| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
TEMATY - Ulica Traugutta Romualda

2015 - skutki nawałnicy z 19 lipca - ul. Traugutta

2015
2016

2015-2016 - Budowa ścieżki rowerowej

2018

Przebudowa skrzyżowania Traugutta-Miernicza

2026

2026.02.19 - awaria magistrali wodociągowej

OBIEKTY - Ulica Traugutta Romualda
1
1
7
2
3
10
19
21
29
31
30
32
33
35
35
35a
35b
36
37
39
38
40
42
43
43
55
45
53
53
54
54
56
55
56
57
59
57
59
58
58b
60
61
Więcej (87)

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Ulica Traugutta Romualda

Dawniej: Kloster Strasse
Główna i jedna z najstarszych ulic Przedmieścia Oławskiego prowadząca w kierunku Oławy i Małopolski. Odcinek zachodni, od murów miejskich do ul. Pułaskiego, funkcjonował jako główna droga osady tkaczy walońskich. Przy nim znajdowały się wzmiankowane od połowy XIII w. kościoły św. Maurycego oraz św. Łazarza wraz z szpitalem dla trędowatych. Odcinek wschodni od ul. Pułaskiego do ul. Krakowskiej został zabudowany do końca XVIII w. m.in. klasztorem Bonifratrów (1714-1734), Biały Folwark z pałacem biskupim (1735 r.) w rejonie pl. Zgody czy młyn przy Żabiej Ścieżce. Początkowo ulica nie miała jednej nazwy na całej swej długości i tak odcinek zachodni nazywano Wallgasse, zaś odcinek wschodni Weingasse. Dopiero po włączeniu Przedmieścia Oławskiego od Wrocławia
więcej
Krótki życiorys autora Kroniki Dni Oblężenia
dodano: 2005-05-02, autor: bonczek_hydroforgroup
  
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
poprzednia123456789...4849następna
Jazzek
 
To kościół Św. Trójcy przy klasztorze.
2025-01-29 17:14:29 (rok temu)
sobol
 
+1 głosów:1
Nowa ulica niewiele się różni od starej
2025-02-14 03:14:36 (rok temu)
Anneob
 
do sobol: To zależy jak na to spojrzeć. Faktycznie, Kościół i Klasztor nie zmieniły się zbytnio. Natomiast, cały układ placu i ulic Traugutta, Pułaskiego, Walońska, Mazowiecka, Kujawska jest zmieniony. Tym bardziej po wybudowaniu bloku na terenie dawnej restauracji Pułaskiego 1-3 (później małego targowiska), zmianie torowisk i przystanków. Dla przykładu. Zniknęła wysepka tramwajowa, która przetrwała wiele dziesięcioleci po wojnie. O przedwojennych kamienicach pomiędzy Krasińskiego i Wybrzeżem Słowackiego nie wspominając. ‘’Na posterunku (przy placu) trwa jedynie szalet’’.
2025-03-29 14:10:15 (rok temu)
sobol
 
Ulica Traugutta to wspaniałe miejsce we Wrocławiu !
2025-02-14 02:12:48 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
Jakiś czas temu zostałem ‘’naprostowany’’ przez pewną osobę, gdy potwierdziłem pozytywne zdanie wyrażone przez kogoś, na temat tej ulicy. Każdy chciałby mieszkać w spokojnym, cichym i bezpiecznym miejscu. Ulica od dawna była główny traktem transportowym z tramwajami, itd. Przed laty była znacznie spokojniejsza. Jak w każdym miejscu w Polsce. Gdy odwiedzałem Rodziców po powodzi (kamienica przy Prądzyńskiego) byłem zaskoczony. Podczas dnia i w nocy, gdy ciężkie ciężarówki wywoziły gruzy, stropy (drewniane) udawały trzęsienie ziemi. Meble ‘’podskakiwały’’. Nie było to miłe. Może zaznaczę, że dawniej w pobliżu były niemal wyłącznie mieszkania komunalne w poniemieckich czynszowych kamienicach.
2025-02-24 00:01:53 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do sobol: Dla mnie (tzw.‘’lokalnego patrioty’’) i dla wszystkich rówieśników była to ulica najważniejsza. Nawet Kościuszki, Piłsudskiego (wtedy Świerczewskiego) czy wiele innych, ze swoimi przepysznymi kamienicami, hotelami, kinami itp. nie mogły się z nią równać. Nasza Traugutta miała coś, czego one nie miały. Miała trzy ‘’wyloty na przyrodę’’(w zasadzie cztery - od Mazowieckiej). Zjawiskową Szybką z Drewnianym Mostem, Przystanią Budowlanych, Białym Mostkiem i Oławą. Żabią Ścieżkę z Zatoką Oławy, mostem i Stadionem i dostępem do Przeprawy Promowej - później Kładki nad Odrą - ZOO.. Na Niskich Łąkach z mostem, Kąpieliskiem Oława i ogrodami działkowymi.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litrówka
2025-02-23 15:53:34 (rok temu)
Neo[EZN]
 
