzku gmach, od 30 lat używany przez dobrze znany program TV, w gmachu tym zorganizowano 24 lipca 1915 roku tymczasową kostnicę dla ponad 840 ofiar wywrotki statku pasażerskiego "Eastland", Ochroniarze tego budynku mawiają iż po nocach daje się często zauważyć jakieś wałęsające sie po hali mary... brrrrrrr...
2014-11-22 19:32:34 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: Według mnie taśmy ołowiu wkładano między bloki aby się nie przesuwały. Pamiętam, że tylko pomniki stojące przy torach kolejowych posiadały ołów, więc być może były narażone na częste drgania. Pomniki okazalsze tworzące jedną ścianę - od zerwanego wiaduktu przy ul. Pięknej do ul. Krakowskiej – ołowiu nie posiadały. Dodam, że okazałe pomniki (pełne przepychu) przy Pięknej były zwrócone na wschód ku Jerozolimie. Kiedyś spytałem jednego, przypadkowo spotkanego inżyniera czy tylko Niemcy stosowali ołów w takich przypadkach. Odpowiedział, że nie, Polacy też tak robili.
2014-11-22 19:35:04 (11 lat temu)
Wacław Grabkowski
 
+1 głosów:1
do Jerzy51: W wędkowaniu najgorsze było to, że zaciskaliśmy ołów na przyponach i żyłkach naszymi młodymi zębami. Kto z nas wiedział, że ołów jest tak groźny dla organizmu? Nikt.
2014-11-22 19:50:26 (11 lat temu)
esski
 
do Wacław Grabkowski: Spoko, gryźć może już nikt nie gryzie, ale ( u mnie ) jedynym środkiem do uszczelaniania rur kanalizacyjnych ( poza odpowiednio spreparowanym sznurem) jest właśnie ołów, Pomimo armii czekających na swe ofiary prawników nic nie stoi na przeszkodzie aby kontynuować ponad stuletnią tradycję montażu rur kanalizacyjnych. Jak ta rura sobie wisi/leży podczas eksploatacji to nic jej tam nie szkodzi, ale podczas montażu/demontażu/napraw olbrzymie ilości ołowiu podgrzewane są na budowach, służą do tego zwykłe pogrubione kilku litrowe garnki, stalowe chochle i gaz propan butan. Ołowiany pył fruwa wszędzie. Na każdym z pięter.
2014-11-22 19:59:02 (11 lat temu)
do esski : Ło matko, naprawdę? Ja jeszcze chciałem Ci o duchach. Nawet kilkanaście lat po wojnie we Wrocławiu czuć było swąd śmierci. Duchy były wszędzie, ale nie nad rzekami :) Pamiętam, że nie lubiłem wchodzić w miasto, jedynym wyjątkiem była właśnie ul. Ruska. Wszędzie były niemieckie napisy i ja się ich bałem, a przecież nic jeszcze o wojnie nie wiedziałem. Dopiero w tym roku dowiedziałem się, gdzie był mój ojciec w czasie wojny. Z łapanki został wywieziony do Arbeitslager Flugplatz Charków. Tam kilka lat pracował na lotnisku, skąd startowały samoloty na Moskwę. Także opiekował się orłem, który pilnował lotniska… Dwóch jego kolegów przewróciło walec i musiało salwować się ucieczką do lasu, gdyż groziła im za to śmierć. Ewakuował się z wycofującymi się Niemcami do Mielca, też na lotnisko… Żadnej opowieści z jego strony, a sam czułem, że to miasto nadal emanuje szaleństwem Niemców.
2014-11-22 20:06:29 (11 lat temu)
esski
 
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: Ulica Ruska to jak dla mnie miejsce przesiadki z jednego trama na drugi w drodze na działkę na Gądowie, Na obecnie zabudowywanym placu , po stronie sklepu z rowerami stał sobie długie lata rożen, mieli tam kiełbasę, drugi podobny stał na pętli autobusu 113 w pobliżu obecnej ul. Peronowej. Obydwa miejsca to wspomnienie cudownego zapachu pieczonej kiełbasy z rożna i wszędobyslkich , zapaskudzonych tłuszczem kiełbasianytm gołębi, którym rzucało się resztki pieczywa, musztardy i kiełbasy. Kto pamieta ceny? Chyba 5 złociszy za tackę z kromką chleba, łyżką musztardy i kawałkiem cud malina przypieczonej ogniem kiełbasy.
2014-11-22 20:17:36 (11 lat temu)
Wacław Grabkowski
 
