Oficjalną nazwę Blücherplatz plac otrzymał w dniu 26 sierpnia 1827 roku wraz z odsłonięciem pomnika bohatera bitwy nad Kaczawą Gebharda von Blüchera (1742-1819)
Obecne dziś na placu pawilony kwiatowe zaczęto montować 15 stycznia 1989 r. Koszt każdego z pawilonów oscylował wokół kwoty 120 tysięcy pln.
b/h/2009
do da signa: Lepiej na rower.
Jako dziesięciolatek wziąłem dziewczynę na rower i upadliśmy planowo w rów wyściełany gęstymi porostami. Taki dostałem ochrzan, że w stanie płaczu napisałem romantyczny wiersz.
Ostatnie zdjęcie tej kamienicy zrobiono dokładnie 10 lat temu.
Dobrze, że sfociłeś.
Te kretyńskie hulajnogi nadal mają się dobrze. Człowiek wychodzi na relaksacyjny spacer, a musi być czujny.
Już można kupić "stuningowana" hulajnogę która "idzie" pod 80 kph. W wielu miastach ogranicza się szybkość do 15-20kph oraz zabrania jazdy w dwie osoby.
do Wacław Grabkowski: To jest też ciekawe jak szybko zmienia się nasze otoczenie. Jeszcze niewiele ponad rok temu ich nie było. Jedne elementy otoczenia znikają (np. budki telefoniczne), inne pojawiają się (hulajnogi).
do Neo[EZN]: Budki telefoniczne wspominam z sentymentem, ale tych hulajnóg..., nie będę szukał w pamięci.
Kiedy wychodzę na miasto czuję jakbym prowadził samochód. Muszę przede wszystkim pamiętać, że przy każdej zmianie pasa ruchu, to znaczy przy stąpnięciu w lewo albo w prawo, trzeba się upewnić czy nic nie jedzie, bo te łaminogi są cichobieżne. Już nie mogę sobie pozwolić na spontaniczny spacer od krawędzi do krawędzi chodnika :) Muszę iść swoim pasem ruchu, aby nie wejść na linię strzału gościa, który gna przed siebie z mętnymi oczami i wetkniętymi w uszy słuchawkami.
do Wacław Grabkowski: Bodaj od wiosny 2020 mają wejść przepisy różnicujące hulanogę od pieszego. Hulajnogi będą mogły korzystać wówczas z chodników na takich zasadach jak rower. Poza tym porzucanie hulajnog gdzie popadnie chyba się skończy, bo mają być wprowadzone surowe kary dla operatorów w tym temacie ... czyli będą docelowo przerzucane na użytkowników,
do zygmunt_ra: 2 tygodnie temu przejechałem się w nocy kilka razy wokół Rynku, całkiem przyjemnie, ale żeby to było bezpieczne, to nie mam złudzeń. Następnego dnia, prowadząc auto dosłownie 40 minut po mieście widziałem przynajmniej,niej 2 zapowiadające się nieciekawie sytuacje z udziałem tych jednośladów. Przede wszystkim to jeździ za szybko...
do zygmunt_ra: Ciekawe czy można będzie transportować piwo? Na Rakowieckiej widziałem faceta gnającego zygzakiem na łaminodze z pobrzękującym plecakiem. Nad Odrą czekali na niego spragnieni kolesie.
do chrzan233 : Zgrozą jest jazda na tym w 2 osoby. Już dochodzą informacje o śmiertelnych wypadkach na tym pojeździe (także w Polsce) - chaos raczej będzie trwał dopóki hulajnoga będzie formalnie pieszym. Potem może będzie lepiej, choć pomysłowość użytkowników nie zna granic.
do Dürgoy Marcin : Nad kazdym zdjęciem, górny lewy narożnik masz guzik "Edytuj", po kliknięciu ukazuje się formularz edycji, tam już chyba ogarniesz.. prostkąt z napisem "Podmiana zdjęcia", po podmianie fioletowy guzik "Zapisz zmiany", na samym dole formularza
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: 2345678
do Jazzek: I ten "koleś" na rogu paki ciężarówki, doklejony nad głową chłopaka na hulajnodze. Na pewno było - ktoś się wypowiadał a propos asfaltowych ulic i kierunku ulicy względem słońca.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.
pl.Solny. Lata 60. Fotografia wykonana kilka minut przed: http://fotopolska.eu/28464,foto.html?o=u150081
Plac Solny, widok z tarasu na 6 piętrze kamienicy nr 2-3 http://fotopolska.eu/Wroclaw/b9566,Plac_Solny_2-3.html Krótki opis dla widzów spoza Wrocławia. Po p...