+1 głosów:1
do sobol: Mieszkałem przy niej 6 lat i zaskoczeniem było to, że mimo wielu mieszkań komunalnych w okolicy jest tu całkiem spokojnie. Niestety miałem okna od strony ulicy i hałas był słyszalny nawet z zamkniętymi oknami a latem nie dało się w nocy spać z otwartym oknem... Plusem była bliskość terenów zielonych i to, że to jest prawie centrum miasta ale wolałem zamieszkać w cichej okolicy, nieco dalej od centrum
2025-02-23 18:23:39 (rok temu)
ylooC
 
+6 głosów:6
Proszę o uszczegółowienie opisu... ciężko domyślić się gdzie jest ów nr 68. Alternatywnie, proponowałbym dodać znaczniki, zamiast bezpośrednich przypisań do kamienic.
2024-09-12 13:53:15 (rok temu)
atom
 
+2 głosów:2
To samo skrzyżowanie, pawilony po lewej nie istnieją
2025-01-29 20:17:55 (rok temu)
ZPKSoft
 
Przypisałam też do obiektu w centrum kadru.
2025-01-29 20:38:33 (rok temu)
nyskadolniak
 
+1 głosów:1
!982+ (Ford Sierra).
2025-01-29 23:32:45 (rok temu)
Wacław Grabkowski
 
+2 głosów:2
Świetny, urokliwy dokument.
"Na prawo:
Szpitalniki w cichym kąciku po za kościółkiem".
Czyżby ci panowie zajmowali właśnie tę ławeczkę kilkadziesiąt lat temu?
2025-02-25 21:30:31 (rok temu)
Ewqa100
 
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Rzeczywiście to chyba ta ławeczka :) A opisy i słownictwo w tym czasopiśmie rzeczywiście są niejednokrotnie urocze ... ale też czasem słowa i składnia są delikatnie mówiąc dziwaczne . Nie mówię już o polskich nazwach miejscowości, które często są ciut poprzekręcane i trzeba trochę się naszukać żeby zidentyfikować miejscowość.
2025-02-26 05:26:52 (rok temu)
Wacław Grabkowski
 
+2 głosów:2
do Ewqa100: :)
Dzięki Tobie zajrzałem do Śląskiej Biblioteki Cyfrowej i ucieszyłem się, że Polacy zamieszkujący nasz Dolny Śląsk za Niemca, nie zapomnieli o swoim języku i wierze katolickiej.
Tam znalazłem taką rzecz: "Na zachętę i życzenie Jego Eminencyi, naszego Najprzewielebniejszego Arcypasterza, wychodzić zacznie od 1. stycznia 1895 pismo tygodniowe «Posłaniec Niedzielny dla Dyecezyi Wrocławskiej»".
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: + link
2025-02-26 11:04:17 (rok temu)
Ismena
 
Jak się trochę postarają to może i jakieś małe lotnisko da się tu jeszcze upchnąć :(
2025-04-09 22:55:22 (rok temu)
Wacław Grabkowski
 
+1 głosów:1
do Ismena: Lepszy jeden mały czyn, niż tysiąc planów - jak mawiał mój Ojciec z zawodu murarz ;)
2025-04-10 10:07:42 (rok temu)
marekantoniusz
 
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Bardzo mądre powiedzenie, przyjmuję do swojego arsenału życiowych bon motów :)
2025-04-10 10:12:34 (rok temu)
Ismena
 
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Bardziej chodziło mi o to, że zagęszczenie budynków w tej okolicy to już kompletny absurd. Wciskają się z budową w każdy wolny kawałek.
2025-04-10 22:41:59 (rok temu)
Ismena
 
Aż szkoda tak ładnego wnętrza na mięsny :)
2025-05-10 23:00:57 (rok temu)
da signa
 
+2 głosów:2
Ceny aż tak bardzo się nie zmieniły.
2025-05-11 13:46:08 (rok temu)
Sklep mięsny z przedwojennymi kafelkami był na Wita Stwosza. Później dżinsy w nim sprzedawali.
2025-05-11 15:45:27 (rok temu)
Anneob
 
+1 głosów:1
do Ismena: Jak wspomniałem po zdjęciami, w latach wcześniejszych był bardziej ‘’kompletny i urokliwy’’. Jako dzieci z zachwytem oglądaliśmy nieosiągalne u nas wtedy - ‘’kafelki’’. Choć teraz widzimy na zdjęciach, że takich sklepów było przed wojną dużo więcej. Szczególnie mięsnych, rybnych i mleczarni (łatwych do codziennego mycia). Podobno- kiedyś, sklep odwiedził konserwator od zabytków. ‘’Ślad po nim zaginął’’… :)
2025-05-11 00:08:05 (rok temu)
Ismena
 
do Anneob: Te lady chłodnicze, chociaż konieczne, to uroku wnętrzu nie dodają:( Podobny jest też na Pułaskiego. Trochę mniejszy, ale też fikuśnie wykafelkowany po sufit.
2025-05-11 00:29:45 (rok temu)
Anneob
 
do Ismena: Lady chłodnicze były już obecne w sklepach przedwojennych. Przykładowo - link pod zdjęciem.Wydawało mi się, że raczej dobrze znałem wszystkie kamienice przy Pułaskiego. Także te, które wyburzono po powodzi. W jednej z kamienic była apteka. Czy chodzi o nią? :)


Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: link
2025-05-11 13:27:36 (rok temu)
Ismena
 
do Anneob: Sklep istnieje do dziś, tylko zamiast mięsa na hakach wiszą teraz rowery. Pułaskiego 18 . To już chyba dobrych 20 lat, jak nie więcej. Sklep prowadziła wtedy pewna starsza pani z synem. W kącie sklepu stał jeszcze taki stary, zużyty już kloc masarski i na nim ta malutka, starsza pani wielkim toporem rzeźniczym odrąbywała kotlety ze schabu ;). Taki sklep mięsny to już wówczas był rzadki widok.
2025-05-11 14:19:19 (rok temu)
do da signa: Tylko niektóre (w hipermarkecie). ;-)
Tak na poważnie, to inflacja do dziś to ok. 75 %, więc ceny też, jedne mniej, drugie więcej.
2025-05-11 14:25:59 (rok temu)
Ismena
 
+1 głosów:1
do da signa: Oj, i to jest nasze wschodnioeuropejskie skrzywienie ;) Dziwi nas, że ceny się prawie nie zmieniają. Na Zachodzie jak ceny podskoczą o 5-10% to już jest głęboki kryzys, zubożenie społeczeństwa i zapaść ekonomiczna ;)
2025-05-11 14:37:33 (rok temu)
Anneob
 
do Ismena: Jakby ‘’rykoszetem’’ można przypomnieć sobie dawne ceny… Bardzo dziękuję za link z kamienicą nr 18. W pobliżu był przystanek tramwajowy, sklep spożywczy (na rogu). Także apteka, sklep zoologiczny, bar, itd. Naprzeciw - komis (wyburzony). Po Pani linku - jak przez mgłę, ‘’majaczy mi się’’ dawny obraz wnętrza. Niestety byłem w nim kilkadziesiąt lat temu. Częściej zaglądaliśmy do komisu, apteki i zoologicznego.
2025-05-11 14:47:59 (rok temu)
Ismena
 
+1 głosów:1
do Anneob: Fotopolska i Fotopolanie świetnie odświeżają pamięć :) Na przykład taki drobiazg jak skrobaczka do butów . Pamiętam, że takie ustrojstwa były kiedyś prawie przy każdym domu, nawet setki razy sama oczyszczałam buty ze śniegu, ale zupełnie uciekło mi z pamięci, że w ogóle coś takiego istniało.
2025-05-11 15:18:07 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do Ismena: To prawda. Niekiedy udaje się zarejestrować pewne, odchodzące w przeszłość urządzenia, sprzęty i inne detale. Jednak z pewnymi ‘’oporami’’. Strona jest poświęcona głównie budynkom ‘’w całości’’. Kiedy prezentuje się detale na nich, to jest jakby sprzeniewierzeniem się zasadzie. Kiedy wprowadzano nas w ‘’arkana’’ architektury (w szkołach) zwracano uwagę na ‘’wagę’’(także) detali. To, co potrafi znajdować się na fasadach budynków budzi często zachwyt i niedowierzanie. Jak ‘’Im się chciało’’ i w jaki sposób to robili, że to, co znajduje się np. na IV piętrze - niezauważalne przez przechodnia z ulicy, jest z takim pietyzmem wykonane. I przetrwało do dziś…
2025-05-12 13:16:53 (rok temu)
blaggio.
 