+3 głosów:3
do esski : Wiem co czujesz :) Słuchaj musisz sobie sam zrobić polską kiełbasę. Mój kolega z ławy szkolnej siedzi na pustyni Utah i robi sobie sam kiełbasę. Kupuje w sklepie dobre mięso i zioła, a w ogródku ma urządzonko do wędzenia. Ale, ale czy my nie przesadzamy, czy możemy tak sobie gawędzić o ołowiu i kiełbasie :)))
2014-11-22 20:32:11 (11 lat temu)
esski
 
+6 głosów:6
do Wacław Grabkowski: Wspomnienia dotyczące miejsc magicznych miasta stołecznego Wrocławia, jak i każdej innej wspaniałej miejscowości umieszczonej w fantastycnych zbiorach FP, umieszczonych za pomocą jakże wspaniałych ludzi - warto zamieszczać... Do każdego z zamieszczonych tu zdjęć jak nie dziś to za ileś lat każdy z znas może dopisać kilka słów wspomnień :)... Ja mam takie magiczne miejsce, niestety zabudowane od 20 lat, Przy Skrzyżowaniu Prusa i Rozbrat była swego czasu narożna dziura po zbombardowanym budynku, pomiędzy ocałałymi budynkami można się było przecisnąć wąską szparą i wejść na podwórko, właśnie w tym a nie innym miejscu, przy tej szparze, wąskiej na +'- pół metra umiejscowiłem swego czasu miejsce akcji "Dziewczynki z zapałkami"... nikt mi tego nie zabierze :)... acz... kiedy odwiedziałem Wrocław po roku 2000 i zobaczyłem iż w miejscu tym stoi plomba... aż się smutno na sercu zrobiło... moja dziewczyna z zapałkami szuka teraz zapewne swojego nowego kąta.. nie wiem gdzie ona jest ... oj bidula... a tak miała tam przytulnie )
2014-11-22 20:44:48 (11 lat temu)
skrzypa
 
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Ale po co skoro w USA i Canadzie są polskie sklepy w których można kupić kiełbasę smakującą identycznie jak ta w Polsce. Większość są to wyroby polskich masarzy mieszkających w Ameryce którzy przywieźli ze sobą receptury. Sam próbowałem i smakowała jak swojska kupiona na Wrocławskim Bazarze Smakoszy w starym Browarze Mieszczańskim :-)
2014-11-22 20:48:52 (11 lat temu)
czarek
 
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Według mnie to był taki dawny silikon , trzymał i był elastyczny
2014-11-22 21:37:19 (11 lat temu)
Monika (LittleBlack)
 
+1 głosów:1
do skrzypa: JA tam jestem odważna ;) Na te boczne nieoświetlone nierzadko skręcam, nogi same mnie tam niosą ;P
2014-11-22 21:51:26 (11 lat temu)
skrzypa
 
+1 głosów:1
do Monika (LittleBlack): Ja tamtędy chodzę co najmniej po trzech piwach :-)
2014-11-22 22:00:16 (11 lat temu)
do robertlaurent: Wszystkie są przeze mnie dobrze obcykane, z zamkniętymi oczami trafiam gdzie trzeba ;P
2014-11-22 22:12:38 (11 lat temu)
do skrzypa: No proszę nie wiedziałem.
2014-11-23 07:26:10 (11 lat temu)
do esski : Ja mieszkałem na ul. Ruskiej 35 od urodzenia ( 1973 rok ) a teraz właśnie na Gądowie Małym Na rożen się jeszcze załapałem jak piszemy o tym samym. ( widać go tu za maluchem ) -
2014-11-23 07:42:30 (11 lat temu)
robertlaurent
 
+1 głosów:1
do Monika (LittleBlack): Musisz nas kiedyś zabrać na wycieczkę po parku :)
2014-11-23 07:44:21 (11 lat temu)
do czarek: Kamienne bloki pomnika Kopernika przed chorzowskim Planetarium też są spoinowane ołowiem.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2014-11-23 08:47:46 (11 lat temu)
do robertlaurent: Z chęcią :)
2014-11-23 15:27:08 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Monika (LittleBlack): No ja również przez te 28 lat spędzonych na Kozanowie zdążyłem poznać każde drzewo w parku to samo tyczy się Lasu Pilczyckiego w którym ostatnio przecięło mi drogę około dwudziestu dzikusów :-)
2014-11-23 18:06:38 (11 lat temu)
esski
 
