Oficjalną nazwę Blücherplatz plac otrzymał w dniu 26 sierpnia 1827 roku wraz z odsłonięciem pomnika bohatera bitwy nad Kaczawą Gebharda von Blüchera (1742-1819)
Obecne dziś na placu pawilony kwiatowe zaczęto montować 15 stycznia 1989 r. Koszt każdego z pawilonów oscylował wokół kwoty 120 tysięcy pln.
b/h/2009
Ogólnie w tym filmie nie przykładano większej wagi do realiów odtwarzanych czasów, tj. Warszawy z okresu bezpośrednio sprzed reformy Grabskiego w 1924 r. - wiele kostiumów to bardziej lata 30. XX w., podobnie jak niektóre przewijające się w filmie samochody.. A tramwaj? Miał być stary, to był stary - a kolor, model? I dzisiaj ma się niekiedy na to wywalone, po części wynika to pewnie z ograniczeń budżetowych. Scena strzelaniny w tym filmie też przekomiczna - ale ogólnie sympatyczna historyjka "z morałem" i solidne aktorstwo Nalberczaka i Szykulskiej grających główne role.
do zygmunt_ra: Co do realiów historycznych to mnie razi to że stare pojazdy w prawie wszystkich filmach których akcja dzieje się kilkadziesiąt lat wcześniej - zawsze są pięknie wypucowane jakby ledwo wyjechały z fabryki - nawet jeżeli akcja dzieje się zimą kiedy na ulicach pełno błota i rzadko które auto nie ma przybrudzonego dołu. Nikt nie wpadnie na pomysł żeby trochę przybrudzić te samochody / tramwaje itd...
do Neo[EZN]: No tak - kolekcjonerzy wypożyczający auta do filmu, trzęsą się pewnie aby coś się nie "wydarzyło" z ich pupilem i pewnie potem płacz nad każdą rysą - chociaż np. w tej scenie
do Neo[EZN]: I tak uważam, że mamy niebywały postęp z zabytkami w kraju. Teraz nie ma problemu ze znalezieniem przedwojennego warszawskiego tramwaju, autobusy można znaleźć prawie na każdą dekadę. A z tym przybrudzonym dołem to mamy swoje sposoby ;)
do Neo[EZN]: Kilka dni temu w TV oglądałem film o Kalinie Jędrusik (Bo we mnie jest seks, 2021), w filmie perfekcyjnie zrobione kostiumy i wnętrza z epoki i na tym się ideał kończy - sygnalizatory świateł ulicznych współczesne, Jelcz "ogórek" na linii komunikacji miejskiej w kolorze fioletowo-magentowym...
do zygmunt_ra: O, to jeden z nielicznych przypadków normalnie wyglądającego samochodu ale to pewnie dlatego że nie wyciągnęli go od kolekcjonera tylko jeszcze trochę takich "gruchotów" (to chyba Opel Kadet z ok. 1937-1938) mogło być pod ręką.
do Jarosław Dubowski: Mnie "męczyły" widoki wrocławskich miejsc w filmie o powodzi 1997 - "oszukany" Poltegor, Stare Miasto itd... - wiem że dla scenariusza nie miało to większego znaczenia i dokładne odtworzenie tych miejsc wymagałoby ogromnego budżetu ale jednak coś mi tu nie grało. Być może podobne odczucia co ja mieli mieszkańcy Górnego Śląska oglądający film o "Magiku" ale dla mnie lata 90. w tym filmie wydawały się świetnie odtworzone :) ... choć co innego nakręcić blokowisko gdzie można bez problemu znaleźć miejsca wyglądające jak 30-40 lat temu a co innego centrum dużego miasta które zostało w wielu miejscach odnowione.
do Neo[EZN]: Znajdź teraz stare auta nie od kolekcjonera. Masz obowiązkowe OC i aby wyrejestrować pojazd musisz go fizycznie zezłomować. Tylko fanatyk teraz trzyma stare auta.
pl.Solny. Lata 60. Fotografia wykonana kilka minut przed: http://fotopolska.eu/28464,foto.html?o=u150081
Plac Solny, widok z tarasu na 6 piętrze kamienicy nr 2-3 http://fotopolska.eu/Wroclaw/b9566,Plac_Solny_2-3.html Krótki opis dla widzów spoza Wrocławia. Po p...