+2 głosów:2
do Anneob: Moim zdaniem te "opory" nie powinny wynikać z wydumanego dogmatu, że tylko w całości. Chodzi raczej o to, że dokumentowanie detali powinno być uzupełnieniem obrazu całości. Dokumentacja wykonywana według pewnego porządku, czyli całość, potem detale, jest jak najbardziej wskazana. Niewskazane jest wyrywanie z całości tylko detali, bo zaburza to proces poznawczy w odniesieniu do danego obiektu. Oczywiście odnoszę to tylko do współczesnego dokumentowania.
2025-05-12 14:42:23 (rok temu)
Ismena
 
do Anneob: "Jak im się chciało?" Po prostu - im bardziej zdobiona była kamienica, tym wyższy był czynsz ;) Ciekawszy jest natomiast zupełny brak zdobień i zaniedbanie od strony podwórka. Często nie mamy czasu przyjrzeć się detalom i dobrze, jeśli ktoś je utrwali i zwróci na nie naszą uwagę. Czasami to właśnie te detale i wnętrza więcej mówią o codziennym życiu. Nie raz zdarzało się, że spore grono Fotopolan głowiło się nad przeznaczeniem jakiegoś przedmiotu lub elementu architektury. Tak to wszystko jest ulotne. A czy sprzeniewierza się to koncepcji strony? Sądzę, że nie, bo nawet na "Przedmioty" luźno związane z danymi obiektami przewidziano osobną kategorię.
2025-05-13 00:08:04 (rok temu)
Anneob
 
+1 głosów:1
do blaggio.: W pełni zgadzam się z Panem. Tak właśnie, postępuję.
2025-05-12 15:40:48 (rok temu)
Ismena
 
+2 głosów:2
do blaggio.: Zgadzam w odniesieniu do współczesnych zdjęć. Ale nie zapominajmy też, że często to architektoniczne detale czy przypadkowo utrwalony na zdjęciu szczegół okazywały się pomocne przy identyfikacji nieznanych obiektów ;)
2025-05-13 00:22:21 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do Ismena: Tak, ma Pani rację. Tylne fasady większości poniemieckich budynków są pozbawione elementów zdobniczych. Po wojnie (oprócz zburzonych i wyburzonych) - tyły kamienic były w dobrym stanie. W miarę upływu lat (bez koniecznych remontów) zaczęły straszyć brzydotą. Nawet zagrażać. Z rozmysłem czekano na ich koniec. Nasz ulubiony Profesor B. (Rysunek Techniczny - Projektowanie) -‘’Stary Lwowiak’’ mawiał z sarkazmem i goryczą …’’Arrchitekturra, arrchitekturra - jaka tam arrchitekturrra. Teraz mamy budownictwo mieszkaniowe’’... Ponadto, stawiał nas do pionu, gdy przynosiliśmy projekty na formatach mniejszych niż A2-AO. Proszę mi zabrać tę ‘’smarkatkę’’ sprzed oczu… Urzędował w pracowni, którą sam określał, jako Oazę Czystości’’. Wspaniała, ciepła Postać. To między innymi On, uwrażliwiał nas na generalia i niuanse obiektów architektonicznych. Tych współczesnych i dawnych. Modernistycznych, eklektycznych, starożytnych - klasycznych i wzorowanych na antyku. Co do statusu kamienic. Część z nich budowali prywatni inwestorzy (vide Prądzyńskiego 13 czy ul. Łukasińskiego). Wysokość czynszów to jedna strona. Pozostaje jeszcze tzw. prestiż kamienicy- dzielnicy. Te bardziej zdobne, dla elit (np. Miernicza). Dla innych, no cóż… Jak i dziś. Mamy przecież współcześnie, ‘’zbiorowiska pysznych wigwamów dla wielu wodzów w zamkniętych szczelnie rezerwatach’’. Strzeżonych niczym twierdze, przez ochroniarzy i elektronikę.
2025-05-14 23:48:13 (rok temu)
Ismena
 
+4 głosów:4
Niby nic, a jakie fajne poręcze.
2025-05-13 01:05:57 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do Ismena: Ilekroć przechodziłem obok tego lokalu w suterenie, przypominałem sobie epizod związany z filmem ‘’Lemoniadowy Joe’’. Do lat 60 funkcjonował tu mały zakład szewski. Mieliśmy nagrać mały filmik (Kwarc 8mm). ’’Pastisz- pastiszu’’ czeskiego filmu na potrzeby biblioteki osiedlowej. Musieliśmy nasze szerokie pasyi kabury w kolorze naturalnym skóry ‘’przemienić na czarne’’. I tu, po raz pierwszy w życiu uświadomiono nam, że istnieje coś takiego jak czernidło i brązowidło. Sympatyczny Pan Szewc zrobił to za nas.
2025-05-14 23:46:16 (rok temu)
vetinari
 