do skrzypa: Poznałeś każde drzewo:) to zabrzmiało jakbys miał pamiątke w postaci siniaka po każdymz nich.
2014-11-23 18:15:30 (11 lat temu)
do skrzypa: Też lubię poznawać drzewa, mam nawet atlas ale wciąż ich nie rozróżniam należycie. A dzikusów ubiłeś?
2014-11-23 18:53:59 (11 lat temu)
do esski : To były moje ulubione "Fasfoody". Do liceum chodziłem koło rożna przy Dworcu Głównym i jak tylko miałem 10 zł. to kupowałem kiłbasę. Nigdy nie zapomnę tego smaku i zapachu! Szczególnie jak była litewska z wyraźnie widocznymi ziarnami przypraw pod skórką. Drewniana ścianka rożna ociekała soplami tłuszczu tryskającego spod zębów.
2014-11-23 19:14:00 (11 lat temu)
skrzypa
 
do † Andrzej Mastalerz: Taa rzuciłem rower i na drzewo :-)
2014-11-23 20:17:48 (11 lat temu)
robertlaurent
 
+1 głosów:1
do Monika (LittleBlack): To trzymamy za słowo :)
2014-11-23 20:37:57 (11 lat temu)
Monika (LittleBlack)
 
+1 głosów:1
Luzik ;) Ja chyba najmniej mam na liczniku jeżeli chodzi o czas spędzony na Gądowie, bo póki co jest to tylko z 10 lat . Zaczęło się jednak od mieszkania na ul. Wróblej (tam 3 lata), na ul. Oficerskiej (przez w sumie 22), w międzyczasie ul. Stysia i Kluczborska. W lesie Pilczyckim nie byłam, za to rowerem zaliczyłam Las Rędziński i Las Osobowicki, w tym ostatnim byłam na wyżerce, nie ma to jak dobra kiełba z ogniska ;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2014-11-24 11:30:46 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Haha no tak :D Poprawka ja z latarką a robaki bez :)
2014-11-24 12:41:11 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Monika (LittleBlack): No to wiosną musisz zaliczyć Las Pilczycki najlepiej rowerem jest sporo wytyczonych ścieżek no i atrakcje w postaci ujścia Ślęzy czy Jazu Rędzin...aaa i jeszcze od niedawna Most Rędziński :-)
2014-11-24 16:50:50 (11 lat temu)
do skrzypa: Koniecznie rowerem :)
2014-11-25 13:18:42 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Monika (LittleBlack): Obecnie jest trochę zamieszania bo robią te brzegi ale będzie super !
2014-11-25 20:59:03 (11 lat temu)
Wacław Grabkowski
 
+1 głosów:1
do Monika (LittleBlack): Rower to szlachetne stworzenie, o rowerze to można… bez końca :). Ale jeżeli jeździsz po zagajnikach i laskach musisz znać się na drzewach. Radzę Ci, szczególnie omijaj akacje. Jest taki we Wrocku niebezpieczny odcinek pomiędzy ul. Wilczą a Kładką Siedlecką, gdzie rowerzyści łapią gumę (ja też), gdyż właśnie tam przed laty posadziłem kilkanaście akacji…, a później mój sąsiad posadził wiele, a i drugi kolega też namnożył kolczastych drzewek :). Nikomu nie życzę nadziania się na cierń w czasie wycieczki. Jeżeli masz zapasową dętkę to wymienisz, ale po paru kilometrach i ta guma siądzie. Diabeł tkwi w szczegółach. Oponę trzeba wymacać dokładnie, ale znalezienie ułamanego ciernia graniczy z cudem. Tkwi taki dwumilimetrowy odłamek kolca w oponie i kaleczy kolejną dętkę. Nawet jak wymacasz, centymetr po centymetrze, oponę od wewnątrz i tak nie znajdziesz dziada.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka akcji - akacji
2014-11-26 11:25:24 (11 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Panie Wacławie, ślicznie dziękuję za cenne rady :) Kocham przyrodę, wiedzę na temat drzew na pewno pogłębię, póki co całkiem niedawno zanurzałam się w tematykę ptaków :)
2014-11-26 11:47:50 (11 lat temu)
do skrzypa: Nie mogę się doczekać :) Wiosną i latem oraz wczesną jesienią najprzyjemniej na te dwa kółka wsiadać :)
2014-11-26 11:50:03 (11 lat temu)
Licho
 
do Wacław Grabkowski: Akacje? W Polsce?
2014-11-26 12:57:57 (11 lat temu)
Marek Potocki
 
+1 głosów:1
do Licho: Licho, nie czepiaj się ;) Tak się u nas zwykło na robinie akacjowe (akacjowate) mówić. Podobnie jak kasztan na kasztanowiec, czy wrona na wszystko co czarne, lata w parku i nie gołąb ;)
2014-11-26 13:03:31 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Licho: Wacławowi zapewne chodziło o tego chwasta
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2014-11-26 13:05:13 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Monika (LittleBlack): Ja jestem rowerzystą całorocznym jedynie odwilż może mnie powstrzymać :-)
2014-11-26 13:08:15 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Wacław Grabkowski: Ja mam specjalne opony antyprzebiciowe i na prawdę nie pamiętam kiedy ostatnio miałem kapcia
2014-11-26 13:09:38 (11 lat temu)
do skrzypa: Ja stawiam głównie na te cieplejsze pory roku aczkolwiek i zimą rower w odstawkę nie pójdzie :) Pod warunkiem jednak, że śniegu nie będzie.... Niebawem rowerem do pracy będę dojeżdżała, trasa obcykana, trochę męcząca, bo przez 2 estakady, ale radę dam, nie ma, że boli :)
2014-11-26 13:34:14 (11 lat temu)
do skrzypa: No tak, u nas w Wilczym wszyscy mówili robinia akacjowata, a ci z Krakowskiej grochodrzew. Ja byłem w mniejszości :)
2014-11-26 14:19:06 (11 lat temu)
do skrzypa: To podobnie jak ja choć ostatnio się rozleniwiłem :)
2014-11-26 14:37:03 (11 lat temu)
do skrzypa: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2014-11-26 14:37:04 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Monika (LittleBlack): No i brawo ! Ja do pracy jeżdżę rowerem od 9 lat ( 8, 5 km w jedną stronę ) i tak jak wspomniałem tylko podczas odwilży ciężko się jedzie bo koła zapadają się wtedy w topniejący lód i śnieg a moje 92 kg uniemożliwia taką jazdę całkowicie :-) ale taki ubity śnieg czy lód wcale mi nie przeszkadza trzeba tylko wyczuć hamulec i jest ok
2014-11-26 15:45:30 (11 lat temu)
do Licho: Spytam szwagra czy w Polsce rosną akacje. Zadzwoniłbym, ale on nie ma komórki, Internetu ani nie umie wybierać pieniędzy ze ściany. Muszę poczekać do świąt. Na pewno przyjdzie bo tylko on bezboleśnie zabija cyprinus carpio. Kilka razy mnie zagiął, więc ma chłop łeb, oj ma…
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: akcje - akacje
2014-11-26 16:09:39 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Wacław Grabkowski: Według Wiki w Europie nie rośnie
2014-11-26 17:59:58 (11 lat temu)
do skrzypa: A czy jest na wiki jaki zapach wydziela akcja? On był w Afryce i wąchał, a także wąchał moje akacje. Dlatego jest moim ekspertem. Poczekajmy aż przyjdzie szwagier, poczekajmy, dajmy mu się wypowiedzieć. Osobiście poznałem zapachy wielu drzew rozciętych i bardziej na tym bazuję. Drzewa to mój konik :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: 2 x jest
2014-11-26 18:11:42 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Wacław Grabkowski: Ok :-)
2014-11-26 20:35:24 (11 lat temu)
Monika (LittleBlack)
 
+1 głosów:1
No proszę, widzę, że tu więcej dojeżdżających do pracy rowerem :) Ja mam to przed sobą. Zaczynam od września przyszłego roku. W jedną stronę 7 km w tym - wspomniane wcześniej - 2 estakady do pokonania, za kilka lat pewnie Pudziana będę przypominać ;P
2014-11-27 11:02:23 (11 lat temu)
do Monika (LittleBlack): Ja od września też jeżdżę rowerem a to dlatego, że przenieśli nas w okolice Rynku :) Nie ma to jak 15 minut, 1,9 km rowerkiem. Gorzej że droga bez kawałka ścieżki rowerowej no ale trudno.
2014-11-27 13:35:32 (11 lat temu)
do Columba livia: Fajnie :) Ja się zastanawiam jak długo pociągnę trasą przez te estakady :) Latem prułam przy ponad 30 stopniach, lekko nie było, innym razem zaś przy silnym wietrze który wcale mi nie sprzyjał. Ani razu nie padłam podczas podjazdu, a to dużo jak na kogoś kto nigdy nie ćwiczył :) Przez Nowy Dwór nie ma sensu cisnąć, bo to takie dziubanie, a nie jazda więc zostaje mi super trasa rowerowa, ale z tymi podjazdami :) Te Twoje 1,9 km to nie jest dużo i ten dystans można jakoś i bez trasy rowerowej przejechać choć na pewno gdyby była to i milej by się pedałowało :)
2014-11-27 13:55:22 (11 lat temu)
do skrzypa: Jedynie odwilż? Mnie z kolei mokry śnieg zniechęca. Kiedyś jechałem z Gaju na Biskupin. Do Kładki Zwierzynieckiej dojechałem, ze schodów zszedłem , a dalej rower prowadziłem - było tak z 10cm mokrego nieubitego śniegu. Znaczy prowadziłem jakieś 50 metrów, potem kompletnie zalepiło mi koła i musiałem nieść :/
2014-11-27 14:36:57 (11 lat temu)
skrzypa
 
do Marek Potocki: Sam mokry, świeży i nieubity śnieg mi nie przeszkadza może dlatego że mam te 92 kg i rower działa wtedy jak lodołamacz jasne jest ciężej ale w moim przypadku da się jechać :-)
2014-11-27 16:17:15 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
Jak widać na murze z prawej- już przyjmują najemców.
2014-11-22 16:20:34 (11 lat temu)
mamik
 
do ZPKSoft: Podejrzewam, że jakieś wstępne umowy już podpisano inaczej inwestycja by się nie rozpoczęła.
2014-11-22 16:39:29 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Taki sposób budowania. Byłem tu kilka razy i mam wrażenie, że obok przy Mikołaja tamtym idzie lepiej

.
2014-11-22 16:47:02 (11 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Dzisiaj właśnie przejeżdżałem obok i zauważyłem że konstrukcja już wyłania się zza płotu :)
2014-11-22 17:59:24 (11 lat temu)
ZPKSoft
 
do Wacław Grabkowski: Znam ten mechanizm. Też próbowano mnie namówić na kupno mieszkania zanim powstała dziura w ziemi :)
2014-11-22 18:33:45 (11 lat temu)
do ZPKSoft: Sporo ludzi tak kupuje mieszkania. Ostatnio przeglądałem wolne mieszkania w paru budowanych osiedlach - piwnice już są, parteru nie ma ale już co lepsze mieszkania pozajmowane / wykupione :)
2014-11-22 20:59:58 (11 lat temu)
No to niebawem pojawią się pierwsze ściany.
2014-11-25 19:13:24 (11 lat temu)
skrzypa
 
I tak coś wolno idzie ta budowa
2014-11-25 19:24:35 (11 lat temu)
do skrzypa: Dokładnie.
2014-11-25 20:03:20 (11 lat temu)
Ta ulica będzie przebiegać pod budynkiem?
2014-11-25 19:13:46 (11 lat temu)
skrzypa
 
Może będzie jakiś pasaż ?
2014-11-25 19:23:21 (11 lat temu)
do Neo[EZN]: Może po prostu zrobią w budynku ajnfart (jak to u nos godajom)...
2014-11-26 10:43:37 (11 lat temu)
mamik
 
do Neo[EZN]: Wg wizualizacji ma być normalnie czyli tak jak teraz
2014-11-26 11:27:52 (11 lat temu)
do mamik: A ciekawe czy te części będą ze sobą połączone? (pod lub nad ziemią?)
2014-11-26 12:00:59 (11 lat temu)
robertlaurent
 
+1 głosów:1
Żal trochę mieszkańców co po tylu latach stracą słoneczko w swoich mieszkaniach. No i ten pan z I piętra nieźle się wqrzy bo antena przestanie mu działać :)
2014-11-26 12:03:33 (11 lat temu)
Pokaż na mapie
148 Dyskusji (ostatnia 11 lat temu)
Ulica Ruska widziana z pl. Jana Pawła II.
Ulica Ruska przy skrzyżowaniu z trasą W-Z. Nie życzę sobie aby jakiś użytkownik facebook.com/youtube.com/instagram.com kopiował i publikował to zdjęcie. ...
1826
-
1938
1826
-
1950
1938
-
1968
1961
-
1980
1970
-
1980
1980
-
1992
1980
-
1997
1994
-
2000
1997
-
2001
1999
-
2001
Ulica Ruska - obiekty i wydarzenia
20-21 22
66-67
68
68
następna
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy