Ul. Przykopa - dawna dzielnica tkaczy, garbarzy, sukienników i kowali, rozlokowana nad potokiem Młynówki (dawny kanał doprowadzający wodę do młynów miejskich). Urokliwy klimat - niskie domy z drewnianymi galeryjkami i mostkami, powstałe głównie w XVIII i XIX w. W 1889 r. przeprowadzono ponownie obmurowanie brzegu koryta.
Sklepu "U Jadzi" niema, prawie co dziennie tam chodzilem po zakupy...tydzień po zamknieciu granicy zamknela sklep... niedogadala sie na obniźce czynśu kiedy jej sprzedarz spadla o 99%...
do Stenek: Mogła , bo to było 8 lat temu:) Są to niestety zdjęcia z odzysku z płyty, którą udało mi się reanimować,bo (jak już tu pisałem) padł mi dysk zewnętrzny z prawie 1 TB zdjęć. Spróbuję jeszcze może co pomajstrować z tym zdjęciem,Może będzie lepiej....
do Stenek: Spojrzyj swoim bystryn okiem.Myślę,że trochę lepiej, ale więcej nie chcę już manipulować.Wtedy byłem w dworku na imprezie i mogłem mieć zaburzone widzenie:) Tak z ciekawości zapytam, czy jest tam jeszcze wspaniała rolada cieszyńska z pomidorami , przyrządzana przez osobistego kucharza Szefa Sztabu Generalnego WP ?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do Stenek: Na dyć jo od urodzynio miyszkóm tu "u nas" i dycki na taki "placek" godało sie "sztrudel", a sztrucel - sztrucla to była ta plecióno dłógo bułka z rogalikowego ciasta z posypkóm. :) Niech uż tak zostanie. :) Cosi mi sie zdo, że coby ty kaloryje spolić, to by nie starczyło wylyź po schodach na Wieże Zamkowóm. Musiałaby być wielko jak Burdż Chalifa abo Empire State Buliding, a co najmjynij jak Eiffla.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
do paulus60: paulus - 100000000% racji, to jo żech to popyrtoł, bo mało kiedy drzistom po naszymu, dobrześ to łopisoł. Tuż wybocz starszymu panoczkowi :-)
Widoczna przebudowa witryn sklepowych na normalne okna, w marcu przed zamknieciem granic juź zauwaźylem jakieś roboty budownicze od zaplecza kamienicy.
do bonczek_hydroforgroup: Tak śczerze, jak bym nieczul za plecami całą fotopolske, to bym w źyciu się tam niepchal. Poprostu wiedzialem źe ja tam niebęde mial problem wchodzić i bylo warto tam to miejsce zdokumentować. Jak bym niebyl fotopolanem, to bym szanowal zakaz wstępu, jako crzeczny obywatel, słuśnie i uczciwo wychowany ☺☺☺ Fotopolska jest idalnym lekarstwem na moją wrodzoną ciekawoścz ☺
do bonczek_hydroforgroup: No chyba raczej nie, zaloźylem tylko obiekt tych badań. Piwnica sama byla tylko raz otwarta dla publićności. Od tej pory chyba niebylo źadnych "otwartych drzwi". Chyba warto ten obiekt załoźyć.....
do vetinari: Dałam link do tego co mamy na temat piwnicy, gdyby był ciekaw co tam jest, a złożenie dla niej odrębnego obiektu to już robota dla Ciebie ;-)