+1 głosów:1
Myśle źe warto dopisać i do podobiektu
2025-05-18 16:27:45 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
Spółdzielnia wytwarzała (w zasadzie, ‘’montowała’’w całość) głównie lalki. Ubrane w stroje ludowe z różnych regionów Polski. Zatrudniała pracownice w tzw. systemie chałupniczym. Wyroby wysyłała do kilku krajów na zamówienie tamtejszej Polonii (jednak z dużej…). W tamtym czasie było to trochę zadziwiające. Na podobnych zasadach działały w latach 90 firmy tzw. polonijne…
2025-05-22 15:14:02 (rok temu)
Anneob
 
Nie chodziło o to, co wytwarzano- produkowano, tylko o to, kto mógł to robić i miał ‘’przyzwolenie wodzów na handel z tymi, paskudnymi rewanżystami’’. Choćby wspomniana Plecionka, Otis, Polmark, itd.
2025-05-23 02:58:24 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do vetinari: Dziękuję - dodam:) Tak poważne uszkodzenia i resztki budynków widziałem (także) z okna mieszkania (Prądzyńskiego 11) przez całe dzieciństwo. Tutaj jednak, to sytuacja wyjątkowa. Budynek przez dziesiątki lat był ’’nie ruszony’’. Mimo poważnego naruszenia stabilności konstrukcji i był zasiedlony. W tym rejonie podczas wojennej Wielkanocy odbywało się masowe bombardowanie. Pisze o tym Proboszcz Kościoła św. Maurycego i świadkowie obozu pracy przymusowej skoszarowanych przy Hauke-Bosaka. Na terenie dawnej szkoły działy się rzeczy niewyobrażalne.
2025-05-21 14:59:26 (rok temu)
HMarek
 
do Anneob: Bardzo długo "nie ruszony" stał też ten budynek - a ten pewnie niedługo zostanie odnowiony a w takim stanie może być od 1945 roku.
2025-05-21 15:27:24 (rok temu)
Anneob
 
do HMarek: Takich ruin była bez liku. Nieopodal wskazanej kamienicy przy Włodkowica w latach 50-60 istniała Spółdzielnia Pracy Plecionka (kamienica nr 21) dla amerykańskiej Polonii. Natomiast, przy Krakowskiej to budynek przemysłowy. Straszyły zwłaszcza budynki okazałe, niegdyś piękne - takie jak np. pałacyk Websky czy giełdy. Zerwane dachy i stropy, ’’ślepe okna i odkryte’’, zalane piwnice. Ponadto smród i szczury… Wysokie hałdy gruzowisk po kamienicach z samosiejkami na szczycie nikogo nie dziwiły.
2025-05-22 02:29:50 (rok temu)
do Anneob: W jakim sensie spółdzielnia dla amerykańskiej polonii?
2025-05-22 07:00:09 (rok temu)
Dürgoy Marcin
 
+1 głosów:1
do Jarosław Dubowski: "Plecionka" swoje wyroby eksportowała do USA gdzie nabywcami najczęściej byli ludzie mający korzenie w Polsce.
2025-05-22 14:23:56 (rok temu)
Jarosław Dubowski
 
+1 głosów:1
do Anneob: Firmy polonijne działały nieco na odwrót, pomysł zwykle polegał na sprowadzaniu jakiegoś istotnego komponentu z tzw. II obszaru, produkcji wyrobu z użyciem tego komponentu i sprzedaży na rynku krajowym.
2025-05-22 17:16:24 (rok temu)
Pokaż na mapie
486 Dyskusji (ostatnia rok temu)
Ul.Traugutta. Widok od budynku Kościuszki 198 - Traugutta 149 i kamienicy nr 147 w kierunku Szpitala im. Marciniaka.
Wrocław 2010. Wieloletnia Przychodnia przy Dobrzyńskiej. Widok od ul. Traugutta.
1809
-
1890
1809
-
1890
1887
-
1898
1892
-
1902
1900
-
1902
1900
-
1905
1900
-
1908
1900
-
1909
1900
-
1920
1900
-
1920
Ulica Traugutta Romualda - obiekty i wydarzenia
35 35
80a
81
122a
123
2026
następna
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet